- Jedzie taki jak wariat, a policja nic z tym nie robi - tak mieszkaniec ulicy Wojska Polskiego skarży się na kierowców. Rzeczywiście, wielu mknie po bruku jak po autostradzie
20 km/h – z taką prędkością można jechać ulicą Wojska Polskiego. Droga ta jest elementem strefy zamieszkania, stąd to ograniczenie. W praktyce jest inaczej. – Zwłaszcza wieczorem przejeżdżają tędy jak szaleńcy – nasz czytelnik prosi o interwencję. Na policję nie liczy. Ta jednak twierdzi, że piratów łapie.
Maciej Zając, rzecznik KPP w Złotowie: - Cały czas prowadzimy działania prowadzące do zmuszenia kierowców do zmniejszenia prędkości jazdy na tym odcinku. Pomiar radarowy prędkości prowadzą głównie policjanci na motocyklach. [[reklama]]
Dowodem ma być kilkanaście mandatów wlepionych łamiącym przepisy. To za mało. Pędzących po bruku wciąż nie brak.
Przekroczenie prędkości w strefie zamieszkania jest tak niebezpieczne, gdyż to pieszy ma w niej pierwszeństwo – może przechodzić przez jezdnię gdzie i kiedy chce.
Nagminnie łamanym przepisem obowiązującym z strefie zamieszkania jest także reguła prawej ręki. Jadący ulicą Wojska Polskiego musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom włączającym się do ruchu z prawej strony.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze