Pumptrack to tor do jazdy na rowerach i rolkach. Fantazyjnie powyginany i efektowny. To zamknięta pętla z delikatnymi muldami, które powodują, że jazda na rowerze nie wymaga pedałowania. Nazwa pump track wiąże się z ruchem podczas pompowania (pumping motion), kiedy poruszając się na torze sylwetka cyklisty wykonuje ruch „góra–dół”*.
Powstanie on obok miasteczka ruchu drogowego [to zbudowane zostanie jeszcze w tym roku – red.], więc będzie można przejść z bezpiecznej jazdy na bardziej ekstremalną
Reklama
– mówi burmistrz Adam Pulit.
Prawdopodobnie pumptrack powstanie na konstrukcji szkieletowej i będzie mieć drewnianą nawierzchnią pokrytą specjalną okładziną.
Kolejną nowością planowaną na terenie przy Zespole Szkół Samorządowych nr 1 jest bowl. To z kolei betonowa niecka do jazdy na rolkach, deskorolkach czy hulajnogach. O powstanie w mieście urządzeń dla miłośników m.in. skateboardingu od miesięcy zabiega Mateusz Gmys. Miał on nawet wstępną zgodę burmistrza na ustawienie rampy w piwnicy budynku Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej, ale koncepcja ta upadła. Teraz M. Gmys triumfalnie powraca.
Taka przeszkoda jak bowl jest nie do zajechania, jest na lata. Dzieciaki miałyby gdzie uczyć się jeździć, mogłyby się tu odbywać zawody regionalne
– twierdzi.
Bowl ma mieć wymiary dwanaście na dziewięć metrów. Pytanie tylko, czy odgłos jazdy po betonowym podłożu nie będzie zbyt uciążliwy dla okolicznych mieszkańców. W końcu bowl powstać ma w samym środku osiedla.
Na inwestycji przy Szkolnej najbardziej skorzystają uczniowie. To z myślą o nich powstanie tartanowa bieżnia i ścieżka zdrowia. Urządzenia do tej drugiej wybrać mogą nauczyciele w–f. Autor wstępnego projektu Zbigniew Pająk proponuje, by w pobliżu ustawić m.in. wyciąg linowy oraz przyrząd imitujący urządzenie dla astronautów do ćwiczenia w stanie nieważkości (warte ponad 20 tys. zł).
Nawierzchnia ścieżki zdrowia wykonana może być z materiałów sztucznych bądź obsiana trawą. Burmistrz obstaje za tym drugim rozwiązaniem.
Z kolei nauczyciele ZSS nr 1 zwracają uwagę na to, by ich uczniowie mieli pierwszeństwo korzystania ze wspomnianych urządzeń. Zapis taki ma się znaleźć w regulaminie placu.

Pomysł stworzenia strefy sportowo-rekreacyjnej przy szkole wyszedł od jej pracowników. Zależy na niej zwłaszcza wuefistom
Nauczycielom zależy na tym, by w planowanym kompleksie znalazło się boisko do siatkówki. Dla dziewcząt. Na obecnym „orliku” grają głównie chłopcy, w piłkę nożną i koszykówkę, a dla dziewczyn brakuje miejsca. Nowe boisko ułatwiłoby też pracę wuefistom. – U nas na sali jest sto osób, więc czekamy na wiosnę, by wyjść na wuefie na dwór – mówi Jakub Kokowski.
Jeżeli zostanie nam tylko bieżnia i jedno boisko wielofunkcyjne, to nadal przy 30ºC dzieci będą ćwiczyć w sali. To jest wręcz niehumanitarne, bo klimatyzacji nie mamy
– dodaje. Jego zdaniem miasto mogłoby zbudować boisko, na którym zamontowane byłyby składane słupki do siatkówki.
Ostatni wuefista będzie je zakładał i boisko będzie gotowe do gry w siatkówkę
– twierdzi.
Na terenie dla dzieci szkolnych i młodzieży znaleźć mogą się także urządzenia do crossfitu i streetworkoutu. Tu jednak miasto czeka na propozycje osób, które pasjonują się tymi sportami.
Projekt przygotowywany przez miasto zakłada także stworzenie strefy gier planszowych dla przedszkolaków. Na asfalcie obok boiska wyrysowane mają być m.in. labirynt do gry w kapsle, rakieta do gry w klasy i chińczyk. Całość wpisana ma być w nasz Układ Słoneczny. Uwagi do tego rozwiązania wnieść mają pracownicy Przedszkola Publicznego nr 4.
Teren, na którym powstaną wspomniane urządzenia będzie otwarty, więc skorzystać z niego będzie mógł każdy. Zasady określi regulamin obiektu, ale miasto nie planuje zatrudnienia pracownika, który by nad całością czuwał.
To rozwiązanie budzi wątpliwości przewodniczącego Rady Miejskiej Złotowa Krzysztofa Żelichowskiego. Zwłaszcza że przy budynku socjalnym, który powstanie przy miasteczku ruchu drogowego staną ławki i stoliki.
Jeśli to będzie otwarte, to będzie to strefa biesiadna. Żeby nie było, że mieszkańcy będą mieć żal
– rajca przypomina, że od lat trwa walka osiedla z nocnymi klientami pobliskiego kebabu.
Problem rozwiązać ma zainstalowanie monitoringu.
Projekt inwestycyjny na teren przy Szkolnej gotowy będzie w tym roku. Realizacja inwestycji nastąpić ma w roku przyszłym, pod warunkiem, że wykonanie tej „perełki” zmieści się w budżecie. Oby nie powtórzyła się sytuacja z „Okrągłym” przy Słowackiego, gdzie pierwotna koncepcja burmistrza kilkakrotnie przekroczyła zakładany na ten cel budżet. Zwłaszcze że po spotkaniu padła propozycja, by przy szkole zbudować siłownię zewnętrzną.
* źródło – Wikipedia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uwazasz ze skateprk byl dobrze zrobiony?
Czy to fajny pomysł? W większych miastach atrakcję dla rolkarzy itp. cieszyły się zainteresowaniem....na początku. Po dwóch miesiącach świeciły pustkami, to nie słoneczne Miami,tylko Złotów gdzie zwyczajnie nie ma tylu młodych aby było to opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia..
Najlepiej sam zrób, malkontencie.
tylko zrobcie to porzadnie. nie jak skatepark.
Zapraszamy na okragly juz teraz ławki zniszczone, od ptasich odchodów każda!!! Plac zabaw praktycznie każda bramka juz jest zerwana i czeka na urwanie małych paluszków, wszystko w pełnym słońcu jakby płotu nie szlo 2 m dalej postawić gdzie jest pełno drzew. No i centrum okrągłego - pusty plac i bijaca w oczy żarówka - wieczorkiem w sam raz na naświetlania oczu :-) a no jeszcze jakaś gwiazda która pewnie miała być podobna do tego co jest w Bydgoszczy tylko ze tam cala kilku metrów pergola w parku działa i chłodzi w gorące dni.
My mieszkańcy TBS Wańkowicza mamy problemy z parkingiem i hałasem na rynku a wkrótce na Chojnickiej z stacja diagnostyczna zakłady pracy stolarnie droga wyjazdowa z miasta ciężarówki przelatujące samoloty zadamy zadamy ciszy Aha cisza jest na Chojnickiej na cmentarzu
Super sprawa fajnie jak by się pojawiły urządzenia do street work out . Ludzie dajcie Panu Burmistrzowi i Radnym ze Szkolnej i Krzywoustego działać a nie wszystko neguje
Dziękujemy ,już teraz od wiosny do jesieni mamy koszmar.Nikogo to nie obchodzi bo swoje mieszkania mają daleko od kebabu.Panie burmistrzu,kto wydaje pozwolenia na prowadzenie działalności w środku sypialni.Jest pan zadowolony,my nie.To my musimy znosić nocne hałasy a rano iść do pracy.Tu mieszkają ludzie starsi,chorzy ,dzieci.Dziękujemy za umilenie nam życia.Liczyliśmy,że zostaną ograniczone godziny otwarcia kebabu do 22,nic z tego.Dokładacie nam następny koszmar hałasu.Dziękujemy.
no i fajnie, nareszcie jakaś alternatywa dla @. pozdrawiam Pana burmistrza
Uwazasz ze skateprk byl dobrze zrobiony?
Czy to fajny pomysł? W większych miastach atrakcję dla rolkarzy itp. cieszyły się zainteresowaniem....na początku. Po dwóch miesiącach świeciły pustkami, to nie słoneczne Miami,tylko Złotów gdzie zwyczajnie nie ma tylu młodych aby było to opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia..
Najlepiej sam zrób, malkontencie.