Reklama

Psy muszą się wynieść?

11/05/2016 06:00
Czy dni schroniska dla psów w Złotowie są policzone? Wiele na to wskazuje. - Jeżeli dostanę wypowiedzenie, to wypowiadam umowy gminom. Tylko co z psami? - pyta prowadzący ten obiekt

Schronisko dla psów w Złotowie działa od kilku lat (wcześniej był tu punkt adopcyjny). Obecnie na terenie oczyszczalni ścieków przebywa około stu czterdziestu psów. Głównie z terenu powiatu złotowskiego. Gminy muszą opiekować się bezdomnymi psami. W ich imieniu robi to firma Wet–Serwis.

Ta firma dobrze się wywiązuje ze swoich obowiązków

– ocenia burmistrz Złotowa Adam Pulit. A jednak być może wkrótce będzie się ona musiała z ulicy Brzozowej wynieść.

Pani prezes wodociągów miejskich przyniosła rozporządzenie, z którego wynika, że gdy są racje ważniejsze, to można umowę zerwać

Reklama

– szef Wet–Serwis Zenon Jażdżewski liczył, że umowa dzierżawy terenu, zawarta na dziesięć lat, będzie dotrzymana. Obowiązuje ona do końca przyszłego roku.

Albo psy, albo inwestycja

Kłopot w tym, że Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie planuje modernizację oczyszczalni. Prezes spółki nie wyobraża sobie, by podczas robót po terenie budowy chodzili przypadkowi ludzie, w tym dzieci.

Pani Edyta Iwańska sygnalizuje mi problem. Rozumiem, że funkcjonowanie schroniska na terenie oczyszczalni jest niewygodne. W końcu prezes ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi przebywających na jej obiekcie, który jest niebezpiecznym zakładem pracy

Reklama

– twierdzi włodarz Złotowa. Po blisko dekadzie funkcjonowania schroniska w tym miejscu argumenty te do Z. Jażdżewskiego nie przemawiają.

Burmistrz Wełniak zaproponował mi to miejsce na 10 lat, by mi się to zamortyzowało. To umowa terminowa, która jakoby wiąże dwie strony, a teraz nagle usłyszałem, że jest problem. Jest oczyszczalnia, ludzie się kręcą, przychodzą wolontariusze, a nuż wpadną...

– dziwi się lekarz weterynarii, który prowadzi kilka schronisk w regionie.

Już zwróciłem się do wicestarosty Daniela Sztycha, który jest właścicielem sąsiedniej działki, by pozwolił nam na zrobienie ścieżki wzdłuż płotu. Wydzielił nam około pół metra

Reklama

– teraz odwiedzający schronisko będą odwiedzać boksy psów bez spacerowania po terenie oczyszczalni. Chyba że chcą zajrzeć do biura, a to mieści się w budynku należącym do MZWiKu.

Skoro ścieżka to za mało, a Z. Jażdżewski otrzyma zapowiadane wypowiedzenie umowy, schronisko w Złotowie może zakończyć żywot.

Jeżeli dostanę wypowiedzenie, to wypowiadam umowy gminom. Tylko co z psami? Gminy muszą je zabrać. Ale gdzie? Pani prezes sugerowała Szczecinek, ale tam nie ma miejsca

– właściciel firmy Wet–Serwis podkreśla, że nie chce nikogo straszyć. Wolałby się dogadać.

Reklama

Na utrzymanie schroniska sam Złotów wydał w 2015 roku 50 tys. złotych. Doba jednego psa to około 8 zł, jego sterylizacja i odrobaczenie to blisko 100 zł

Psy na wysypisko

Szansa na to jest, bo samorządowcy należący do Związku Gmin Krajny widzą rozwiązanie problemu. Kierunek niejako wskazał im prowadzący schronisko.

W Margoninie widzieliśmy schronisko funkcjonujące na terenie zamkniętego wysypiska śmieci

– burmistrz Adam Pulit uważa, że u nas takim miejscem mogłoby być składowisko  w Międzybłociu.

Jest oddalone od miasta, ale można do niego spokojnie dojechać. A miejsca jest tam tyle, że można by zobaczyć psy na wolnym wybiegu. Ta lokalizacja byłaby też lepsza pod kątem upowszechniania adopcji i np. edukacyjnych akcji szkolnych

Reklama

– dodaje prezes ZGK.

I tu jednak jest kłopot – składowisko odpadów w Międzybłociu zamknięte ma zostać w 2018 roku. Schronisko wynieść miałoby się wkrótce. Jak zgrać te terminy?

Temat jest i na pewno do niego wrócimy

– odpowiada burmistrz Pulit.

Możemy pomyśleć o przenosinach, ale nie w rok, nie w dwa

– podkreśla Z. Jażdżewski.

Przeprowadzka za milion

Na pewno samorządowcy nie unikną rozmów o pieniądzach. Zenon Jażdżewski twierdzi, że przeniesienie schroniska kosztowałoby około miliona złotych.

To dużo? Gdy budowałem schronisko w Pile, zadłużyłem się, bo kosztowało mnie ono 2,5 mln złotych

Reklama

– twierdzi przedsiębiorca.

Zaczynając tutaj dostałem zgodę na okres przejściowy. Postawiłem tu szybko punkt adopcyjny za ponad 100 tys. zł, a w okresie sześciu lat zamknąłem się kwotą 0,5 mln zł (od czterech lat jesteśmy schroniskiem).

Z. Jażdżewski nie mówi wprost o udziale gmin w sfinansowaniu budowy nowego schroniska, ale między słowami można to wyczytać. Adam Pulit jednak i tutaj jest powściągliwy:

Za wcześnie, by mówić o pieniądzach czy dzieleniu się kosztami.

Spoczywaj w spokoju

To już czas natomiast, by pomyśleć o pochówku zwierząt domowych.

Reklama

Na zlecenie gmin padłe, bezpańskie psy zbiera firma utylizacyjna. A jak ten problem rozwiązują ludzie mieszkający w blokach, którzy nie mają kawałka działki? Piła ma i cmentarz, i możliwość kremowania zwierząt. Też powinniśmy pomyśleć, jak ten problem rozwiązać

– uważa A. Pulit.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zzzzzzzzz - niezalogowany 2017-05-08 23:02:27

    to schronisko w Złotowie moim zdaniem dla psów powinno być całe życie niektóre psy nawet są szczęśliwe jak dostaną jakies schronisko

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zzzzzzzzz - niezalogowany 2017-05-08 22:56:57

    oni chcą żyć tak jak człowiek do starości starych drzew się nie przesadza.Pies jest wierny człowiekowi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś - niezalogowany 2016-05-16 09:43:41

    Chyba masz coś kolego nie tak z głową... szkoda z Tobą rozmawiać. PS. Pisze się "XXI wiek" a nie "21", reszta pisowni też na "równym" poziomie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama