- W naszym domu bankierem była mama. Mówiła STOP, nie ma pieniędzy. Ja też nie jestem ryzykantem – przyznaje Bartłomiej Grzybek, który opowiada o pracy rolnika i nie tylko. - Dzięki informacji, którą wygrzebałem w Internecie, wygrałem olbrzymie pieniądze - przyznaje w rozmowie z Piotrem Steffenem
Ile masz lat?
Młody jeszcze jestem, 37.
Mimo to już dość długo jesteś obecny w życiu publicznym gminy Tarnówka.
Bo bardzo wcześnie zacząłem. Radnym zostałem w wieku dwudziestu lat.
Sołtysem też byłeś?
Nie. Pojawiał się taki pomysł, ale od razu mówiłem: nie.
Ponieważ to za mało prestiżowe zajęcie?
Nie. Przeciwnie. Uważam, że funkcja sołtysa jest bardzo prestiżowa. Być radnym we wsi, a być… SOŁTYSEM! To jest tak naprawdę dopiero ktoś, kto rządzi wsią. Na tej funkcji jest bardzo dużo pracy, typowej w środowisku, więcej trzeba być z ludźmi, a to absorbuje o wiele więcej czasu. Dlatego nigdy się tego nie podjąłem. Poza tym, wtedy, gdy usłyszałem taką propozycję, w tym kontekście pojawiło się też nazwisko Sylwka Sławskiego. Od razu wiedziałem, że on będzie idealnym kandydatem i się w tym sprawdzi.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 97% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!