Schronisko dla psów w Złotowie działa od kilku lat (wcześniej był tu punkt adopcyjny). Obecnie na terenie oczyszczalni ścieków przebywa około stu czterdziestu psów. Głównie z terenu powiatu złotowskiego. Gminy muszą opiekować się bezdomnymi psami. W ich imieniu robi to firma Wet–Serwis.
Ta firma dobrze się wywiązuje ze swoich obowiązków
– ocenia burmistrz Złotowa Adam Pulit. A jednak być może wkrótce będzie się ona musiała z ulicy Brzozowej wynieść.
Pani prezes wodociągów miejskich przyniosła rozporządzenie, z którego wynika, że gdy są racje ważniejsze, to można umowę zerwać
Reklama
– szef Wet–Serwis Zenon Jażdżewski liczył, że umowa dzierżawy terenu, zawarta na dziesięć lat, będzie dotrzymana. Obowiązuje ona do końca przyszłego roku.
Kłopot w tym, że Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie planuje modernizację oczyszczalni. Prezes spółki nie wyobraża sobie, by podczas robót po terenie budowy chodzili przypadkowi ludzie, w tym dzieci.
Pani Edyta Iwańska sygnalizuje mi problem. Rozumiem, że funkcjonowanie schroniska na terenie oczyszczalni jest niewygodne. W końcu prezes ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi przebywających na jej obiekcie, który jest niebezpiecznym zakładem pracy
Reklama
– twierdzi włodarz Złotowa. Po blisko dekadzie funkcjonowania schroniska w tym miejscu argumenty te do Z. Jażdżewskiego nie przemawiają.
Burmistrz Wełniak zaproponował mi to miejsce na 10 lat, by mi się to zamortyzowało. To umowa terminowa, która jakoby wiąże dwie strony, a teraz nagle usłyszałem, że jest problem. Jest oczyszczalnia, ludzie się kręcą, przychodzą wolontariusze, a nuż wpadną...
– dziwi się lekarz weterynarii, który prowadzi kilka schronisk w regionie.
Już zwróciłem się do wicestarosty Daniela Sztycha, który jest właścicielem sąsiedniej działki, by pozwolił nam na zrobienie ścieżki wzdłuż płotu. Wydzielił nam około pół metra
Reklama
– teraz odwiedzający schronisko będą odwiedzać boksy psów bez spacerowania po terenie oczyszczalni. Chyba że chcą zajrzeć do biura, a to mieści się w budynku należącym do MZWiKu.
Skoro ścieżka to za mało, a Z. Jażdżewski otrzyma zapowiadane wypowiedzenie umowy, schronisko w Złotowie może zakończyć żywot.
Jeżeli dostanę wypowiedzenie, to wypowiadam umowy gminom. Tylko co z psami? Gminy muszą je zabrać. Ale gdzie? Pani prezes sugerowała Szczecinek, ale tam nie ma miejsca
– właściciel firmy Wet–Serwis podkreśla, że nie chce nikogo straszyć. Wolałby się dogadać.

Na utrzymanie schroniska sam Złotów wydał w 2015 roku 50 tys. złotych. Doba jednego psa to około 8 zł, jego sterylizacja i odrobaczenie to blisko 100 zł
Szansa na to jest, bo samorządowcy należący do Związku Gmin Krajny widzą rozwiązanie problemu. Kierunek niejako wskazał im prowadzący schronisko.
W Margoninie widzieliśmy schronisko funkcjonujące na terenie zamkniętego wysypiska śmieci
– burmistrz Adam Pulit uważa, że u nas takim miejscem mogłoby być składowisko w Międzybłociu.
Jest oddalone od miasta, ale można do niego spokojnie dojechać. A miejsca jest tam tyle, że można by zobaczyć psy na wolnym wybiegu. Ta lokalizacja byłaby też lepsza pod kątem upowszechniania adopcji i np. edukacyjnych akcji szkolnych
Reklama
– dodaje prezes ZGK.
I tu jednak jest kłopot – składowisko odpadów w Międzybłociu zamknięte ma zostać w 2018 roku. Schronisko wynieść miałoby się wkrótce. Jak zgrać te terminy?
Temat jest i na pewno do niego wrócimy
– odpowiada burmistrz Pulit.
Możemy pomyśleć o przenosinach, ale nie w rok, nie w dwa
– podkreśla Z. Jażdżewski.
Na pewno samorządowcy nie unikną rozmów o pieniądzach. Zenon Jażdżewski twierdzi, że przeniesienie schroniska kosztowałoby około miliona złotych.
To dużo? Gdy budowałem schronisko w Pile, zadłużyłem się, bo kosztowało mnie ono 2,5 mln złotych
Reklama
– twierdzi przedsiębiorca.
Zaczynając tutaj dostałem zgodę na okres przejściowy. Postawiłem tu szybko punkt adopcyjny za ponad 100 tys. zł, a w okresie sześciu lat zamknąłem się kwotą 0,5 mln zł (od czterech lat jesteśmy schroniskiem).
Z. Jażdżewski nie mówi wprost o udziale gmin w sfinansowaniu budowy nowego schroniska, ale między słowami można to wyczytać. Adam Pulit jednak i tutaj jest powściągliwy:
Za wcześnie, by mówić o pieniądzach czy dzieleniu się kosztami.
To już czas natomiast, by pomyśleć o pochówku zwierząt domowych.
Na zlecenie gmin padłe, bezpańskie psy zbiera firma utylizacyjna. A jak ten problem rozwiązują ludzie mieszkający w blokach, którzy nie mają kawałka działki? Piła ma i cmentarz, i możliwość kremowania zwierząt. Też powinniśmy pomyśleć, jak ten problem rozwiązać
– uważa A. Pulit.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to schronisko w Złotowie moim zdaniem dla psów powinno być całe życie niektóre psy nawet są szczęśliwe jak dostaną jakies schronisko
oni chcą żyć tak jak człowiek do starości starych drzew się nie przesadza.Pies jest wierny człowiekowi
Chyba masz coś kolego nie tak z głową... szkoda z Tobą rozmawiać. PS. Pisze się "XXI wiek" a nie "21", reszta pisowni też na "równym" poziomie.
W Polsce dokonał się postęp, milowy krok w stosunku do zwierząt, wychodzimy ze średniowiecza. Ludzie zaczynają rozumieć, że zwierzę to nie jest rzecz, że czuje, myśli, że ma prawo do życia. A pies? Pies jest wyjątkowy. Chyba żadne inne zwierze nie zbuduje takiej więzi z człowiekiem, nie będzie tak wierne, gotowe do poświęcenia, do pracy dla człowieka. Ile psów ocaliło życie ludziom? Pies to przyjaciel, czasem jedyna nadzieja dla samotnego człowieka i pomocnik-szeroko wykorzystywany w służbie człowiekowi. Każdy z tych schroniskowych psów ma potencjał by wypełniać swoje powołanie jakim jest oddanie się człowiekowi, niesienie mu pomocy i radości. Dlatego nie ma usprawiedliwienia dla usypiania takich zwierząt tylko dlatego, że kiedyś miały pana i którego- przecież nie ze swojej winy-nie maja, ale .. mieć mogą. Czekają. Jest coraz więcej ludzi wspierających schroniska i grono to się powiększa. Należy znaleźć tylko dobry plan zagospodarowania tej pomocy + pomoc samorządu, to koszty nie będą biły po oczach.
Kolejny, ktory kwalifikuje sie do sterylizacji. 21 wiek i taka ciemnota bez empatii, a pewnie siedzi na rencie, albo zasilku, bo tacy najwiecej krzyczą o podatkach. Ciekawe komu pomogles finansowo- pewnie nikomu, więc nie pierdol, tylko siedz w kąciku na wsi, żryj, sraj i tylko pamietaj, bachorow nie rób. Nie pomagasz, to nie przeszkadzaj szkodniku.
i gówno cie to obchodzi, że ktos daje na psy, koty, czy muchy. Rozporządzaj swoim portfelem i nie pouczaj, bos za durny
Pamiętaj tylko - masz sie wysterylizowac, żeby zapobiec mnożeniu sie takiego gównianego materialu genetycznego na tym łez padole
Skad w tobie człowieku tyle agresji, tyle wulgaryzmów i frustracji. Nie jesteś spełniony życiowo? Jesli nie psy to wspomóż np.ojca prowadzącego. Ja np wole jak moje podatki ida na psy. Takich ja ja jest wiecej, zapewniam cie.
schronisko w Złotowie jest bardzo potrzebne są różne przypadki w życiu człowiek umiera i niema rodziny a co wtedy z psem na ulice najlepiej człowiek sobie poradzi ale nie zwierze .
Na 1 zdjęciu 3 piesek jest już w adopcji jest kochany,jest bardzo wdzięczny. Tak piękne schronisko,zadbane,czyściutkie.Tyle ludzi włożyło w zbudowanie schroniska swój czas,trud,a teraz inni chcą to rozebrać,zniszczyć. Przykre.
No i gdzie ta sterylizacja? w Polsce nie jest obowiązkowa i robiona jest tylko wyrywko przez gminy które mają akurat w danym momencie na to budżet albo sponsora. Proszę bardzo, jak tak bardzo chcesz to wyłóż ze swojego portfela na sterylizację wszystkich zwierząt w tym schronisku, nadal taka mądra? Ja wolę kupić obiad dla głodnego dziecka, a moje podatki wolał bym żeby spożytkować inaczej np. remonty szpitali itp.
BRAWO. Popieram, prawda jest taka że ludzie często nie chcą widzieć tego co się robi na około (czego oczy nie widzą tego sercu nie żal). Możemy to nazwać inaczej, powiedzmy oddajemy (sprzedajemy) te psy do chińskich schronisk bo tam są chętni którzy się nimi "zaopiekują". No i wszyscy zadowoleni, Obrońcy zwierząt bo pieski znalazły "opiekę", pieniądze podatników nie są marnowane, dodatkowo jest zarobek ze sprzedaży no i małe Chińczyki nie chodzą głodne, piękne ;)
Jeśli Ciebie bawi marnowanie Twoich podatków to OK, powodzenia w życiu (obyś był z siebie dumny).... A jak byś rozpoznał psa spotkanego na ulicy, który jest kochany - ma właściciela i po prostu zgubił się, a który to zwykły przybłęda który może pogryźć dzieciaki idące chodnikiem... tak samo mało istotne w tym wypadku, chodzi o sam fakt a nie o rozwodzenie się nad praktyczną realizacją... chcesz robić sobie "jaja" to zmień forum!
Ależ my wcale nie jesteśmy ani oburzeni, ani poruszeni tym co napisałeś. Raczej rozbawieni. Ja pytałem tylko, jak rozpoznajesz w swojej wiosce wśród pałętających tam się dzieciaków tych głodnych? A w jaki sposób kwalifikujesz ich ciuchy, czy są jeszcze nowe, czy już stare?
Nie rozumiem waszego oburzenia, jeśli jesteście tacy poruszeni tym co napisałem to proszę bardzo - opłaćcie z własnej kieszenie takie schroniska, kto chętny?! (już widzę ten las rąk...). Jesteście ludzie obłudni, jak tak to wielka obraza ale wsparcia finansowego to nie udzielicie... Powtarzam, na zachodzie schroniska działają tak od lat. Rozumiem, że pies MOŻE BYĆ największym przyjacielem człowieka, ale jeśli ogólnie stawiacie na równi psa i człowieka to coś z Wami jest nie tak... wiadomo, bywają przypadki że człowiek jest szują która nie dorasta psu do "pięt" i działa to w obie strony, ale to wyjątki i nie można w ten sposób uogólniać.
A po czym poznajesz, czy jakiś dzieciak chodzący po wiosce jest głodny?
skoro pies jest powszechnie traktowany jako najwierniejszy przyjaciel czlowieka, niekiedy rodziny traktuja psa jako czlonka rodziny to idac tym pustostanem "Ktoś" dzieci z domu dziecka i starsze osoby w hospicjum czy domu starcow tez powinno sie poddawac (u czlowieka) eutanazji, taniej i nie ponosi sie wysokich kosztow utrzymania ktore w przypadku ludzi sa znacznie wyzsze nizelu u psa
Jeśli Ktoś-owi i zzzz nie zależy na życiu to kto wam broni wyjechać i poddać się eutanazji,albo oddać się w ręce kanibali? Zwierzęta chcą żyć i trzeba im zapewnić warunki oraz sterylizować (tak robią na zachodzie).
to może te dzieciaki też będzie taniej i wygodniej uśpić? co za debil.
Ciebie uspać.
Nigdy nie rozumiałem problemu schronisk w Polsce... na zachodzi od lat rozwiązuje się to w bardzo prosty sposób - jeśli piesek nie znajdzie nowego właściciela przez okres powiedzmy 4tyg. to usypia się takie zwierzę. Znacznie zmniejsza to koszty utrzymania oraz problem z ilością miejsc. Tylko jakoś w Polsce dba się bardziej o psy niż o ludzi, tym bardziej że naszego kraju nie stać na takie marnowanie pieniędzy - zobaczcie ile dzieciaków chodzi głodnych lub w starych ciuchach (zwłaszcza po wioskach i małych miasteczkach).
Te psy chętnie kupią Chińczycy,którzy prowadza restaurację bo to ich przysmak.Konie piękne też sprzedajemy Włochom i Niemcom dla restauracji i nikt nie oponuje.
to schronisko w Złotowie moim zdaniem dla psów powinno być całe życie niektóre psy nawet są szczęśliwe jak dostaną jakies schronisko
oni chcą żyć tak jak człowiek do starości starych drzew się nie przesadza.Pies jest wierny człowiekowi
Chyba masz coś kolego nie tak z głową... szkoda z Tobą rozmawiać. PS. Pisze się "XXI wiek" a nie "21", reszta pisowni też na "równym" poziomie.