Mur przy Pałacu Działyńskich zaczął się sypać wraz z modernizacją ulicy Zamkowej – mówi właściciel pałacu. Jest wstępna koncepcja jego naprawy – ma inaczej wyglądać niż obecnie
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczoraj tamtędy przejeżdżałem rowerem. Według moich oględzin to korzenie drzew wypychają mur. Ciekawe,że wybrzuszenia są tylko przy drzewach przy murze?
Dziwne problemy. Panie redaktorze przecież ten mur z kamienia i cegły to własność. Wie pan zapewne że to na właścicielu ciążą obowiązki zabezpieczenia go tak aby nie stanowił zagrożenia dla innych użytkowników korzystających z terenu miasta. Te sprawy reguluje Kodeks Administracyjny a wszystkie skutki, które mogą przyczynić się do utraty zdrowia i życia mieszkańców, reguluje KK. Miasto nie może parcytpować w koszty właściciela. Jedyne co może, to wydać ostrzeżenie przed grożącym niebezpieczeństwie jak i powiadomić właściciela muru o usunięciu tegoż zagrożenia.
Wczoraj przejeżdżałem tamtędy rowerem. Według mojej oceny wybrzuszenia muru spowodowane są przez korzenie drzew. Ciekawe, że występuje to przy drzewach przy murze?
Kled, drzewo ma korzenie. To proste.
Proszę doczytać. Jeżeli ogrodzenie jest postawione na granicy działki to za jego utrzymanie (remont, naprawę) odpowiadają solidarnie właściciele działek tj. Urząd Miejski i właściciel pałacu. Art. 154. [Mury, płoty, miedze, rowy] § 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy. § 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania.
Nie wydaje mi się
Otoczka Najpiękniejszej Perły się sypie??? Nooo...Złotów!!!Trzeba pomóc ratować.Tylu Deweloperów na miejscu,to ekipy remontowe zmobilizować i RATOWAĆ!!!
Darowanemu koniowi w zęby się nie zaglada, ale dbac o niego nalezy samemu.
A kto jest faktycznym właścicielem- bo przecież pałac przeszedł „papierowo” przez wiele rąk???
Sypie? Spadło drzewo, uderzyło z dużą siłą w mur, a mur nawet nie drgnął
Nie drgnął bo to solidna robota sprzed lat, które nikt już nie pamięta. To tak samo jak kościoły, katedry, dźwigów nie było a możemy te budowle podziwiać też dzisiaj. Teraz era apartamentów szklanych i klocków, niby też budynki a jednak jakie inne.
Wczoraj tamtędy przejeżdżałem rowerem. Według moich oględzin to korzenie drzew wypychają mur. Ciekawe,że wybrzuszenia są tylko przy drzewach przy murze?
Dziwne problemy. Panie redaktorze przecież ten mur z kamienia i cegły to własność. Wie pan zapewne że to na właścicielu ciążą obowiązki zabezpieczenia go tak aby nie stanowił zagrożenia dla innych użytkowników korzystających z terenu miasta. Te sprawy reguluje Kodeks Administracyjny a wszystkie skutki, które mogą przyczynić się do utraty zdrowia i życia mieszkańców, reguluje KK. Miasto nie może parcytpować w koszty właściciela. Jedyne co może, to wydać ostrzeżenie przed grożącym niebezpieczeństwie jak i powiadomić właściciela muru o usunięciu tegoż zagrożenia.
Wczoraj przejeżdżałem tamtędy rowerem. Według mojej oceny wybrzuszenia muru spowodowane są przez korzenie drzew. Ciekawe, że występuje to przy drzewach przy murze?