Reklama

Przepisy - nie dla każdego?

30/10/2012 00:00
- Należałoby to nagrać i puścić w Internet - o zachowaniu, którego mieli się dopuścić funkcjonariusze złotowskiej komendy w rozmowie telefonicznej mówił nam wzburzony mężczyzna

W środę rano odebraliśmy telefon od mężczyzny zbulwersowanego zachowaniem, które, jak wynikało z jego relacji, było udziałem policjantów ze Złotowa. Jak opowiadał nasz rozmówca, jadąc w stronę Poznania w Skórce natknął się policjantów-motocyklistów. Jako że poruszali się oni w tym samym kierunku, miał sposobność obserwować ich prawie aż do Ujścia – tam funkcjonariusze zniknęli z jego pola widzenia. Wcześniej jednak – jak opowiada nasz czytelnik – złamali co najmniej dwa przepisy. - Według licznika jechałem ok. 100 km/h, na nawigacji miałem 95 – opowiada, dodając, że policjanci systematycznie wyprzedzali kolejne, nawet te jadące w kolumnie pojazdy, ich prędkościomierze musiały zatem wskazywać większą, niezgodną z obowiązującymi przepisami prędkość. Mało tego, motocykliści dopuścili się wyprzedzania na podwójnej linii ciągłej. - Dziwne, że nas uczą stosowania się do przepisów, a sami je łamią – denerwował się, zaznaczając, że nie zaobserwował by włączone były sygnały świetlne czy dźwiękowe, o udziale w jakiejkolwiek akcji nie może być zatem mowy. Mężczyznę zirytował również fakt, że obaj motocykliści łamali przepisy. - Pierwszy dał przyzwolenie drugiemu – mówił rozdrażniony. - Gdzie im się tak spieszyło? - pytał.
[[reklama]]
Nasz rozmówca przezornie spisał numery rejestracyjne motocykli – okazało się, że oba należą do złotowskiej komendy. By przekazać jego zastrzeżenia skontaktowaliśmy się z rzecznikiem KPP Maciejem Zającem, który poinformował nas, że każdy, kto jest świadkiem popełniania wykroczenia czy przestępstwa, bez względu na to, czy sprawa dotyczy funkcjonariusza policji czy też innej osoby, ma prawo złożyć w komendzie zawiadomienie – wówczas wszczęte zostanie postępowanie wyjaśniające. Póki co o komentarz trudno, żadne doniesienie na policję bowiem nie wpłynęło. Mężczyzna, który zapoznał nas ze sprawą informację tę skomentował krótko: cyrk. Dodał, że żadnego zawiadomienia składać nie będzie, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę ze skutków takiego kroku.

Patrycja Koplin

Foto: www.sxc.hu

Polskie prawo dopuszcza możliwość niestosowania się do przepisów, jednak trzeba pamiętać, że takie postępowanie uzasadnione jest wyłącznie w wyjątkowych przypadkach, tj. kiedy działa się w „celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego” (kodeks karny, art. 26)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości