Jakub Piskulla wygrał tegoroczny konkurs podróżniczy Kocioł. Są na nim prezentowane materiały, które tematycznie nawiązują do podróży. Konkursowe prezentacje oceniane są w dwóch kategoriach. Dotyczą podróży krajowych i zagranicznych. Film zgłoszony przez nastolatka ze Starej Wiśniewki zwyciężył w tej drugiej kategorii. Kuba zmontował jedenastominutowy film dokumentujący tegoroczną, rodzinną podróż do Finlandii. Jego film stoczył wyrównaną walkę o zwycięstwo z materiałem przygotowanym przez Karolinę Skotarczak-Dobrzyńską, która prezentowała zapis tegorocznej podróży na Syberię.
Podczas złotowskiego, trwającego kilka godzin konkursu, pokazywane są różne formy podróżniczych prezentacji. Ocenia je konkursowa publiczność. Kuba nie wygrał przypadkiem, bo tworzeniem krótkich filmów paradokumentalnych zajmuje się od około trzech lat. Ma już na koncie kilka podobnych materiałów, jak sam jednak przyznaje, ten jest najbardziej udany.
Jego pasja zaczęła się od fotografii, zaszczepionej przez tatę, który niegdyś robieniem zdjęć zajmował się zawodowo. Syn chce jednak pracować na ruchomych obrazach. Obserwując w internecie dokonania bardziej doświadczonych postanowił spróbować sił. Początkowo nagrywał w ten sposób materiały dotyczące gier komputerowych, ale z czasem bardziej zaczęła go interesować dokumentalna tematyka. Nie ma profesjonalnego sprzętu. Nie ma nawet w pełni swojego sprzętu, bo oprócz domowego komputera korzysta z pożyczonych narzędzi, wśród których podstawa to lustrzanka. – Zarejestrowanie obrazu to jedno, ale kluczem do wszystkiego jest montaż – przyznaje.
– Wybór dobrych ujęć, dopasowanie muzyki, to zajmuje sporo czasu. Na montażu spędzam go najwięcej – przyznaje nastolatek. Zwycięski film montował 70-80 godzin. Wspomniana muzyka... To ona jest dla Jakuba najważniejsza. Otwiera i zamyka całość kompozycji. Jest nawet inspiracją. – Słuchając muzyki, często widzę pomysły, nawet gotowe kadry i fragmenty filmu – przyznaje chłopak. Bywa, że muzyka, jaka wpadnie mu w ucho, podsuwa pomysły na tematykę materiału. – Słucham różnej muzyki, głównie alternatywnej – mówi o swoich upodobaniach.
Kuba nie kryje, że coraz bardziej ciągnie go w kierunku profesjonalnego filmu. Droga oczywiście do tego jeszcze bardzo daleka, ale nastolatek ma wrażenie, że odnalazł swoją pasję. Filmowanie, a przede wszystkim montaż – uwielbia spędzać na tym długie godziny. Zaczął zbierać pieniądze na profesjonalny sprzęt, który kiedyś ma sprawić, że jego materiały będą lepsze. – To kosztowne hobby. Bardzo dobry sprzęt z oprogramowaniem wysokiej jakości to wydatek kilkunastu tysięcy złotych – uzmysławia. – Dlatego zbieram pieniądze. Mam nadzieję, że kiedyś coś takiego sobie kupię – mówi samouk, który korzysta jedynie z internetowych poradników. Jego gotowe materiały także można obejrzeć w sieci, na www.youtube.com/hajkenek lub poniżej:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze