Reklama

Przyspieszyli

02/10/2012 00:00
- Zależy nam, żeby most jak najszybciej uruchomić ? na temat przeprawy w Grudnej w kwietniu tego roku mówił nadleśniczy Nadleśnictwa Lipka Janusz Grabowski. Nie były to próżne słowa ? jeszcze w tym roku szlabany uniemożliwiające przejazd mają zniknąć

Pierwotny plan zakładał, że most w Grudnej, który ze względu na zły stan techniczny od wielu miesięcy jest wyłączony z ruchu, zostanie wyremontowany dwuetapowo. Na szczęście dla wszystkich tych, którzy podróżując z Radawnicy do Podgaj skracali sobie drogę, jadąc koło Tęgoboru, zamierzenia te uległy zmianie. Jak informuje sekretarz nadleśnictwa Piotr Wandas, realizacja zadania będzie miała finał w tym roku. Roboty, które wystartowały w połowie czerwca, mają się zakończyć do 30 listopada. Wykonuje je charzykowska firma „Marbruk”, która spośród pięciu firm, jakie przystąpiły do przetargu, złożyła najkorzystniejszą finansowo ofertę – zlecone prace wykona za 471 tysięcy złotych brutto. Całość środków ze swojej kasy wyłożą Lasy, należy jednak pamiętać o porozumieniach, które z nadleśnictwem podpisały gmina Złotów i gmina Okonek (ich tereny rozciągają się po przeciwnych stronach mostu), a także władze powiatowe. Podpisując je samorządowcy wyrazili wolę dofinansowania remontu. Gmina Złotów, zabezpieczając w tegorocznym budżecie pieniądze na ten cel, potwierdziła gotowość udzielenia pomocy. Powiat również nie wycofuje się z porozumienia. - Podtrzymujemy wszystkie ustalenia – zapewnia starosta Ryszard Goławski, dodając, że inwestycja zostanie dofinansowana ze środków przyszłorocznego budżetu. - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł się teraz wycofać – mówi. Mieczysław Rapta odnośnie porozumienia, które podpisał jego poprzednik, Andrzej Jasiłek, informuje, że w tym roku pieniędzy na ten cel w budżecie nie ma, a jak będzie w przyszłym roku – nie chce wyrokować.

Kosztowny przyczółek

Jak mówi P. Wandas, najwięcej środków pochłonie naprawa przyczółka mostu od strony Podgaj, który próbowano wysadzić w trakcie II wojny światowej. Nieskutecznie. Obiekt został uszkodzony, nie na tyle jednak, by wyłączyć go z użytkowania. Ciągła eksploatacja i warunki atmosferyczne ostatecznie nie pozostały jednak bez wpływu na jego kondycję. Przypomnijmy, rzeczoznawcy z uprawnieniami drogowymi, którym leśnicy powierzyli wykonanie ekspertyzy mającej określić stan techniczny mostu, nie mieli dla nich dobrych wiadomości. Okazało się, że stan obiektu pozostawia wiele do życzenia. Chcąc zapobiec dalszej destrukcji mostu zdecydowano się na radykalne działania. Było to konieczne, ponieważ istniejące szczeliny i spękania znacząco się powiększyły, a rzeczoznawca orzekł, że dalsze korzystanie z mostu zagraża bezpieczeństwu użytkowników.

[[reklama]]

Naprawiony zostanie również przyczółek od strony Radawnicy, który pozostaje w daleko lepszym stanie niż ten od strony Podgaj, a także dźwigary i podpora pośrednia mostu. Barierki doczekają się odnowienia, pojawi się też nowy asfalt. Jak obiecuje P. Wandas, gdy wszystkie prace zostaną już zakończone, most – podobnie jak wcześniej – będzie przeznaczony do powszechnego użytku, na trasie Radawnica - Podgaje znów będzie można oszczędzać kilometry i czas. Najprawdopodobniej jednak przed mostem stanie znak ograniczający tonaż poruszających się po nim obiektów do 20 ton.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama