Zima już za nami, ale mieszkańcom gminy Jastrowie o obfitych opadach śniegu ciągle przypomina piach, zalegający na drogach i zapychający studzienki.
– Czy mamy jakiś pomysł na uporządkowanie tego piachu po zimie na terenach wiejskich? Czy to mieszkańcy wszystko mają robić sami? – spytał burmistrza radny K. Bzowski, który od mieszkańców dostawał sygnały, że w całej gminie na drogach zalega piach. W wielu miejscach mieszkańcy sami wzięli sprawy w swoje ręce, zgarniając piach z ulicy i chodnika na kupki.
Na ul. Wojska Polskiego, będącej jedną z głównych arterii Jastrowia (prowadzi od głównego skrzyżowania w kierunku Złotowa), od zimy zalegają ogromne ilości piachu, liści i innego brudu. Gmina wielokrotnie zwracała się do Wielkopolskiego Zarządu Dróg z prośbą o wyczyszczenie tego odcinka. Jak na razie bezskutecznie, może p świętach Wielkiejnocy. Zarządca zwraca również uwagę, że chodniki biegnące wzdłuż drogi powinni oczyścić właściciele znajdujących się tam posesji.
Zakład Energetyki Cieplnej i Usług Komunalnych zimą odpowiadał również za utrzymywanie przejezdności dróg na terenie gminy. Jak mówi prezes Białas, w trakcie sezonu zimowego Zakład na posypywanie ulic zużył sporą ilość mieszanki solno–piaskowej. Teraz to wszystko musi zebrać.
– Jesteśmy w trakcie porządkowania tego, ale do tego potrzeba było wiosny. Na ul. Wojska Polskiego zmietliśmy chodniki, ale drogi nie ruszamy, bo nie jest nasza.
– Miasto sprzątamy ulica po ulicy, jednak nie mamy tylu ludzi, żeby postawić całą załogę, która od razu wszystko wysprząta. Mamy zamiatarki, które są w ciągłym ruchu, a radni powinni mieć świadomość, że gminę będzie to jednak sporo kosztowało.
G. Białas podkreśla, że jedną z głównych przeszkód do szybkiego uprzątnięcia miasta z zimowych zanieczyszczeń jest wysoka ilość pogrzebów, do których zaangażowani są ci sami ludzie. W poprzednich latach ZECiUK statystycznie przez 3 miesiące obsługiwał ok. 30 pogrzebów. Teraz jest ich ponad 50.
– Wczoraj mieliśmy trzy pogrzeby, a na każdy idzie 5 czy 6 ludzi, którzy muszą na to poświecić 2–3 godziny, czyli cały dzień mają już zapełniony. Oprócz tego ZECIUK zajmuje się wywozem nieczystości.
– Zima była taka a nie inna, więc tego piachu sypaliśmy dużo. Większość sprzątania odbywa się mechanicznie, dlatego za kierownicą tych maszyn też nie można posadzić człowieka zatrudnionego tylko na chwilę. A i na dokupienie maszyn pozwolić sobie nie możemy. Każdy taki pojazd wyposażony jest w spryskiwacz, żeby przy czyszczeniu się jak najmniej kurzyło. Kiedy były rano przymrozki, to nie mogliśmy ich używać. Dopiero od dwóch czy trzech tygodni jest trochę cieplej. Jak widać, sytuacja wcale nie jest taka prosta – mówi.
Aktualnie ZECiUK ze sprzątaniem najbardziej koncentruje się na Jastrowiu, dlatego mieszkańcy chociażby Brzeźnicy czy Sypniewa, jeśli chcą mieć porządek natychmiast, będą musieli wziąć sprawy we własne ręce. Żeby tego uniknąć P. Wojtiuk stara się ściągnąć pomoc spoza granic swojej gminy.
– Rozmawiałem z człowiekiem, który ma podobny zakład w Bornem Sulinowie i obsługuje Borne oraz Szczecinek. Obiecał mi, że po świętach mógłby to zrobić, ale powiem szczerze, że kwota, którą zaproponował, nie zachęca do podjęcia dalszych rozmów – mówił.
Gmina w ostatnim czasie zatrudniła osoby, które pomagają w utrzymaniu terenów zielonych m.in. przez nasadzenia kwiatów, jednak czasami kierowani są do pomocy ZECiUKowi w usuwaniu piachu. Szczególnie tam, gdzie Zakład nie jest w stanie swoim sprzętem wjechać, np. pod stojące na parkingach samochody. Po Świętach Wielkanocnych ekipa sprzątająca zostanie skierowana do Sypniewa, aby uporać się z nawet 15–centymetrowymi warstwami piachu, zalegającymi przy krawężnikach.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A w Złotowie jeszcze większy syf.
Przejrzyj się w lustrze ,może coś zauważysz w Złotowie akurat jest czysto ,ale rozumiem ,że ze wsi autobusy do miasta nie jeżdżą dlatego szanownego pana informuję jest naprawdę czysto.
No to jak już przyszło wziąć miotły w swoje ręce to będzie trzeba. Na pierwszej lini frontu wszyscy chcielibyśmy zobaczyć z miotłami dających dobry przykład pana burmistrza Wojtiuka i pana prezesa Białasa.
No pewnie, żebyśmy chcieli. Tak nawet by wypadało żeby zrobił ten co daje rady i poucza innych. Do miotły bo od samego snucia opowieści na złotowskich to czyściej nie będzie!
Ale ten nauczyciel to ma nierówno pod sufitem nawet jego Bartuś to degenerat
Za 12 tys miesięcznie też mogę wziąć miotle w swoje ręce prezesie
Musisz mieć wykształcenie do taj miotły sama podstawowa nie wystarczy
Panie radny Bzowski a skąd pan jest, kogo pan reprezentuje? Piach po zimie a w całej bezśnieżnej zimie to nie ma, otóż jest jak błoto. Nie to jest istotne że zalega na chodnika i to wina firm sprzątających a to że mieszkańcy miasta w większości nie wiedział dlaczego płacą za zamiatanie chodników. Płacą tylko dlatego że są one w bezpośredniej styczności z ich budynkami. Może temu trzeba było się sprzeciwić bo jak to jest że prawo w Polsce, jest tak niesprawiedliwe gdyż chodniki nie stanowią własności mieszkańców budynków tylko z powodu który przedstawiłem. Z jakiego tytułu ten, któremu miejski chodnik przylega do budynku ma płacić za coś z czego korzysta całe społeczeństwo i to nie tylko miasta. Jak już to wszyscy mieszkańcy całego miasta powinni solidarnie płacić symboliczną stawkę na utrzymanie porządku bo przecież wszyscy z wszystkiego korzystają. Wiem że tę bzdurną opłatę dla tych którzy mają pecha mieć chodnik bez paska zieleni obok domu, co miesiąc i muszą płacić za zamiatanie wprowadziły rządy Buzka. Opłaty z tym związane są dla mieszkańców w kamienic ogromnym obciążeniem bo opłaty nie są małe, wręcz dorównują opłatom za śmieci. Jest to wielce niesprawiedliwe gdyż ci mieszkańcy muszą też w ramach własnych chwytać za miotły i pomimo że płacą to zamiatają, robią to od dziesiątek lat. I tak jak w wspomnianym przez pierwszego Hejtera piszącego że w Złotowie na chodnikach zalega piasek nie jest. Złotów pomimo że z wiadomych przyczyn jest miastem zniszczonym, to jednak chodniki są czyste. Jest tak dzięki paniom z MZUK, które od rana sprzątają ile mogą a obowiązków mają w bród bo jest ich za mało na duże rejony i dzięki mieszkańcom którzy od lat sami zamiatają chodniki wokół swojej posesji pomimo że za zamiatanie płacą. Nie czyni tego jednak całą masa ludzi którzy korzystając z nich na codzień, ani myślą o utrzymaniu czystości uważając że to ich nie dotyczy pomimo że jej utrzymanie nie płacą. Weźmy mieszkańców osiedli blokowych, oni za zamiatanie chodników nie płacą i swój brud pod obuwiem przynoszą do centrów miast. Nie płacą też ci którzy wzdłuż chodnikow mają pas zieleni. Takie rozwiązanie jest nie konstytucyjne bo w tej sprawie nie ma zachowanej konstytucyjności równego prawa dla wszystkich. Może tym się pan radny Bzowski, zajmie a po tym organizacją i egzekwowaniem zadań od tych którzy za utrzymanie porządku w mieście odpowiadają.
Chodnik przed Twoją posesją jest dla ciebie jak masz go odśnieżać i zamiatać. Jak chcesz wypić piwo przed płotem własnej posesji, to już może być mandat za picie w miejscu publicznym.
Nie wiem czy zbyt dużo piachu do studzienek z deszczem się już nie dostało? Ale każdy na swoje patrzy tylko .W areszcie pełno nierobów, w urzędzie pracy bezrobotnych a tu nie ma nikogo do usprzątnięcia piachu.Może wojsko by pomogło.Min Błaszyk tak błyszczy że wojsko to wojsko tamto że służba narodowi , Polsce mało od tego patriotyzmu nie pęknie .To może wojsko by pomogło.Bo zmarli powinni być w spokoju chowani bez pośpiechu że trzeba piach zamiatać.Więcej kasy niech dają wszystkim za głosy to sami niedługo pożary gasić będziemy, uczyć dzieci i szczepić się .Bo robić po co ? Tylko głupi robi .Czy się stoji czy się leży 500 się należy bo im się po prostu należało!!
Białasa ZECiUK (któremu prezesuje) nie kupuje piasku do posypywania dróg i chodników od Kopalni Kruszyw której współwłaścicielem jest jego żona? Do niedawna były srogie i długie zimy, lokalne służby sobie z tym radziły, ekipy odśnieżające miały dyżury 24 godz/dobę (nie jak dziś od 7:00 do 15:00). Dziś tylko Białas ciągle narzeka i szuka okazji aby podnieść opłaty za wszystko co się da. Jego działka którą zarządza to nie biznes przynoszący duże zyski, tu zawsze będzie balansował na granicy opłacalności. Zgodnie z radą Dudy zawsze można zmienić zawód.
Jak ktoś zimą wywali orła na chodniku moja wina bo nie odsniezylem. Jak piach po zimie to ja muszę sprzątać. Jak napluje albo nawale na chodnik latem czy będę tam pil piwo to mandat bo na chodniku ale gdy coś zrobić to wtedy chodnik mój. Patologia przepisów z lat 1920r.
dokładnie jak piszesz chodnik należ do pasa drogowego aby wykonywać prace musimy mieć zgodę na zajęcie pasa drogowego od burmistrza błędne koło musi to rozstrzygnąć TK - Pan PIOTROWICZ
Trochę nie rozumie samej idei posypywania ulic piaskiem w zimie. Zdajecie sobie sprawę, ze prawie w 90% ten piasek ląduje w studzienkach. Potem jego osunięcie jest prawie nie możliwe. Firmy, które czyszczą kanalizację co najwyżej mogą ją udrożnić ale piasku nie wyciągną.
hej, ty już najlepiej dzisiaj wyrusz pod Trybunał konstytucyjny do Piotrowicza i powiedz mu, na co chorujesz.
nie obrażaj ludzi bo źle skończysz za dużo masz kasy to zobaczysz ile to kosztuje
Panie Prezesie -twórco teorii o szkodliwości koszenia trawników ! Zawsze będzie brak rąk do pracy , a jak wiadomo operacja zamiatania chodników , ulic jest bardzo pracochłonna ! Obowiązki właścicieli nieruchomości przy chodnikach , to tu szczególnie w Jastrowiu jest utopią ! Trzeba podjąć zdecydowane decyzje , które ten problem raz na zawsze rozwiąże , chociażby z uwagi na stan kanalizacji deszczowej i bezpieczeństwo użytkowników ! Są przecież wysokowydajne samobieżne maszyny , które użytkowane są w większych miastach ! Kiedyś W CZASACH , KIEDY większości z urzędujących w mieście nie było na świecie nasze miasto sprzątane było przez kilka zatrudnionych w tym celu rodzin /trzy/ , którzy od wczesnych godzin rannych /w lecie przed 5.00/ miotłami brzozowymi zamiatali główne chodniki i jezdnie ! Robili to proszę Pana bardzo skutecznie! Kupcie solidną maszynę , a nie jakąś małą podskakującą ,,pierdułkę ,, !
hej --- po tym drugim wpisie już jesteś zerem i to znacznie większym niż powiedział klasyk.
Nic nie robią w tym mieście. Teraz burmistrz swoim mieszkania komunalne daje nawet ( radny dostał mieszkanie). Dzwoniłam ze skargą to śmiał śmiał się. Tak właśnie nasz włodarz ma nas w głębokim poważaniu
Bo Piotrek to jest taki jastrowski Janosik... zabiera wszystkim i daje sobie a jak już się nachapie i coś zostaje dla przydupasow
Moze osoby ktore maja godzina za mandaty niech wezma miotle i ida odrabiac, a nie jak glosno na miescie ze przejda sie osiedlem i wpisywane sa godziny na plusie.
A w Łobżenicy od kilku lat zawsze jest pięknie i czyściutko nie tylko na głównej ulicy Wystarczyło zmienić burmistrza
W Łobżenicy mieszkają Polacy , mentalnie inne społeczeństwo w Jastrowiu potomkowie i niedobitki UPA i to również diametralnie inne społeczeństwo. JASTROWIE jest nie reformowalne.
Ciekawe czy Ty nie jesteś potomkiem krzyżaków skoro obrażasz mieszkańców Jastrowia.
Możesz wiele mówić ale dalej nie zmienia to faktu, że Jastrowie to potomkowie UPA. Nawet sam burmistrz chwalił się, że "jastrowianie" to przybysze z ukrainy i nie mylić z Polakami.
W każdej miejscowości w czasach powojennych byli i nadal są /już niewielu/ uczestników różnych formacji wojskowych i cywilnych różnych stron drugiej wojny ! Jako , że trochę lat przeżyłem to pamiętam , że byli żołnierze różnych formacji niemieckich w tym ss , byli żołnierze Galizien -ss , partyzanci różnych formacji w tym tych bandyckich -ostatnio gloryfikowanych , żołnierze armii z Zachodu i ze Wschodu i być może upowców ! Tak było i jest w Jastrowiu ,ale i w Złotowie ! Jeśli ktoś kogoś obraża niech najpierw bardzo dobrze pozna swoje pochodzenie , czy na prawdę jest ,, oryginalnym,, Polakiem i czy oby w rodzinie nie miał w przeszłości jakiegoś wojennego bandziora np.. jak pewna moja sąsiadka , która już smaży się w piekle , a była znienawidzoną kapo w jednym z hitlerowskich obozów / po wojnie odsiedziała 10 lat ! Proszę uważać więc z tym obrażaniem wszystkich mieszkańców !
A w Złotowie jeszcze większy syf.
Przejrzyj się w lustrze ,może coś zauważysz w Złotowie akurat jest czysto ,ale rozumiem ,że ze wsi autobusy do miasta nie jeżdżą dlatego szanownego pana informuję jest naprawdę czysto.
No to jak już przyszło wziąć miotły w swoje ręce to będzie trzeba. Na pierwszej lini frontu wszyscy chcielibyśmy zobaczyć z miotłami dających dobry przykład pana burmistrza Wojtiuka i pana prezesa Białasa.