Opracowany w magistracie program rozwoju przedsiębiorczości na lata 2017–2022 radni uchwalili podczas marcowej sesji Rady Miejskiej Złotowa. Program powstał m.in. w oparciu o ankiety, które listownie i poprzez stronę internetową magistratu wypełniło ponad pięćdziesięciu przedsiębiorców. Blisko pięćdziesięciostronicowy dokument zawiera wiele danych, statystyk i informacji określających aktualną sytuację rynkową miasta i regionu. Podsumowaniem programu rozwoju przedsiębiorczości jest wskazanie celów na najbliższe lata, których realizacja ma wpłynąć na rozwój lokalnej przedsiębiorczości. Za najważniejsze uznano: tworzenie miasta atrakcyjnego dla inwestorów i wygodnego do mieszkania, wspomaganie chłonnego i zróżnicowanego rynku pracy oraz tworzenie wspólnej atrakcyjnej oferty promocyjnej miasta i przedsiębiorców. Realizację celów mają umożliwić: tworzenie kolejnych planów zagospodarowania przestrzennego w celu umożliwienia uzbrajania terenów pod inwestycje lub budownictwo; stworzenie forum dla spotkań przedsiębiorców i samorządu jako organu opiniotwórczego; uruchomianie kompleksowego programu ulg i dofinansowań; zapewnienie w UM opieki inwestorom, rozwój partnerstwa publiczno–prywatnego; promocją kształcenia zawodowego oraz przedsiębiorczości w szkołach; wspieranie nowoczesnych form zatrudnienia; budowa obwodnicy od północno–zachodniej strony miasta (na odcinku od ulicy Zamkowej do Chojnickiej). W celu wzmocnienia programu, a jednocześnie projektu Złotów Wielkopolskie Zdroje, wskazano potrzebę rozwoju usług noclegowych i gastronomicznych; stworzenie z miasta miejsca atrakcyjnego dla inwestorów z branż: hotelarskiej, leczniczej, rehabilitacyjnej, fizjoterapeutycznej i agroturystycznej.
Raportowanie – Inne cele to: promocja dobrych praktyk oraz innowacyjnych form wsparcia biznesu (venture capital, seed capital, business angels, start–up), utworzenie centrum co–workingu, a także...
Gospodarka ponad granicami – – Program będzie żywy, nie trafi do szuflady – deklaruje Adam Pulit. – Nie zawiera jedynie haseł typu: potrzebujemy, oczekujemy. Wskazujemy w nim jasno, że...
Niezbędne koło zamachowe – Wśród innowacyjnych projektów wymienia się m.in. wspomniane utworzenie centrum co–workingu. – Owszem, to pomysł funkcjonujący już w dużych miastach, to dlaczego...
(Nie)realne – Radni nie podjęli uchwały o programie rozwoju przedsiębiorczości jednomyślnie. Zastrzeżenia miał między innymi były zastępca burmistrza, Jerzy Kołodziejczyk. Nie negował inicjatywy, ale...
Inne cele to: promocja dobrych praktyk oraz innowacyjnych form wsparcia biznesu (venture capital, seed capital, business angels, start–up), utworzenie centrum co–workingu, a także miejskiego ośrodka certyfikacji. Mówi się też o potrzebie gospodarczego połączenia miasta z gminą poprzez wspólną politykę gospodarczą otoczenia Złotowa.
W ankietach przesłanych przez przedsiębiorców zwrócono uwagę na: słabo rozwinięte w mieście otoczenie biznesu; słabą komunikację na linii samorząd – biznes; nieadekwatną do potrzeb rynku pracy strukturę kształcenia w szkołach. Ostatnie zdania programu rozwoju przedsiębiorczości mówią o tym, że zespół opracowujący program (kilka miesięcy pracy) na bieżąco będzie dokonywać analizy zebranych danych i do końca marca każdego roku przedstawi burmistrzowi roczny raport, który będzie zawierał m.in. wykaz podjętych działań oraz analizę skuteczności i efektywności. Osobą odpowiedzialną za wdrażanie i realizację programu jest burmistrz.
Program będzie żywy, nie trafi do szuflady
– deklaruje Adam Pulit.
Nie zawiera jedynie haseł typu: potrzebujemy, oczekujemy. Wskazujemy w nim jasno, że zrobimy w określony sposób i planujemy to w konkretnym roku
– odnosi się do końcowych wytycznych dokumentu.
Udział miasta w organizacji konkursu promocyjnego Złoty Herb to tylko początek. Stąd dalsze pomysły np. powstanie lokalnego ośrodka certyfikacji, poprzez który będą promowane i polecane szczególnie te lokalne produkty i usługi, które zgodne są z programami realizowanymi w mieście, zwłaszcza z marką Złotowa
Reklama
– podkreśla Adam Pulit.
W dokumencie sporo mówi się o terenach inwestycyjnych. Tereny z dominującą funkcją przemysłową zostały określone w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego”.
Naturalny rozwój odbywa się na granicy miasta z gminą Złotów, zwłaszcza od strony Blękwitu
– mówi burmistrz, wyjaśniając, że w tym właśnie kontekście w PRP mówi się o połączeniu miasta z gminą Złotów.
Tak powinniśmy na to patrzeć. Jeżeli ktoś jest zainteresowany inwestowaniem w okolicach Złotowa, tam jest znakomita przestrzeń. Samo miasto również na tym korzysta. Najwyższa pora przestać myśleć o mieście i gminie kategoriami granic. To czas współdziałania i łączenia interesów. Profity tego rozwoju na terenie sąsiedniej gminy również spływają na miasto
Reklama
– uważa Adam Pulit.
Wśród innowacyjnych projektów wymienia się m.in. wspomniane utworzenie centrum co–workingu.
Owszem, to pomysł funkcjonujący już w dużych miastach, to dlaczego miałby nie sprawdzić się w Złotowie? Udostępnimy miejski obiekt, w którym stworzymy swobodną przestrzeń do prowadzenia działalności firm, z dostępem do komputera i internetu. Mówiąc wprost, będziemy wynajmować biurka
– burmistrz opisuje sedno tego pomysłu.
Dzisiaj można prowadzić działalność na całym świecie jedynie za pomocą komputera. I nic nie stoi na przeszkodzie, aby zarządzać firmą na odległość w Złotowie
Reklama
– mówi.
Dla wielu słowa lokalny rozwój gospodarczy równoznaczne są przede wszystkim z pozyskaniem strategicznego dla miasta inwestora. Czy jest na niego szansa w przypadku Złotowa?
Praca nad programem rozwoju gospodarczego miasta potwierdziła, że siłą gospodarczą Złotowa jest rozdrobniona działalność gospodarcza naszych mieszkańców. Ale bezwzględnie trzeba szukać koła zamachowego, które będzie napędzało takie firmy
– mówi Adam Pulit, przyznając, że potentata dostrzega przede wszystkim w szeroko rozumianej branży usług prozdrowotnych. Czy to znaczy, że jego marzeniem jest ściągnięcie do Złotowa marki niczym Gołębiewski? Złotów nie ma przecież ani morza, ani gór, a pięć jezior nie jest w stanie równać się z tymi na Maurach.
Nie wiem, czy musi to być akurat Gołębiewski, ale duży inwestor wpisujący się w istniejący potencjał miasta na pewno wzmocni lokalny rynek pracy.
– odpowiada burmistrz.
Mamy atuty: rozwinięte usługi, niezłą infrastrukturę, ścieżki rowerowe, przestrzeń do realizowania zdrowej rekreacji
– ocenia.
Radni nie podjęli uchwały o programie rozwoju przedsiębiorczości jednomyślnie. Zastrzeżenia miał między innymi były zastępca burmistrza, Jerzy Kołodziejczyk. Nie negował inicjatywy, ale zwracał uwagę, że niektóre zaprezentowane w zestawieniach dane były zwyczajnie błędne. Nie dotyczyły miasta, a powiatu. Burmistrz i jego zastępca podkreślali, że dane statystyczne nie są istotą dokumentu, pokazują umiejscowienie miasta w regionie i jego rolę.
Zgadza się, ale ktoś te materiały przygotowywał i to powinno być zrobione solidnie
– odpowiedział na marcowej sesji Jerzy Kołodziejczyk. Wyraził też wątpliwości względem pomysłu tworzenia miejskiego ośrodka certyfikacji, wychodząc z założenia, że będzie to powielenie funkcji, jaką spełnia Złoty Herb. Odniósł się też do marki Złotowa, oceniając, że została wprowadzona tylnymi drzwiami, bez pełnej wiedzy radnych. Małgorzata Chołodowska pytała podczas posiedzenia komisji byłego zastępcy burmistrza, czy ten uważa, że pomysł jej wprowadzenia nie był słuszny.
Nie wiem, bo materiałów dotyczących marki jeszcze nie mam. Będę miał, to będę mógł powiedzieć, czy słuszna jest taka marka, czy nie. Mam jednak wątpliwości
– odpowiedział. Radny Stanisław Wojtuń skomentował, że program rozwoju przedsiębiorczości to ambitny projekt. Tak bardzo ambitny, że aż nie wiadomo, czy w ogóle realny.
Cele muszą być wzniosłe i dalekie, a droga do nich gdzieś się zaczyna, w naszym przypadku tu i teraz
– odpowiada burmistrz. Podkreśla, że program jest szczegółowo rozpisany na najbliższe lata, więc bez problemu będzie można zweryfikować to, jak będzie wprowadzany w życie.
Najgorsza jest bezczynność, dzisiaj mamy plan działania, wprowadzamy jego pierwszy, strategiczny element czyli uchwałę o zwolnieniach podatkowych dla przedsiębiorców, za rok zaprezentuję kolejne etapy realizacji i poproszę o ponowną dyskusję aby ocenić efekty
– stwierdza burmistrz.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bez dobrej drogi dojazdowej (np. ekspresowej) żaden rozwój jest niemożliwy . Poza tym miasto nie ma terenów inwestycyjnych . Tylko wspólne działanie władz powiatowych , gminnych i miejskich może przynieść efekty . Ale czy to możliwe ?
Obwodnica zarżnie to miasto. Jak Wyrzysk
Nie ,nie wierzę tak jeszcze w tym mieście nie było,paranoja.
widze rozwój miasta bez obwodnicy życzę sukcesu żadna firma nie zbuduje tu niczego. Dawno powinna byc inicjatywa budowy obwodnicy od klukowa blekwidu w stronę chojnickiej i jastrowia wtedy nastapi rozwój miasta i terenów przyległych. Pod mostem na powstańcow zakorkowana od tirów staja patrzą czy sie zmieszczą jak jada 3 tiry wszyscy stoja. Tak samo dojazd do sortowni smieci.
Bez dobrej drogi dojazdowej (np. ekspresowej) żaden rozwój jest niemożliwy . Poza tym miasto nie ma terenów inwestycyjnych . Tylko wspólne działanie władz powiatowych , gminnych i miejskich może przynieść efekty . Ale czy to możliwe ?
Obwodnica zarżnie to miasto. Jak Wyrzysk
Nie ,nie wierzę tak jeszcze w tym mieście nie było,paranoja.