Burza, jaka ostatniej nocy przetoczyła się nad naszym powiatem miała poważne konsekwencje
W Jastrowiu piorun uderzył w dach budynku wielorodzinnego i wywołał pożar. Do czterokondygnacyjnego domu strażacy w aparatach oddechowych weszli przez dwie klatki schodowe. Pożar zlokalizowali w szybie wentylacyjnym wyprowadzonym ponad dach poprzez rurę PCV.
Na trzecim piętrze także paliło się w szybie wentylacyjnym. - Na skutek uderzenia pioruna zapaleniu uległa rura wentylacyjna wraz z wentylatorem elektrycznym wyciągowym zlokalizowanym w pomieszczeniu kuchennym, co spowodowało silne zadymienie – informuje Kazimierz Wiebskowski z Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie.
Działania jednostek polegały na dogaszeniu palącej się rury wentylacyjnej wraz z wentylatorem przy użyciu gaśnicy proszkowej, oddymieniu lokalu i sprawdzeniu całego pionu w budynku pod względem pożarowym.
Piorun był przyczyną kolejnego tej nocy pożaru. Tym razem paliła się stodoła w Zakrzewie Wybudowaniu. Zanim strażacy przybyli na miejsce, właściciel gospodarstwa wyprowadził z budynku gospodarczego maszyny rolnicze. Strażacy gasili płonącą stodołę i zabezpieczyli wodą przylegające do niej budynki. Słomę i siano w balotach udało się wywieźć ze stodoły.
Na koniec strażacy rozebrali zniszczoną konstrukcję obiektu. Do zdarzenia zadysponowano trzy jednostki z JRG Złotów i jednostki OSP (Zakrzewo, Głomsk, Kujan, Lipka, Osowo).
Ostatnim zdarzeniem, do którego wezwano strażaków tej nocy było zderzenie samochodu ciężarowego z osobowymi na drodze krajowej 22 w okolicy Chwalimia.
- W wyniku zderzenia samochód ciężarowy zatrzymał się częściowo na poboczu a naczepą na drodze, blokując całą drogę. Pierwszy z samochodów osobowych zakończył jazdę również po przeciwległej stronie na poboczu a drugi pojazd poruszający się za ciężarówką zahaczył o naczepę uszkadzając swoje nadwozie. Wszyscy podróżujący pojazdami wydostali opuścili je samodzielnie przed przybyciem służ ratowniczych i po przebadaniu pozostali w miejscu zdarzenia. - podaje K. Wiebskowski z PSP Złotów.
Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Red.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze