– To jakiś horror – mówi Bartłomiej Batko o sytuacji dotyczącej śmieci. Nieodbierane worki z odpadami leżą przy domach i na ulicach, ludzie pogubieni są w harmonogramach odbiorów, kłopoty są też z dodatkowymi workami. O problemach mówią w wielu miejscach
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krótko; Słusznie, tylko że i tym mieszkańcy mówili już w pierwszym tygodniu zmian terminów i sposobu odbioru odpadów komunalnych. Teraz strony , poza tym mieszkańcy miasta i gminy, mówią że ten chory system jazdy w pusto, trzeba zatrzymać. Trzeba zatrzymać bo gubią się nie tylko mieszkańcy domów wielorodzinnych ale i znacznie częściej, małe firmy oraz osoby prowadzące małe sklepy czy usługi. Poprzedni system odbioru był bardziej przyswajalny szczególnie w mieście. Poza tym worki jak już to były widoczne w różnych częściach miasta dwa razy w tygodniu a nie wszędzie i to codziennie. Pan Batko porusza bardzo ważny bo anachroniczny aspekt systemu, jednak warto by było zapytać ; na co idą nasze pieniądze, które płacimy za segregowanie odpadów. Po tym co widać w miastach i wioskach to chyba na puste przejazdy i dobre place ZGK-u bo gdzie jak nie u nich zapadają decyzję absurdalnych zmian na złe, tego co było dobre. Wywóz odpadów pojemników i worków kolorowych w jeden dzień a mieszanych w drugim dniu, miało sens. Dodatkowo można by zastosować system wywozu wg. potrzeb Wspólnot Mieszkaniowych.
Jeśli przywrócić poprzedni system to wróćmy do czasów, kiedy opłata pobrana za odbiór śmieci była w całości przeznaczana za odbiór i utylizację. Dzisiejsza opłata śmieciowa to ukryty pisowski podatek. Sanikont zdradził, że z każdych 10zl od osoby tak naprawdę niespełna 3 zł idzie na obsługę a reszta to haracz.
Nowa firma odbierajaca sprawdza worki rozcina robi zdjęcia i wysyła poleconym że będzie sprawa. To jest jest fejk widziałem rozcinanie i list.
Hania,,, 100% racji racji i jeszcze raz racji. Przecież my do dzisiaj nie wiemy na co idą nasze pieniądze które płacimy za ,, odbiór " odpadów komunalnych. Pewnym jest że ogromną większość jak nie wszyscy mieszkańcy tego nie wiedzą tym bardziej że już w Wolnej Polsce po 1990r bez segregacji Złotowski MZUK za czterokrotnie niższe opłaty odbierał odpady komunalne. Nie dość tego pracownicy tam gdzie było to możliwe, sami wynosili pojemniki na odpady i to te, które nie posiadały ,, kołek ". Po wysypaniu odstawiali je w to miejsce z którego je zabrali. Dzisiaj rozwalono MZUK, nie ma po nim śladu a rozrósł się nam pośrednik, który ma wiele fili a do tego zmienia firmy, które weszły w miejsce MZUK-u już nie jak rękawiczki a jak skarpetki. Nie dość tego, teraz to my na tacy wg. życzeń operatora segregujemy odpady, workujemy, wywiesimy pojemniki i stawiamy im pod sam nos a do tego płacimy ogromne ,, haracze " za ,, śmieci " ku radości wielu mądrali ,, służb " w każdym rejonie, powstałych w miejsce MZUK-u. Co otrzymujemy w zamian, ano groźby odpowiedzialności zbiorowej, straszenie karami, podwyżkami opłat, i porozrzucane po opróżnieniu pojemniki jak i worki, które w czasie gdy my jesteśmy w pracy, walają się po chodnikach i ulicach. Czy to jest normalne? Czy tak powinien wyglądać system opłat i odbioru odpadów. Przecież opłata od ilości osób to nie są małe pieniądze zwłaszcza gdy dotyczy wielodzietnych rodzin. Czy zwroty z ,, Karty Dużej Rodziny " zwrócą im poniesione opłaty, ano nie, nie zwrócą nawet 5 % tego co za śmieci zapłacili. Tak więc Haniu, masz rację że to nie opłata a haracz, który znika i nie ma wpływu na poprawę anormalnej sytuacji w obecnym systemie śmieciowym.
o tym, że przepisy dotyczące śmieci zostały uchwalone za rządów PO-PSL pod dyktando Unii Europejskiej, słyszałeś?
co za bzdury
No nie, obecne przepisy to sprawa obecnych rządów ale nie tych państwowych a samorządowych. To że u nas PO-PSL-LEWICA z mocnym wsparciem byłego pełnomocnika PiS na powiat ma się dobrze, więc czego jako mieszkańcy mamy oczekiwać. Wybraliśmy Burmistrza, radnych takich a nie innych i każdy z nas mógł zaobserwować, kto z nich przez ostatnie dziesięć lat podnosił ręce za kolejnymi podwyżkami za odpady i coraz mniejszymi obowiązkami tych, którzy zdecydowali się zająć odbiorem i wywozem śmieci. W tym przypadku żaden Rząd, ani Unia Europejska nie ponosi winy a tylko ci, którzy zostali przez nas wybrani tu i teraz w totalnej niewiedzy że z powodu chęci zbicia kapitału na śmieciach, zrobią nam piekło w regionie wciskając kit o tym jak, to ciężko z tym co przed dziesięcioma laty i przez dziesięciolecia, nie stanowiło żadnego problemu. Ludzie tam gdzie PO PSL i Lewactwo, dają robić z siebie idiotów, którym trudno zrozumieć że śmieci nie mogą być droższe od pełnowartościowego towaru. O kosztach wywozu odpadów, nie decyduje Rząd.
Chyba prawdziwych problemów nie maja, a slowo horror, to proszę zerknac na jego definicje czy to pasuje do śmieci ;).
Tak pasuje bo to co obecnie mamy, to HORROR ŚMIECIOWY !!!!
A co na to wszystko pan Ruta ?
Pan Ruta śmieci nie posiada a jak już to on i jego pracownice i pracownicy, najlepiej wiedzą co i jak z nimi zrobić by nie było problemu a nam przedstawić jak to powinniśmy ,, papierek " delikatnie włożyć tam gdzie jego miejsce. To wszystko musi się odbywać z szacunkiem dla śmieci nie tylko swoich ale i tych, które z wielką pompą wkłada do pojemnika sąsiad.
Krótko; Słusznie, tylko że i tym mieszkańcy mówili już w pierwszym tygodniu zmian terminów i sposobu odbioru odpadów komunalnych. Teraz strony , poza tym mieszkańcy miasta i gminy, mówią że ten chory system jazdy w pusto, trzeba zatrzymać. Trzeba zatrzymać bo gubią się nie tylko mieszkańcy domów wielorodzinnych ale i znacznie częściej, małe firmy oraz osoby prowadzące małe sklepy czy usługi. Poprzedni system odbioru był bardziej przyswajalny szczególnie w mieście. Poza tym worki jak już to były widoczne w różnych częściach miasta dwa razy w tygodniu a nie wszędzie i to codziennie. Pan Batko porusza bardzo ważny bo anachroniczny aspekt systemu, jednak warto by było zapytać ; na co idą nasze pieniądze, które płacimy za segregowanie odpadów. Po tym co widać w miastach i wioskach to chyba na puste przejazdy i dobre place ZGK-u bo gdzie jak nie u nich zapadają decyzję absurdalnych zmian na złe, tego co było dobre. Wywóz odpadów pojemników i worków kolorowych w jeden dzień a mieszanych w drugim dniu, miało sens. Dodatkowo można by zastosować system wywozu wg. potrzeb Wspólnot Mieszkaniowych.
Jeśli przywrócić poprzedni system to wróćmy do czasów, kiedy opłata pobrana za odbiór śmieci była w całości przeznaczana za odbiór i utylizację. Dzisiejsza opłata śmieciowa to ukryty pisowski podatek. Sanikont zdradził, że z każdych 10zl od osoby tak naprawdę niespełna 3 zł idzie na obsługę a reszta to haracz.
Nowa firma odbierajaca sprawdza worki rozcina robi zdjęcia i wysyła poleconym że będzie sprawa. To jest jest fejk widziałem rozcinanie i list.