Miało być gorąco, było w miarę spokojnie. Czy na wszystkie zadane burmistrzowi pytania uzyskano satysfakcjonującą odpowiedź?
Pierwsze spotkanie Mieczysława Rapty jako burmistrza z mieszkańcami Okonka
poprowadził kierownik wydziału promocji Paweł Kucharski. Burmistrz mówił o wykonaniu budżetu za ubiegły rok oraz założeniach tegorocznego, a także o zmianach, jakie za jego kadencji nastąpiły w magistracie. Od nowego roku nie ma już kasy, wszelkich wpłat należy dokonywać w kasie Banku Spółdzielczego w Okonku. Na mocy porozumienia gminy z bankiem wpłaty są zwolnione z opłat. Odniósł się również do zmian kadrowych w urzędzie. W ciągu siedmiu miesięcy sprawowania przez niego władzy na siedmiu stanowiskach została wymieniona kadra kierownicza, dwie osoby zostały w ogóle zwolnione.
O zadaniach wydziału do spraw promocji i sportu mówił jego kierownik Paweł Kucharski.
[[reklama]]
Znowu o przelewach
Licznie zgromadzeni mieszkańcy gminy najbardziej czekali jednak na trzecią część spotkania, czyli na zadawanie pytań burmistrzowi i jego współpracownikom.
Zaczął Leon Głowienka. - Co się w dzieje w urzędzie? - spytał krótko. Mieczysław Rapta uznał, że pewnie chodzi o nielegalne przelewy i od tego zaczął wyjaśnienia. Stwierdził, że doszło w urzędzie do „wycieku” pieniędzy na nieznane konta. Do dwóch przelewów przyznał się ówczesny zastępca burmistrza. Kto jest właścicielem pozostałych kont, na które dokonano pozostałych przelewów? To bada policja. Burmistrz przyznał, że kwota jest poważna, jednak dobro śledztwa nie pozwala mu powiedzieć dokładnie, o jakie pieniądze chodzi ani kto jest jeszcze w kręgu podejrzanych. - Na pewno sprawa dotyczy 2012 roku, czy również lat poprzednich, tego nie wiem – zaznaczył burmistrz.
Halina Gonciarek pytała, kiedy będzie wodociągowana ulica Zdobywców Wału Pomorskiego. Burmistrz w planach na ten rok zakłada przygotowanie planów wodociągowania kilku ulic w Okonku. Na pierwszy rzut pójdzie ulica, o którą pytała H. Gonciarek. Ktoś z zebranych dziwił się, dlaczego nie Niepodległości, najdłuższa ulica w Okonku. Mieczysław Rapta wyjaśnił, że nie wszystkie sprawy własnościowe są na tej ulicy załatwione, co uniemożliwia sporządzenie planów. Do tego dochodzą jeszcze nieuregulowane sprawy spadkowe. Żeby wszystko doprowadzić do właściwego stanu potrzeba czasu. - Generalnie prace zostaną rozpoczęte po uruchomieniu środków unijnych – zapewnił burmistrz.
[[nowa_strona]]
Biedronka i targowisko
Halina Gonciarek pytała również o okoneckie targowisko. Okazało się, że praktycznie ono już nie istnieje. W ostatnią sobotę nikt ze sprzedających się na nim nie pojawił. Włodarz gminy przyznał, że obecne usytuowanie targowiska jest niezbyt szczęśliwe. Główny powód to znaczna odległość od centrum miasta. Przyznał, że rozmawiał z radnymi na ten temat, padło kilka propozycji nowego miejsca, każde jest analizowane. - Może wzorem krajów zachodnich zrobić to zwyczajnie na ulicy – zaproponował Bernard Kroll. - Widziałem takie „flomarki” w Niemczech. Nie potrzeba żadnego specjalnego placu. Doskonale nadawałaby się do tego ulica Lipowa, zamknięta dla ruchu z jednej strony – dodał. Burmistrz uznał tę propozycję za bardzo interesującą i zapowiedział, że się nad tym zastanowi.
[[reklama]] Stanisław Bernacki pytał natomiast, kiedy wreszcie w Okonku zostanie wybudowana Biedronka. - Usytuowanie w tym miejscu Biedronki wymaga zmiany planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Nikt wcześniej o tym nie pomyślał. Procedura taka trwa od roku do dwóch lat. Poza tym trzeba zawiadomić i otrzymać zezwolenia od 32 instytucji. To również wymaga czasu – oświadczył M. Rapta.
Pytanie Grażyny Kowalczyk zostało nagrodzone brawami przez żeńską część zebranych. Pani Grażyna pytała, dlaczego w Okonku od kilku lat nie można zatrudnić w przychodni ginekologa. - Nie oszukujmy się, chciał tu przyjść ginekolog ze Szczecinka, ale okazuje się, że nie miałby gabinetu, bo w tym w przychodni przyjmuje prywatnie była pani ginekolog z Okonka – dodała Irena Raszkiewicz. Mieczysław Rapta przyznał, że pierwszy raz styka się z tym problemem, ale spróbuje go wyjaśnić, spotykając się z lekarzami z Ars Medica, którzy przyjmują w przychodni.
[[nowa_strona]]
Ile za śmieci?
Wiesław Ulatowski prosił w imieniu wszystkich zmotoryzowanych, aby władze Okonka zrobiły wszystko, żeby przywrócić w mieście wydział komunikacji. Burmistrz Rapta prosił o skierowanie pytania do radnych powiatowych, bowiem to rada powiatu podjęła decyzję o likwidacji wydziału. - Osobiście nie widzę na to większych szans – oświadczył. Zdzisław Kwaśny, radny powiatowy, tłumaczył, że z gminy Okonek zasiada w radzie powiatu tylko trzech radnych, dlatego nie było szans podczas głosowania na uratowanie wydziału komunikacji.
[[reklama]]
Pytano też o nowe stawki podatku od nieruchomości. Zofia Wypych chciała wiedzieć, jakimi kryteriami kierowano się przy ich ustalaniu. Mieczysław Rapta wyjaśnił, że dokonano analizy stawek na reprezentatywnej rodzinie emerytów mieszkających w budynku wielorodzinnym. Wyszło, że podatek od nieruchomości średnio wzrośnie o 3,50 zł miesięcznie. Z kolei dla przedsiębiorców będzie to około 100 zł kwartalnie. – Wiemy, jaka jest kondycja finansowa mieszkańców, dlatego też nie podnosiliśmy stawek więcej niż to konieczne – stwierdził burmistrz.

Spotkanie prowadził kierownik działu promocji Paweł Kucharski
Dużo pytań dotyczyło wprowadzenia od lipca podatku śmieciowego. Renata Balcerzyk, zajmująca się tą sprawą w urzędzie miasta tłumaczyła, że stawka podatku będzie liczona od jednego mieszkańca. Ile ona wyniesie, na razie jeszcze nie wiadomo. Mieczysław Rapta dodał, że w Polsce minimalna stawka za śmieci segregowane wynosi 8 zł z 1 metr sześcienny i 18 złotych za niesegregowane. Najwyższa stawka to odpowiednio – 15 i 25 zł. - My chcemy znaleźć się gdzieś pośrodku – oświadczył. I dodał: - Oczywiście możemy przyjąć stawkę 5 złotych, ale będzie to czysty populizm, bo za takie pieniądze nikt nam śmieci nie wywiezie. W rezultacie gmina i tak będzie musiała dopłacić ze swojego budżetu, a to są przecież Państwa pieniądze z podatków.
[[nowa_strona]]
Mniej za ogrzewanie?
Wacław Bartkowiak pytał, gdzie w centrum miasta w szczycie można zaparkować samochód, bo on ma z tym problem. Mieczysław Rapta tłumaczył, że obecna organizacja ruchu, od świateł w kierunku przystanku autobusowego, jest przestarzała. - Prosiłem nauczycieli o pomoc: mają zadać uczniom wykonanie prac plastycznych, jak według nich miałby się taki ruch odbywać, tym bardziej, że dotyczy to okolic okoneckiego gimnazjum. Młodzi mają świeże spojrzenie na te sprawy. Ich sugestie przekażemy odpowiednim czynnikom – zapewnił.
Kolejne pytanie dotyczyło głównie mieszkańców bloków spółdzielczych. Stanisław Bernacki pytał, czy w związku z obniżką cen gazu [bloki spółdzielcze ogrzewane są gazem – przyp. RM] będziemy płacić mniejsze rachunki za ciepłą wodę i ogrzewanie. Warto dodać, że ciepła woda w Okonku kosztuje prawie 70 zł za metr sześcienny, co jest chyba najwyższą stawką w Polsce.
[[reklama]]
Wacława Bartkowiaka interesowały nowe parkingi w mieście
Ponieważ kotłownią zarządza Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku, który następnie obciąża za ogrzewanie spółdzielnię mieszkaniową „Piast” w Złotowie, głos zabrał dyrektor komunalki Henryk Matuszczak. Tłumaczył, że gaz zgodnie z zapowiedziami miał być tańszy o około 10 procent, tymczasem stawka została obniżona o 4 procent, bo obniżono cenę samego paliwa. Na cenę, którą obciążany jest ZGKiM, składa się kilka czynników, a te nie zmalały. Przyznał, że w ubiegłym roku zakład dostarczył spółdzielni o jedną trzecią GJ mniej niż zakładano. W związku z tym koszty ogrzewania o tyle zmalały. - Czy o tyle zapłacicie mniej, tego już nie wiem, to pytanie do władz spółdzielni – podkreślił Henryk Matuszczak.Było to ostatnie pytanie skierowane do władz gminy. Mieczysław Rapta zapewnił, że tego typu spotkania będą organizowane częściej, przynajmniej raz w kwartale.
Spotkanie przebiegało dosyć spokojnie, chociaż wcześniej dało się usłyszeć, że ma być gorąco. Liczono, że głos zabierze Romuald Duszara, który był na sali. Były burmistrz nie odezwał się jednak.
Ryszard Mikietyński

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze