Reklama

Radny bezradny nie dla nas. Wybierzmy mądrze

26/09/2018 11:41

Wydawać by się mogło, że do polityki może iść byle kto. Wystarczy, że masz wyprasowany garnitur, lakierki i potrafisz się tak uśmiechać, żeby nie wzbudzać strachu w dzieciach i osobach starszych...

„Po czym poznać, że jesteś materiałem na polityka?

Wydawać by się mogło, że do polityki może iść byle kto. Wystarczy, że masz wyprasowany garnitur, lakierki i potrafisz się tak uśmiechać, żeby nie wzbudzać strachu w dzieciach i osobach starszych. I to jest prawda. Możesz zostać radnym w swojej gminie Chrzanowo i rozgrywać sekretarkami w starostwie jak pionkami podczas partyjki warcabów. Może nawet uda ci się zostać wójtem i pomimo że twoim szczytowym osiągnięciem będzie budowa altany na śmietniku za remizą, sam o sobie będziesz myślał jak o Winstonie Churchillu powiatu wejherowskiego, a twoja inicjatywa odmalowania na nowo pasów na przejściu dla pieszych w twojej głowie nie będzie się różniła od bitwy o Anglię. Ale bądźmy poważni, równie dobrze mógłbyś zostać na chacie i pograć w Cywilizację 5 ze swoim kotem.

Reklama

Aby być politykiem dobrym i skutecznym niczym Frank Underwood w drugim sezonie House of Cards, musisz mieć zestaw cech, które sprawiają, że nie tylko będziesz twardy jak kowadło, zdecydowany jak imadło, ale przede wszystkim śliski jak śledzik świeżo wyłowiony z Bałtyku, a przynajmniej jak wilgotna pestka arbuza na kuchennych kafelkach. Słowem: nie każdy się nadaje.”

Ten cytat z książki „Make life harder. Przewodnik po polityce” autorstwa Lucjana i Macieja, wydanej w 2016 roku przez Prószyński i S-ka pasuje jak ulał do sytuacji, którą mamy obecnie. Za chwilę święto demokracji - wybory. W każdej z gmin powiatu złotowskiego chętnych do zostania radnym jest po kilkadziesiąt osób. Na listach są starzy i nowi, niektórzy jak Krzysztof Bzowski z Sypniewa, mandat mają w kieszeni – są jedynymi kandydatami w danym okręgu. Wspominam o panu Krzysztofie, bo zapisał się on w mojej pamięci wczoraj. Podczas sesji Rady Miejskiej w Jastrowiu wnioskował o wycofanie z porządku obrad uchwały o nowym statucie gminy i dalszą pracę nad nim. Dlaczego? Wielokrotnie dopytywany o to przez Piotra Kurzynę nie potrafił odpowiedzieć.

Reklama

Jakie ma pan uwagi? Jakie zmiany proponuje pan wprowadzić?

– dopytywał przewodniczący rady wyraźnie zirytowany takim podejściem. Radny nie podał żadnego argumentu. Ostatecznie, jak mówi P. Kurzyna, dbając o dobry dialog w radzie, uchwała została odesłana do dalszych prac w komisji.

Czyżby radny wykazał się brakiem wiedzy, którą pokazuje wielu jego kolegów i koleżanek „po diecie”? Bywa, że po czterech latach pracy w radach gmin i miast niektórzy zachowują się, jakby przyszli na sesje wprost z zakupów w warzywniaku. Bez znajomości materiałów sesyjnych, prawa miejscowegi, bez własnych przemyśleń. Bywa, jak wczoraj w Okonku, że rajca nie ma zielonego pojęcia jakie inwestycje wykonywane są na jego terenie.

Reklama

Było tak. Włodzimierz Choroszewski, przewodniczący RM w Okonku zapytał Zdzisława Kwaśnego, członka Rady Powiatu Złotowskiego o to, czy jeszcze we wrześniu wykonany zostanie chodnik przy ulicy Wiśniowej w Lotyniu. Jest to droga powiatowa. Radny odparł „jutro zapytam”. I ja mu wierzę. Wierzę, że podczas dzisiejszej sesji rady powiatu, a może nawet przed nią, powie coś na kształt: Rysiu, słuchaj, bo mnie tam w tym moim Okonku atakują, czy my będziemy robić chodnik w Lotyniu?

Pomijam fakt, że radny, który reprezentuje gminę Okonek nie ma pojęcia jakie inwestycje powiat w niej realizuje i jakie realizować będzie w najbliższych tygodniach. Smutne jest to, że on pójdzie i zapyta. Nie zażąda spełniania obietnicy. Nie wymusi, bo tego oczekują ludzie, których reprezentuje. Członek zarządu, człowiek z teoretycznie realnym wpływem na działania samorządu, będzie prosić o łaskawą odpowiedź...

Reklama

To pokazuje głębszy problem rad gmin, miast i powiatu. Sami radni utrwalają błędny stereotyp, że w samorządzie najważniejszy jest wójt, burmistrz czy starosta. Nieprawda. Wymienieni są organami wykonawczymi, którzy mają za zadanie wcielać w życie decyzje podejmowane przez rady. Owszem, sprawny, kompetentny i kreatywny zarządca jest bardzo ważny, ale mądra rada to skarb każdego samorządu. Dlatego apeluję do Państwa, byście wybierali rozważnie. By nie było więcej takich sytuacji jak ta sprzed kilku miesięcy w Zakrzewie, kiedy to uczestnicy sesji ubawili się setnie, gdy radna gminna pytała radnego powiatowego o drogi (jeden z sołtysów nawet nagrał sobie ich polemikę telefonem na pamiątkę). Gdy śmiech ustał, miejscowi strażacy sytuację skwitowali: ona nie wiedziała o co pyta, a on nie miał pojęcia na co odpowiada... Takich sytuacji w samorządzie być nie powinno.

Zapytacie Państwo dlaczego Opłatek mówi o tym teraz? Otóż wątpię, by rok, dwa, czy trzy temu wyborcy, czyli Państwo powiedzieli: Zdzichu, Beniu, Arku, wiesz co, jakoś ci nie idzie, zostań lepiej w domu. Natomiast dziś jest szansa, by wybrać ludzi wykształconych, doświadczonych, z otwartymi głowami (potrzebne podkreślić), którzy będą Państwa, nas godnie reprezentować.

Reklama

Pamiętajmy o tym 21 października.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-26 12:44:05

    Kto ci to napisał?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-26 13:37:00

    Szkoda, że radni nie mogą wybrać redaktora.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radarej - niezalogowany 2018-09-26 13:41:32

    Ależ Pan to ujął trafnie Panie Łukaszu. Mamy podobne odczucia. Pan Burmistrz w Jastrowiu chyba nie ma kontrkandydata, bo nikt się nie chce zniżać do takiego poziomu retoryki. Jeszcze 1 kadencja i będzie musiał tworzyć komitety walczące ze sobą pod jedną banderą. Jak kiedyś PZPR i ZSL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama