Chodzi o budowę, remonty i utrzymanie powiatowych dróg. – Złośliwości nie są potrzebne – oburzyła się wicestarościna M. Sameć.
Stan dróg powiatowych jest gorącym tematem w gminie Okonek. Radny Włodzimierz Choroszewski mówi, że posiadanie na terenie gminy (zwłaszcza w jej północnej części) dróg tej kategorii to nieszczęście. Rajca podaje przykład Lotynia i przylegających do niego miejscowości. W tym rejonie jest siedem dróg powiatowych.
– Ostatnia inwestycja powiatu była w roku 2010. Będąc z kolegą Andrzejem Jasiłkiem w radzie powiatu udało się jeszcze na koniec kadencji wygospodarować 1,25 mln zł na remont kapitalny ulicy Szczecineckiej i Pocztowej w Lotyniu. Od tamtego czasu nic się nie działo, poza remontami pozimowymi – mówi mieszkaniec Lotynia.
Wnioski o remonty dróg do Borek, Drzewic, Chwalimia, a także ulicy Kolejowej w Lotyniu składał kilkanaście razy. Bezskutecznie. Co z tego, że władze powiatu i Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie przyznawały mu rację. Ze stwierdzenia, że pilnie remontowane powinny być drogi Lotyń – Borki i Lotyń – Drzewice nic nie wynikło.
– A to po kilka kilometrów za niecałe 600 i 480 tys. zł. Przy dzisiejszych wzrostach cen byłoby to niewiele więcej, ale na pewno do miliona złotych – uważa.
– Mieszkańcy pytają, czas leci, siwych włosów nam przybywa...
O to, czy do końca tej kadencji powiat zrobi którąś z tych dróg W. Choroszewski zapytał 24 września podczas sesji Rady Miejskiej w Okonku. Odpowiedź wicestarościny Małgorzaty Sameć nie była dla niego satysfakcjonująca.
– Rzeczywiście niewiele robimy jeżeli chodzi o budowy nowych dróg – przyznała zastępczyni Ryszarda Goławskiego, a zarazem reprezentantka gminy Okonek w radzie powiatu. Tłumaczyła, że powiat związany jest obecnie dwiema dużymi inwestycjami – remontem drogi Sypniewo – Brzeźnica i budową ronda w Lipce. Na oba te zadania samorząd otrzyma dotację z Funduszu Dróg Samorządowych. Dotację 80%, ale i tak będzie musiał z własnej kasy wyłożyć około 1,5 mln złotych.
Do tego obciążeniem dla mocno nadwyrężonego budżetu powiatu (jego zadłużenie sięga 20 mln zł) mogą być kolejne drogi zgłoszone do FDS: Pniewo – Ciosaniec (teren gminy Okonek, droga długości ok. 4 km) oraz ulica Jagiełły w Krajence.
– Reszta czeka na swój czas – zapewniała.
Swego czasu może doczekać się droga Podgaje – Borucino, na którą zarząd dróg ma dokumentację. Trasa ta ma nawierzchnię mieszaną (asfalt, bruk, płyty), a docelowo ma być dojazdem dla ciężarówek obsługujących firmę Okechamp. Mówimy o niej w kontekście kolejnych lat działania Funduszu Dróg Samorządowych.
– Jeżeli do końca tej kadencji zrobimy w gminie Okonek te dwie drogi, to będzie nasz wspólny sukces – stwierdził burmistrz Andrzej Jasiłek. Zapowiedział, że usiądzie do rozmów ze starostą i dyrektorem PZD, by ustalić kolejność zgłaszania dróg z gminy Okonek do Funduszu. Tyle że na żadną z nich nie ma dziś dokumentacji.
Małgorzata Sameć starała się uspokajać radnych, twierdząc, że powiat wykonuje bieżące remonty dróg i dba o stan ich poboczy. Tempo tych prac tłumaczyła małą ilością ludzi zatrudnionych w PZD. Obecnie jedna ekipa remontowa układa nowy chodnik przed Urzędem Miejskim w Okonku, druga buduje go w Czernicach.
Skoro tak, to radny Sławomir Bobrzyński proponował, by np. wykaszaniem poboczy przy ulicy Kolejowej w Okonku, która jest drogą powiatową, zajęła się gmina. A powiat jej za to zapłaci.
Dyskusja ta sprowokowała Zbigniewa Kwiatkowskiego.
– Radny Bobrzyński mówił o wycinaniu traw... Dziwię się, skoro żyjemy w tak ekologicznym rejonie, to myślę, że te trawy, one mają dopiero metr wysokości, czyli one mogą sobie spokojnie dalej rosnąć... Jak przyjdzie śnieg to tak nie będzie nam zasypywał dróg powiatowych... Z kolei zimą one nie będą odśnieżane...– ironizował radny z Okonka. Poradził też M. Sameć, by ta przyjrzała się efektom pracy ekipy remontowej zarządu dróg na trasie Okonek – Borucino.
– Tylko proszę uważać, bo tam byli ci panowie z powiatu, robili tę drogę, pobocze, tam jest niebezpiecznie – mówił.
Temat skomentował także przewodniczący rady, Sebastian Korzeniowski: – Ubezpieczmy się i będziemy spokojnie jeździć...
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli będą dalej zadawać tak głupie pytania to mieszkańcy gminy są w czarnej du**e
Ulice uliczki bardzo nas cieszy że w końcu są jakieś postępy droga Pniewo Ciosaniec i nie dzięki panu staroście i panu Jasiłkowi ale dzięki Pani Joli .
Dokladnie jak w artykule. Pobocze kolejowej -glownie droga na pkp -zarosniete na tyle ze mozna spokojnie stwierdzić ze to jednokierunkowa. Przewija sie tu kilkadziesiat samochodow dziennie nie tylko z Okonka czy gminy, rowniez z pobliskich miejscowosci.Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd. Poprzedni wlodarz nie pamietam aby zrobil cos w tej sprawie. W tym roku we wrzesniu pierwszy raz od kilku lat usunieto zarosla na polowe ulicy, poprawiono stan drogi. Czyja zasluga? Na pewno nie pani wicestarosciny bo podczas swojej kadencji burmistrzowej nic z tym nie zrobila. Brawa i wielkie podziekowania dla aktualnego burmistrza!!!
Pan radny i tym samym były policjant powinien też wiedzieć że trzeba dostosować prędkość do warunków na drodze A nie zasuwac i potem płacz że tragedia. Trzeba też patrzeć na znaki. Drogi odwieczny problem bo zawsze mało kasy idzie i więcej nie będzie.
Okonek to najgorsza gmina w Polsce. Wystarczy spojrzeć na siedzibę gminy. Wygląda jakby przed chwilą przeszedł front. O reszcie miasta nie wspomnę z budami w środku. Jak ktoś jedzie nad morze przez Okonek to mu się czas cofa o kilkadziesiąt lat. Tak wygląda komuna. Powinni tam muzeum zrobić- samorządowców nieudaczników którzy przez 30 lat g...o zrobili.
W Holandii i w Niemczech zamiast powyżynanej do cna zieleni piękne łączki w miastach a ci tu nadal o wycinaniu poboczy. Wielbiciele tujek i innych gownianych iglakow wokol brzydkich domow i koszonej trawy. Ech...
Pani wicestarosta codziennie jedzie ulica kolejowa i nie widzi tego pobocza zaraz będzie jednokierunkowa bo zarosnie do samego środka pobocze nie czyszczone kilka lat a pracownicy układając chodnik przy urzędzie to żenada tempo maja slimacze taki kawałek już chyba trzeci miesiąc. Pani wicestarosta to masę rzeczy jako burmistrz zniszczyła choćby fajne odremontowane przedszkole miejskie oddała w prywatne ręce a miejskie otworzyli w lotyniu wstyd
Borki- Drzewice- Chwalimie. Ku.......wa serio??
A droga do mojego Łomczewa to powiat czy gmina ?
baginski paweł to ty taki łomczewiak?
Zlikwidować powiatowy zarząd dróg i wszystkie remonty a także utrzymanie dróg zlecić prywatnym firmom będzie szybciej dużo szybciej i taniej
A u nas w Okonku znikają rozbiórkowe płytki chodnikowe, polbruk i płyty jumbo. Podobno te płyty ktoś woził na Zdobywców Wału Pomorskiego w późnych godzinach nocnych. Może Panie Radny Kwiatkowski coś Pan wie, bo trwają poszukiwania.
Ludzie przecież powiat nie ma kasy ,przyjedzcie i zobaczcie ile tu ludzi pracuje ,klany,rodziny itp zatrudnisz ziomala czy kogoś z rodziny to co masz zrobić dać mu najniższą ,przecież nie płacisz ze swoich,a drogi zrobi się w następnej kadencji coś tam się obieca a ciemny naród to kupi ,zresztą dobrze wiecie kto rządzi w powiecie .
Jeśli będą dalej zadawać tak głupie pytania to mieszkańcy gminy są w czarnej du**e
Ulice uliczki bardzo nas cieszy że w końcu są jakieś postępy droga Pniewo Ciosaniec i nie dzięki panu staroście i panu Jasiłkowi ale dzięki Pani Joli .
Dokladnie jak w artykule. Pobocze kolejowej -glownie droga na pkp -zarosniete na tyle ze mozna spokojnie stwierdzić ze to jednokierunkowa. Przewija sie tu kilkadziesiat samochodow dziennie nie tylko z Okonka czy gminy, rowniez z pobliskich miejscowosci.Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd. Poprzedni wlodarz nie pamietam aby zrobil cos w tej sprawie. W tym roku we wrzesniu pierwszy raz od kilku lat usunieto zarosla na polowe ulicy, poprawiono stan drogi. Czyja zasluga? Na pewno nie pani wicestarosciny bo podczas swojej kadencji burmistrzowej nic z tym nie zrobila. Brawa i wielkie podziekowania dla aktualnego burmistrza!!!