Reklama

Przenieść lodowisko, wyciąć drzewa

13/04/2014 00:00
Tego chce radny Krzysztof Koronkiewicz. Sam namiot nad lodowisko kosztowałby około 300 tys. złotych

Radny martwi się o stan techniczny namiotu, pod którym zimą funkcjonuje lodowisko. Regularne rozkładanie i składanie balonu nie przedłuża jego żywotności.

- Tak to jest, gdy metal się zgina i rozgina – obrazuje problem dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej Sławomir Wilowski. Obrazu zniszczenia dopełniać mają wrony, które założyły gniazda nad lodowiskiem.

- Namiot jest ciągle zanieczyszczony. Można go szorować, ale codziennie jest to samo - opowiada dyrektor Wilowski.

Dlatego Krzysztof Koronkiewicz proponuje, by wyciąć drzewa okalające lodowisko. - Wiem, że zaraz zaprotestują ekolodzy, ale w miejsce tych starych drzew można by posadzić nowe, niskopienne - rajca miejski uzasadnia swój pomysł.

To dopiero początek. Radny chciałby, aby w miejscu lodowiska powstał całoroczny kort tenisowy przykryty balonem podobnym do tego, jaki otacza lodowisko.

Amatorzy łyżew natomiast przenieśliby się w inne miejsce. Najlepszym do tego miejscem miałby być położony za obecnym lodowiskiem wybieg dla psów.

Lód długo znika

Za takim rozwiązaniem przemawiać mają nie tylko wspomniane względy techniczne, ale również oszczędność czasu. Po zakończeniu sezonu zimowego teren wykorzystywany pod lodowisko przerabiany jest na kort tenisowy.

Przejście z jednej funkcji w drugą trwa kilka tygodni. - Lód topi się przez około dwa tygodnie. W tym czasie zwijamy bandy i rozsuwamy boki namiotu, ale na uruchomienie kortu musimy czekać jeszcze kilka tygodni, bo gleba jest zamarznięta na głębokość około półtora metra - przestój w wykorzystaniu tego terenu wyjaśnia Sławomir Wilowski.

[[reklama]]

ZCAS nie zarabia więc w tym czasie ani na łyżwiarzach, ani na tenisistach. Szkoda, bo ci ostatni są przekonani, że kryty kort byłby wykorzystany przez nich przez cały rok.

- Pomysł z balonem jest bardzo dobry. Zimą wystarczyłoby tam wstawić ze dwie dmuchawy i moglibyśmy grać bez przerwy - prezes Złotowskiego Towarzystwa Tenisowego Ryszard Werra zapala się do pomysłu radnego Koronkiewicza.

W ZTT zrzeszonych jest ponad sześćdziesięciu amatorów białego sportu. W kwietniu będą oni regularnie grać pod balonem. - Zarezerwowaliśmy go na cały miesiąc. Za ciepło nie jest, ale wolimy go, bo nie chcemy dłużej rozgrywać meczy w hali - gra tam jest bardzo urazowa - twierdzi R. Werra.

Skorzystanie z kortu pod balonem kosztuje 25 zł za godzinę. Znajdujące się obok boisko do tenisa jest tańsze o połowę, ale nie do końca odpowiada tenisistom. - Uwagi do stanu nawierzchni tego kortu są od początku jego istnienia, ale my regularnie ją poprawiamy, dbamy o nią i można tam spokojnie grać - zapewnia Sł. Wilowski.

Burmistrz mówi "nie"

Propozycja Krzysztofa Koronkiewicza dotycząca przeniesienia lodowiska i zakupienia dodatkowego balonu jest drugą próbą przekonania władz miasta do tej inwestycji.

W ubiegłym roku na prośbę ZCAS-u burmistrz Stanisław Wełniak powiedział stanowcze "nie". Problemem są głównie pieniądze. Lodowisko ma wymiary trzydzieści na dwadzieścia metrów. Kupienie balonu nad nie (objąć on musiałby teren większy niż sama płyta ślizgawki) to wydatek rzędu trzystu tysięcy złotych.

[[reklama]]

- Odstąpiliśmy od tego ze względu na koszty. Uznaliśmy, że byłyby zbyt wysokie - mówi również i dziś wiceburmistrz Złotowa Jerzy Kołodziejczyk. - Nie jest to planowane ani w tym, ani w przyszłym roku - dodaje urzędnik.

Drzew w lasku (J. Kołodziejczyk nazywa go historycznym) miasto wycinać nie zamierza. Podobnie władze miasta nie zamierzają likwidować wybiegu dla psów. Jest on w tym miejscu potrzebny.

Inną lokalizacją dla lodowiska bądź krytego kortu mogłoby być boisko do koszykówki i siatkówki, znajdujące się tuż przy pływalni. Z niego z kolei nie chce rezygnować dyrektor ZCAS-u.

- Okoliczni mieszkańcy, głównie z alei Piasta, grają tam w koszykówkę i siatkówkę -  twierdzi Sławomir Wilowski. Boisko ma być wykorzystane, mimo że za wejście na nie trzeba zapłacić 10 złotych za godzinę.

Tymczasem orlik przy alei Mickiewicza udostępniany jest za darmo.
Ze słów urzędników jasno wynika, że póki co pomysł przeniesienia lodowiska zostaje zamrożony. Może po zmianie władzy w mieście ktoś go odkurzy.

Łukasz Opłatek



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama