Ma 43 lata, jest spod znaku Ryb i marzą mu się zmiany. O blaskach i cieniach prezesowania rozmawiamy z Piotrem Maliszewskim
Czym Pan się zajmuje na co dzień?
Długie piętnaście lat spędziłem za granicą, gdzie pracowałem jako nauczyciel. Jestem absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego, miesiąc temu obroniłem się na studiach podyplomowych z oligofrenopedagogiki. Po za tym jestem ratownikiem WOPR, instruktorem pływania i płetwonurkiem, a na życie zarabiam jako kierowca półciężarówki.
Czym jest dla Pana wędkarstwo?
To pasja trwająca właściwie przez całe moje życie. Zaszczepił mi ją mój tato, który zabierał mnie nad wodę, odkąd skończyłem osiem lat. Z czasem mocno się w to zaangażowałem, za rybami zacząłem nawet jeździć po Europie. Wiele lat spędziłem w Irlandii, osiągając tam nawet jakieś sukcesy. Trzy lata z rzędu wygrywałem spinningowe Grand Prix w swoim klubie Portlaoise Fishing Team i dzięki temu udało mi się dostać do tamtejszej kadry Polski. W karierze mam też wyjazdy na sumy, sandacze czy karpie nad hiszpańską Rio Ebro.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chwalipięta i tyle.
Nie biorą Ci na kulkę chleba i się obraziłeś?
Bycie członkiem PZW i prezesem nie jest obowiązkowe
Zlikwidować pzw I zrobić calyokreg wedkarski na jedną kartę a nie tysiac kół wędkarskich i każdy tylko kasę zdziera od nas a w zamian tylko ukleja w wodzie jest
Zlikwidować pzw I zrobić calyokreg wedkarski na jedną kartę a nie tysiac kół wędkarskich i każdy tylko kasę zdziera od nas a w zamian tylko ukleja w wodzie jest
Masz pan 100 proc rację tak myślą wszyscy wędkarze tylko nie ci co są na etatach za nasze pieniądze itd można książkę napisać
Robert jak zlikwidują pzw i będzie trzeba płacić 500 za kartę to wam się odechce
500 to chyba jakaś promocyjna cena będzie
Wolę zapłacić 500 zł i połowić niż 300 zł i pomoczyć kija. 500 zł i jechać gdzie chce w Polsce niż 300 zł za mały okręg.
Płatny artykuł, może tam będzie więcej Pana historii i sukcesów
Trzy lata pracował jako nauczyciel, a przez dwanaście auta czyścił ????♀️????♀️????♀️Wielki mi pedagog????????????
Ciężko odejść ze stanowiska - jedna karta i wędkuje na cały kraj - tego u nas nie będzie dlaczego to wszyscy wędkarze wiedzą itd
Zlikwidować to złodziejstwo,jedna karta na cały kraj,w końcu to jest Polski związek wędkarski a nie wojewódzki związek wędkarski!!!
Monopolowy na Słowackiego kto pilnuje w ciemnosciach
Chwalipięta i tyle.
Nie biorą Ci na kulkę chleba i się obraziłeś?
Bycie członkiem PZW i prezesem nie jest obowiązkowe