- Widziałem siebie z góry, a później był ten tunel. Światło się zbliżało i raptem się skończyło – opisuje swoją śmierć kliniczną Bolesław Cieślik
W najnowszym wydaniu „Aktualności" mówi nie tylko o religijności, ale przede wszystkim o wielu latach pracy jako fizjoterapeuta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!