Reklama

Prawdopodobieństwo oszustwa konkursowego! - tak mówi Łukasz Badach o konkursie na dyrektora szpitala

22/02/2025 12:05

Ciemne chmury nad konkursem na dyrektora Szpitala Powiatowego w Złotowie. Zdaniem Łukasza Badacha, Agnieszka Molęda, po tym jak stała się członkinią komisji konkursowej, została zatrudniona w złotowskim szpitalu przez kandydującą w konkursie Anetę Kaufkę. To jego zdaniem wypaczyło sens konkursu. Badach złożył wniosek o unieważnienie procedury konkursowej. Co z wnioskiem zrobił starosta Wruk? - Wniosek nie został pokazany radnym – mówi Aleksander Antoniewicz

W styczniu władze powiatu ogłosiły konkurs na stanowisko dyrektora. Skład komisji zaakceptowała Rada Powiatu Złotowskiego. W kilkuosobowym składzie znalazła się między innymi lekarz Agnieszka Molęda, która jest jednocześnie radną Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Piły. Przepisy mówią jednoznacznie, że w skład komisji nie mogą wchodzić osoby będące członkami najbliższej rodziny osób ubiegających się o stanowisko. Członkami komisji nie mogą być także osoby pozostające ze sobą w stosunku prawnym lub faktycznym, co może budzić wątpliwości, co do ich bezstronności. Mówiąc prosto, pracownik nie może brać udziału w konkursie, w którym startuje jego przełożony.

 

Reklama

Członkini komisji asystentką kandydatki?

Agnieszka Molęda została członkiem komisji konkursowej jako reprezentant Zarządu Powiatu. Skład komisji został zatwierdzony na początku grudnia. W momencie kiedy Agnieszka Molęda była wybrana na członka komisji nie była jeszcze zatrudniona w złotowskim szpitalu. Według Łukasza Badacha, autora wniosku o unieważnienie konkursu, nastąpiło to wkrótce po tym jak ustalono skład komisji. Agnieszka Molęda została zatrudniona na stanowisko koordynatora i asystentki Anety Kaufki, pełniącej obowiązki dyrektora. Według Łukasza Badacha potwierdzają to dokumenty znajdujące się w kadrach szpitala. Dodajmy, że na tym stanowisku szefowej Centrum Zdrowia Psychicznego pracowała wówczas Marzena Żak, którą w styczniu Aneta Kaufka zwolniła.

Reklama

 

Kto wiedział o zatrudnieniu Molędy

Zdaniem Badacha Agnieszka Molęda na początku stycznia została oficjalnie wprowadzona i zaprezentowana w Centrum Zdrowia Psychicznego, jako koordynator Centrum, asystent dyrektora lekarz oraz lekarz wspomagający. Według jego wiedzy o zatrudnieniu Agnieszki Molędy wiedzieli i starosta i wicestarosta, którzy wizytowali Centrum 13 stycznia o 9 rano, gdzie sytuacja miała być omawiana z personelem Centrum Zdrowia Psychicznego.

Badach uważa, że obowiązkiem Zarządu Powiatu Złotowskiego w tym jego przewodniczącego, czyli starosty, po otrzymaniu pisma, jest zawiadomienie Policji lub prokuratury. Badach zauważa także, że przewodniczący komisji konkursowej Tomasz Guhs winien zebrać od wszystkich członków oświadczenia o bezstronności wobec kandydatów.

Reklama

Przypomnijmy, że pierwszy konkurs nie przyniósł rozstrzygnięcia. Do konkursu zgłosiła się jedynie Aneta Kaufka. Procedura konkursowa w takim przypadku mówi, że komisja konkursowa unieważnia go i ogłasza drugi konkurs, z tym że skład komisji nie ulega zmianie. Tak też zrobiono. Ogłoszono niezwłocznie konkurs, a kandydaci mogą się do niego zgłaszać do 24 lutego do godziny 15.

 

Molęda rezygnuje, Antoniewicz przeciw

Z naszych informacji wynika, że autor wniosku wysłał je mailem 10 lutego do Starostwa Powiatowego, a także do przewodniczącego Społecznej Rady Szpitala Aleksandra Antoniewicza. Cztery dni później Agnieszka Molęda złożyła rezygnację z pracy w komisji tłumacząc to...względami osobistymi.

Reklama

Z informacji jakie otrzymaliśmy od Aleksandra Antoniewicza, który jest także członkiem Zarządu Powiatu, wniosek Łukasza Badacha nie trafił pod obrady zarządu. Jednak w dniu 20 lutego, podczas sesji Rady Powiatu, starosta Patryk Wruk nieoczekiwanie zawnioskował o wprowadzenie pod obrady projekt uchwały dotyczący zmiany składu komisji. Na to nie zgodzili się radni Porozumienia Samorządowego oraz radni PiS. Dodatkowo sprzeciwił się temu Aleksander Antoniewcz, który reprezentuje Koalicję Obywatelską. Pomysł by punkt wprowadzić do porządku obrad nie otrzymał wymaganej większości, zmian w składzie komisji nie dokonano. Antoniewicz zapytany o to dlaczego nie zagłosował tak jak jego koledzy z Koalicji mówi, że nie będzie brać odpowiedzialności za coś z czym się nie zgadza. - Konkurs musi być krystalicznie czysty. Wszystkie decyzje podjęte przez komisję są zwyczajnie nieważne. Znamy przypadek z Piły kiedy jednego z samorządowców oskarżono o ustawianie konkursu, którego skazano na 1,5 roku więzienia, którego wyprowadzano w kajdankach – tłumaczy swoje postępowanie.

 

Reklama

Radni: To sprawy nie załatwia

Sesja odbyła się w czwartek. Dzień później przewodniczący Rady Powiatu Tomasz Guhs zwołał na poniedziałek na 8.30 rano kolejną sesję Rady Powiatu. Skąd takie ekspresowe tempo? Poniedziałek jest ostatnim dniem kiedy kandydaci na stanowisko dyrektora mogą składać chęć udziału w konkursie. Zdaniem radnych opozycji rezygnacja Agnieszki Molędy i wstawienie do składu komisji nowej osoby, sprawy nie załatwia. Ich zdaniem procedurę konkursową należy wszcząć od nowa, z rozpisaniem nowego konkursu, z wyborem nowych członków komisji. Radni uważają również, że nie można pozostawić bez echa faktu, że członkiem komisji była osoba, która nigdy nie powinna się w niej znaleźć ze względu na zależność zawodową z Anetą Kaufką.

Reklama

Zdaniem radnych pozostaje pytanie, dlaczego starosta Wruk nie poinformował radnych o piśmie Łukasza Badacha i stawianych tam bardzo poważnych zarzutach. - Pytałem w czwartek Stanisława Chmielewskiego o wniosek. Powiedział mi, że nic na ten temat nie wie – mówi Antoniewicz.

Dlaczego tylko jeden kandydat?

Nasza redakcja dotarła do pisma Badacha w piątek po południu. Wiele informacji zawartych w piśmie udało nam się potwierdzić. W poniedziałek zadamy oficjalne pytania dyrekcji szpitala, czy Agnieszka Molęda faktycznie była zatrudniona w szpitalu. Staroście zadamy pytania, dlaczego nie poinformował radnych o piśmie Łukasza Badacha, czy posiadał wiedzę z zatrudnieniu Agnieszki Molędy i co w związku z tym jeśli zarzuty okażą się prawdziwe.

Reklama

Aleksander Antoniewicz uważa, że konkurs powinien zostać ogłoszony na nowo. - Moim zdaniem powinno zostać uczynione wszystko by do konkursu zgłosiła się jak największa liczba kandydatów. W Pile zgłosiło się 10, w Trzciance 8 lub 6, a w Złotowie jeden. Dlaczego komisja konkursowa nie ogłosiła konkursu w mediach ogólnopolskich? - stawia pytanie Antoniewicz.

Do tematu powrócimy w najnowszym numerze Aktualności Lokalnych.

Mariusz Leszczyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bolek - niezalogowany 2025-02-22 12:33:50

    95% konkursów w Polsce to fikcja, a w tu się tak rozpisujecie? Serio? Przecież to wiadomo, że dyrektor jest już wybrany. Tak było za poprzedników i tak jest teraz. Chyba, że lubicie udawać że żyjecie w idealnym Państwie, bez korupcji i machlojek. Oszukujcie się dalej ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Damian - niezalogowany 2025-02-22 13:52:43

    Zgadzam się masz rację ale nie 95% tylko 99%. Tam gdzie są pieniądze publiczne tam są układy i znajomości. Tak jest od zawsze tak było w PRLu tak jest i teraz. Tak jak te 4 miliony pracowników na najniższej krajowej w Polsce a reszta w kopertę pod stołem, tak jak dosypywanie pieniędzy do służby zdrowia a kolejki coraz dłuższe i wciąż brakuje na wszystko pieniędzy, tak jak odbiurokratyzowanie państwa w którym przez ostatnie 8 lat przybyło 3 miliony urzędników, tak jak swobodne rozdawanie pieniędzy publicznych dla swoich, tak jak niespójne wykluczające się często prawo w którym lawirują tylko adwokaci, tak jak korupcja polityków i komisje które kosztują a które robią tylko show, tak jak obiecywanie że kogoś z tych politykierów zamkną co nie miało nigdy miejsca, tak jak silna armia a pociski latają nam nad głowami, tak jak system edukacji w tym kraju który jest przeładowany bo trzeba zapewnić sztuczne etaty dla nauczycieli, tak jak system więziennictwa w którym wiezieni mają więcej praw i rozrywek niż ten który go pilnuje, tak jak nasze zadłużenie sięgające blisko 300 miliardów a które jest o wiele większe bo zakamuflowane sporym dodrukiem pieniądza. Każda dziedzina naszego życia to obraz iluzji w której główni gracze starają się byśmy byli skłóceni bowiem skłóconymi łatwiej się manipuluje i steruje. A za pieniądze eksperci mogą napisać dwie sprzeczne i wykluczające się opinie na ten sam temat.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zud - niezalogowany 2025-02-22 12:56:38

    Oni lubią ustawiać konkursy. Nie pierwszy i nie ostatni. Podobno już jedna komisja była przesluchiwana

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama