Chodzi o zjazd na końcu ulicy Chojnickiej i budowę parkingu przy sklepie Gminnej Spółdzielni „Rolnik”. Adam Pulit obiecać miał prezesowi spółdzielni, że zadanie to wykona. Oczekiwał on od radnych pozytywnej decyzji. Kazimierz Brewka wspomniał nam o radnych, bo to oni musieli zatwierdzić przeznaczenie na ten cel pieniędzy. A mieli wątpliwości.
To jest robione pod jeden podmiot. Tak samo my moglibyśmy poprosić o zrobienie nam parkingów
– przewodniczący Rady Miejskiej Złotowa Krzysztof Żelichowski mówił o sobie i innych rajcach prowadzących działalność gospodarczą. Podczas przedsesyjnych komisji był jedną z osób, które zagłosowały przeciwko temu zadaniu.
Jestem pewny, że w ciągu roku czy dwóch ten sklep zostanie sprzedany
– dodał.
Oporowi radnych dziwiła się wiceburmistrz. Zdaniem Małgorzaty Chołodowskiej budowa zjazdu i parkingu jest konsekwencją uchwalania w maju 2014 roku zmiany w planie zagospodarowania terenu przy Chojnickiej.
Pod ten parking był zrobiony plan. Traktujemy to jako załatwienie sprawy, która została rozpoczęta już dawno
– stwierdziła zastępczyni Adama Pulita.
Z kolei Stanisław Wojtuń podjęcie tej decyzji uzależniał od partycypacji GS–u. W końcu miasto robiło już parkingi przed prywatnymi sklepami, ale właśnie na zasadzie współfinansowania.
Parking ten będzie wykorzystywany np. podczas święta zmarłych
– mówił o osiemnastu miejscach postojowych.
Kazimierz Brewka zapewnił nas, że spółdzielnia do inwestycji się dołoży. Zrobi wyjazd z parkingu w drogę prowadzącą od Chojnickiej do cmentarza.
Najdziwniejsze w całej sprawie jest jednak to, że na zjazd z ulicy Chojnickiej zgodził się Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. I to pomimo tego, że tuż obok jest zatoka autobusowa, taka sama jak przy ulicy Kujańskiej. Tamta uniemożliwia miastu dokończenie ulicy Wodociągowej, a ta, mimo że jest bliżej planowanego zjazdu, nie przeszkadza.
Decyzje WZDW nie dają się ująć w żadne logiczne ramy
– oceniła M. Chołodowska.
Okazuje się, że wszystko zależy od siły przebicia. A tę większą niż władze miasta ma prezes „Rolnika”. Początkowo drogowcy nie chcieli się zgodzić na to rozwiązanie, ale dzięki pomocy Henryk Szopińskiego ściągnął on tu marszałka i dyrektora WZDW z Poznania. I zgodę dostał.
Trzeba powalczyć o pewne rzeczy
– z dumą mówi Kazimierz Brewka. Zdaniem prezesa wpływ na tę decyzję mogło mieć to, że auta spod sklepu nie będą wyjeżdżać bezpośrednio na drogę wojewódzką.
Natomiast budowa parkingu ożywi interes w sklepie.
Uważam, że pustostanom trzeba właśnie pomóc, bo nikt na złość sobie ani innym nie buduje obiektów przeznaczonych na prowadzenie działalności gospodarczej. Sklep na ul. Chojnickiej nie został wybudowany jako widzimisię Gminnej Spółdzielni, ale na prośbę mieszkańców tej ulicy i przy ich wydatnej pomocy.
– zaznacza.
30 maja Rady Miejskiej Złotowa zdecydowała, że miasto zrealizuje to zadanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
haha masz rację.
sklepu nie mozna zlikwidowac bo nowe bloki domki tbs-u mieszkancy beda mieli lament ze nie maja gdzie robic zakupow na osiedlu :D
A kto wynajmie tam sklep?Potencjalny bankrut? Ilu już ich było?
haha masz rację.
sklepu nie mozna zlikwidowac bo nowe bloki domki tbs-u mieszkancy beda mieli lament ze nie maja gdzie robic zakupow na osiedlu :D
A kto wynajmie tam sklep?Potencjalny bankrut? Ilu już ich było?