Do tej pory przedszkolom taką obsługę zapewniał Zespół Obsługi Przedszkoli Miejskich w Złotowie. Uchwała mająca doprowadzić do jego likwidacji i powołania ZCUWu zdominowała dyskusję podczas wtorkowej sesji rady miasta. Co ciekawe, to rozpoczęła się ona dopiero po głosowaniu, w którym 11 radnych wypowiedziało się przeciwko uchwale, a trzech wstrzymało się od głosowania. Wcześniej, gdy przewodniczący rady Krzysztof Żelichowski wywołał uchwałę i otworzył dyskusję, nikt nie zabrał głosu.
O to pytał radnych burmistrz Adam Pulit. Odniósł się też do wniosku zgłoszonego przez komisję bezpieczeństwa publicznego, w którym radni domagali się, aby po prostu dostosować statut i organizację istniejącego zespołu do obowiązujących przepisów.
Bardzo czekałem na wasze stanowisko. Właśnie ta uchwała dostosowuje sytuację, którą mamy dzisiaj, do regulacji prawnych, które za chwilę będą obowiązywały. Co jest nie tak w tej uchwale?
– pytał burmistrz prosząc radnych o przedstawienie swoich racji. Przewodniczący Żelichowski zwrócił uwagę, że żywo dyskutowano tą sprawę na komisjach, ale nie było wtedy na nich burmistrza ani jego zastępcy. Nie przeszkodziło to jednak temu, aby radni jeszcze raz wyrazili swoją opinię. Radny Jerzy Kołodziejczyk przedstawił stanowisko rady tłumacząc, iż zespół bardzo dobrze sprawdził się przez 20 lat swojego funkcjonowania, więc nie widzi przesłanek, aby go likwidować, a poza tym radni nie zgadzają się na łączenie w jednym zespole przedszkoli ze szkołami. Owszem, można według niego powołać osobny zespół dla szkół, ale radny przypominał, że tak było już na początku lat 90. i takie rozwiązanie się nie sprawdziło.
Powinniśmy przestać żyć tą przeszłością. Cały świat idzie do przodu i praktycznie tworzy te centra usług wspólnych. Ma to poprawiać efektywność w sprawach księgowych i administracyjnych
– kontrargumentował burmistrz. Tłumaczył też, że centrum w proponowanym kształcie może być pierwszym krokiem, a potem można nim objąć pozostałe szkoły i instytucje kutury. Kolejnym argumentem było to, że w obecnej chwili, gdy księgowa jakiejś placówki zachoruje bądź pójdzie na urlop, to nie ma kto jej zastąpić, z centrum nie byłoby takiego problemu według Adama Pulita.
Nie łączymy szkół z przedszkolami, tylko zapewniamy im efektywną obsługę księgową
– zapewniała z kolei wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska. Niemniej radni wciąż dziwili się dlaczego centrum miałoby obsługiwać przedszkola wraz z szkołami, i to tylko dwoma wybranymi. Argumenty burmistrza nie przekonały też radnego Koronkiewicza, który tłumaczył, że zmiana nazwy nie wpłynie na jakość pracy osób zatrudnionych w księgowości. Radny odniósł się także do propozycji Adama Pulita, aby wysłuchać głosów samych zainteresowanych, czyli dyrektorów lub pracowników poszczególnych placówek:
Nie chciałbym nikogo wywoływać do tablicy. Prosty przykład: jeśli kogoś wywołam do tablicy, a jest pod pana płaszczykiem, to nie może powiedzieć inaczej jakby chciał pan usłyszeć, bo obawa jest taka, że jeżeli powie prawdę, to może stracić posadę. Mamy już taki przykład pani dyrektor z dwójki.

Radny Krzysztof Koronkiewicz alfą i omegą nie jest
Co więcej radny obawia się, że jest to tylko pierwszy krok
To mi śmierdzi takim samym numerem, jaki zrobił powiat. Połączył wszystkie szkoły średnie i do czego to doszło? Do plajty tych szkół, wszyscy narzekają
Reklama
– straszył Krzysztof Koronkiewicz. Burmistrz odnosząc się do głosu radnego zarzucił mu niewiedzę, co znowu spotkało się z barwną ripostą radnego.
Przykro mi, że mam taką dużą niewiedzę, ale myślę, że to właśnie pan powinien być od tego żeby mnie uświadomić, a jeżeli pan nie potrafi mnie uświadomić, to jest pan kiepski. Przepraszam też, że nie jestem alfą i omegą jak pan, że jest pan we wszystkim najlepszy. Ja tak nie potrafię, jestem tylko zwykłym śmiertelnikiem, sorry
– mówił radny. Dyskusję wcześniej starał się przerwać Stanisław Pikulik, który radził wrócić do wniosku przedstawionego przez Alicję Andrzejewską. Wniosek o dostosowanie statutu istniejącego Zespół Obsługi Przedszkoli Miejskich w Złotowie do obowiązujących przepisów został przyjęty jednogłośnie. Warto wskazać jeszcze, że w całej tej dyskusji pojawiły się głosy, aby powrócić do pomysłu połączenia szkoły podstawowej i gimnazjum znajdujących się za rzeką w zespół szkół. Powrót do tego tematu zaskoczył zgromadzonych na sali, tym bardziej, że gimnazja i tak mają niedługo zostać zlikwidowane. Ostatecznie w kwestii ZCUWu stanęło na tym, że burmistrz zobowiązał się zrealizować wniosek radnych, ale był przy tym przekonany, że sprawa centrum usług wspólnych jeszcze powróci.
Kolejną uchwałą, która nie zyskała pełnej aprobaty radnych, była ta dotycząca przyjęcia założeń do Planu Zaopatrzenia w Ciepło, Energię Elektryczną i Paliwa Gazowe dla Gminy Miasto Złotów. O planie i jego mankamentach zrobiło się głośno już podczas poprzedniej sesji, o czym pisaliśmy także w naszej gazecie. Za przyjęciem uchwały głosowało siedmiu radnych, a siedmiu wstrzymało się od głosu. Jednogłośnie natomiast przyjęto zmiany w wieloletniej prognozie finansowej oraz budżecie miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
burmistrzu wroć do przedszkola tam twoje miejsce ,a ta kobieta obok ciebie do zerówki i będzie spokój
Wmawianie mieszkańcom, że urząd miasta to pole bitwy a "opluwanie" burmistrza i urzędników to bohaterstwo, jest może wygodne, by odciągnąć uwagę od własnej mierności, ale dla nas mieszkańców jest po prostu głupie, destrukcyjne i żenujące. Czemu widać radnych jako tych "zmęczonych", sfrustrowanych, zajadłych albo "wypełniaczy miejsc". Szczytem hipokryzji jest pseudo aktywność radnych, którzy mając amnezję, zarzucają burmistrzowi błędy, będące wynikiem ich "samorządowego" działania. Wystarczy odrobina dobrej woli, by WIEDZIEĆ, a oni WIEDZIEĆ, poznawać fakty, zwyczajnie nie chcą (pomijam te przypadki, kiedy przyswajanie wiedzy jest niemożliwe lub bardzo bolesne). Oni nie wiedzą, bo im burmistrz nie potrafił wytłumaczyć... i nawet nie jest im wstyd (!). A jak nie znają przepisów drogowych, to winni pewnie są policjanci i tak winnych można mnożyć. A może ktoś poda mi argumenty na jakąkolwiek POZYTYWNĄ aktywność radnych? Działają społecznie, angażują jakieś środowiska, są obecni w życiu lokalnym, organizują spotkania, wspólne przedsięwzięcia?
A co słychać na budowie ulicy Dorsza?Byłem tam dzisiaj.Maja zgodnie terminem i harmonogramem łykniętym przez ekipę pana burmistrza skończyć 18 pażdziernika!Postęp robót jak i niekorzystne warunki pogodowe przemawiają za tym ,że koniec listopada to też może być problem?Może tym zajęły się pismaki a nie duperalami?
każda instytucja ma główną księgową, która otrzymuje dodatek funkcyjny, coś chyba jest na rzeczy.........
i dlatego mamy w naszym kraju bajzel na stanowiska kierownicze bez znajomości przynajmniej dwóch języków obcych i pracy zarówno w sektorze prywatnym i publicznym w charakterze kierownika/dyrektora przez okres 2,3 lat nie mamy o czym marzyć, że kiedyś w Polsce będzie lepiej.....a przykład widzimy z samej góry gdzie rządzą partie i układy a nie ludzie wykształceni i potrafiący logicznie myśleć
Radni nawet nie wiedzą czemu są przeciwni. Kolejny ich "wielki sukces"...
Skąd masz informację o tym, że wąskie kręgi sa przeciwne burmistrzowi? Jesteś jego ankieterem? To zrób jeszcze więcej ankiet, a z pewnością również ta reszta jego zwolenników zmieni zdanie. Burmistrz nie wie co myślą mieszkańcy, bo w świetle fleszy, reflektorów i kamer niewiele widać.
Kampania przeciw burmistrzowi trwa od pierwszego dnia jego urzędowania.Panie Adamie najwyższy czas na poprawę komunikacji!!Ba! Nawet pukanie od drzwi do drzwi.Opiniotworcze wąskie kręgi są Panu przeciwne.Do pracy!!!
Na miejscu radnych zapytałbym o analizę finansową. W racjonalnych strukturach wolnorynkowych jest to fundament pracy. Nie wyobrażam sobie popierania inicjatyw bez wyliczeń. Ba każdy zgłaszający i reprezentujący nas mieszkańców powinien znać od podszewki analizę finansową. W innym przypadku są niedomówienia i zgrzyt.
Koronkiewicz, dostałeś laptopa od wełniaka, to sobie wklep w google i będziesz wiedział co to CUW i że to nie to samo, co łączenie szkół. Najgorzej jak ktoś jest nafaszerowany uprzedzeniami i wyłącza myślenie. A jakie argumenty przeciw ma dyrektor z Tergu, p. Cichański, były szkolny dyrektor ? Brak analizy finansowej? :)
No właśnie może mi powiesz, czemu radni są przeciwni CUW, ale konkretne argumenty proszę, a nie jakiś insynuacje
Arkadiusz .co ty mówisz?np.Radny Cichanski pracuje w prywatnej firmie a poza tym jeśli burmistrz to powinien to poprzeć argumentami .szczególnie finansowymi.no i dlaczego wszyscy radni są przeciw skoro pomyśl jest tak rewelacyjny?odpowiesz?
Brawo Radni. Tak trzymać. Krzysztofie jesteśmy z Tobą. Jesteś super!
a ja jestem przeciwny decyzji radnych
Słuszna decyzja rady.
hm....jak nie wiadomo o co chodzi to sprawa dotyczy pieniędzy. Mam wrażenie, że rachowanie dociera do administracji publicznej. Likwidacja etatów stanowisk księgowych ma wymiar ekonomiczny. W prywatnym sektorze nikt nie pyta tylko liczy, nie kieruje się sentymentami. Jeśli ktoś jest zwalniany musi sobie radzić, ba nie dostanie żadnej odprawy. Po porostu tak wygląda życie. Łatwiej jest takie decyzje podejmować i rozmawiać z ludźmi, którzy kiedykolwiek pracowali w sektorze prywatnym. Ciężko jest przekonywać ludzi bądź środkownika które nie znają realiów rynkowych.Jeśli ktoś przez całe życie pracuje w sektorze publicznym nigdy tego nie zrozumie. Należy bowiem pamiętać, że na tym polega między innymi efektywne zarządzanie. Radnym bym proponował popracować przez parę miesięcy w sieci np.Biedronce na etacie kasjera/kasjerki. Docenili by realia większości ludzi w tym kraju. Ba napiszę więcej kiedy, źle by się wyrażali bądź nie miło obsługiwali klientów dostali by po prostu świadectwo pracy w trybie natychmiastowym z adnotacją - Rynek Was wybierze. Na miejscu radnych poprosił bym o analizę finansową. Dziś każdy liczy pieniążki.
.... i sobie stanowisko. Poza tym w tworzeniu CUWu raczej nie chodzi o ratowanie miejsc pracy, a już z pewnością nie zwykłych ludzi, wiec ta wazelina jakos tu nie pasuje.
Możliwe, ze utopią jest wiara w to, że można coś zmienić na lepsze w tym mieście. Dopóki nie nastąpi zmiana myślenia (czyt. wymiana większości radnych) , to nie ma co na to liczyć
... nie każdy widzi. Nie przepadam za panią burmistrz, ale nie mogę pozwolić na bezpodstawne zarzuty pod jej adresem. Tym, co o tym nie wiedzą, należy uświadomić, że jej walka o utworzenie centrum kształcenia CKZiU, uratowała miejsca pracy wielu ludziom!!
Pamiętam jak wtedy wprowadzała ludzi w błąd, że burmistrz likwiduje sprawnie działające półkolonie, że rodzice będą mieli problem z opieką nad dziećmi w wakacje. Czas pokazał, że przedszkolaki na tym nie ucierpiały, a rodzice, którzy wbrew ustawie, płacili za dużo, jeszcze na tym zaoszczędzili
Zdaniem radnych broniących stan obecny zmiany to same kłopoty w postaci redukcji etatów i oszczędności w obsłudze tych placówek . Administracja nie da sobie zabrać konfitur...Wiadomo,ze dziś obsługa księgowa jest podkrecona na Maksa a tam....koszty i picie kawy
Pani skarbnik jest fachowcem i doskonale się zna na księgowości ! A przypominam, że u p.Andrzejewskiej w TPD kontrola ujawniła poważne naruszenie przepisów i musiała zwrócić, co niesłusznie wzięła za swoje półkolonie. "Sprawna księgowość" pani radnej przełożyła się na pobranie podwójnej opłaty, bo za te same dzieci zgarnęła pieniądze i od rodziców i od miasta, a rodzicom nie przekazała, ze ich dzieci zostały zakwalifikowane jako dzieci z rodzin patologicznych. Ujawnienie takiej "sprawnej księgowości" i jej ukrócenie cały czas siedzi pani radnej na wątrobie
Burmistrzu, przestań opowiadać bzdury o tym, ze żyjemy przeszłością. To Ty żyjesz fikcją. Ludzie po prostu myślą realnie. Wszyscy wiedzą, do czego prowadzi tworzenie takich ZCUWow czy WuCeKaZiow itp.! Brawo dla rady za postawę. Wiadomo, ze wystarczy dostosować statut.
Pani Alicja A.najmądrzejsza. Popełniają błędy bo Burmistrz i z-ca w ogóle nie znają się na księgowości.Księgowa nie może iść na długie chorobowe bo od razu byłaby zwolniona a urlop może wziąć wtedy,kiedy wie,że Faktury mogą poleżeć tydzień.Zawsze jest w biurze tak,że jedna drugą zastępuje. Ale tworzyć dziwadła jak Szkoły samorządowe czy Centrum jakieś to tylko ze szkodą dla uczni.Możecie mieć kłopoty Włodarze jak uczniowi za granicą nie uznają Swiadectwa ukończenia jakiegoś Centrum Samorządowego czy innego dziwadła i poda was do Sądu o wielkie odszkodowanie..Póty dzban wodę nosi dopóki ucho się nie urwie.
Do lasu marsz ....
Dobrze mu Koronkiewicz powiedział wszyscy się rozczarowaliśmy jego działaniem , a miało być tak pięknie a tu same wtopy.
Burmistrz, burmistrzu :-) nie udawaj kogoś z wiedzą, bo jej zwyczajnie nie posiadłeś (wystarczającej) przez swój okres rządzenia. Tyle razy można wspomnieć Panu niewiedzę, tylko po co? Życie Pana zweryfikuje najlepiej :-)
burmistrzu wroć do przedszkola tam twoje miejsce ,a ta kobieta obok ciebie do zerówki i będzie spokój
Wmawianie mieszkańcom, że urząd miasta to pole bitwy a "opluwanie" burmistrza i urzędników to bohaterstwo, jest może wygodne, by odciągnąć uwagę od własnej mierności, ale dla nas mieszkańców jest po prostu głupie, destrukcyjne i żenujące. Czemu widać radnych jako tych "zmęczonych", sfrustrowanych, zajadłych albo "wypełniaczy miejsc". Szczytem hipokryzji jest pseudo aktywność radnych, którzy mając amnezję, zarzucają burmistrzowi błędy, będące wynikiem ich "samorządowego" działania. Wystarczy odrobina dobrej woli, by WIEDZIEĆ, a oni WIEDZIEĆ, poznawać fakty, zwyczajnie nie chcą (pomijam te przypadki, kiedy przyswajanie wiedzy jest niemożliwe lub bardzo bolesne). Oni nie wiedzą, bo im burmistrz nie potrafił wytłumaczyć... i nawet nie jest im wstyd (!). A jak nie znają przepisów drogowych, to winni pewnie są policjanci i tak winnych można mnożyć. A może ktoś poda mi argumenty na jakąkolwiek POZYTYWNĄ aktywność radnych? Działają społecznie, angażują jakieś środowiska, są obecni w życiu lokalnym, organizują spotkania, wspólne przedsięwzięcia?
A co słychać na budowie ulicy Dorsza?Byłem tam dzisiaj.Maja zgodnie terminem i harmonogramem łykniętym przez ekipę pana burmistrza skończyć 18 pażdziernika!Postęp robót jak i niekorzystne warunki pogodowe przemawiają za tym ,że koniec listopada to też może być problem?Może tym zajęły się pismaki a nie duperalami?