Wspólne patrole z policją, nowe kąpieliska pod nadzorem ratowników, czyli WOPR znowu będzie miał sporo pracy
Brawura, alkohol i nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa - to w sezonie letnim najczęstsze przypadki nieszczęść na polskich plażach. Nie inaczej jest u nas. Choć mamy końcówkę kwietnia, to WOPR już przygotowuje się do sezonu.
- Prowadziliśmy rozmowy z władzami samorządowymi gminy Zakrzewo i wszystko wskazuje na to, że w tym roku będą ratownicy nad Borównem. Wójt Henryk Dobrosielski jest za tym, aby plaża była zabezpieczona. Ratownicy powinni tam być już kilka lat wcześniej, ale cieszę się, że lepiej późno niż wcale - mówi Sławomir Wilowski. Obecnie ratownicy przygotowują sprzęt, żeby był gotowy do użytku już po długim majowym weekendzie.
- Teraz jesteśmy umorusani w smarach i czynimy wszystko, aby z początkiem maja łodzie wypłynęły na wodę. Jednym z pierwszych zadań WOPR będzie czyszczenie Jeziora Borówno. Następnie drużyna będzie przygotowywać się do zawodów rozgrywanych podczas Euro Eco Meetingu. Pokazy ratownicze wzorem lat ubiegłych zgromadzą ekipy nie tylko z Wielkopolski.
[[reklama]]
- Przyjadą drużyny z całej Polski, a także nasza zaprzyjaźniona ekipa DLRG z Niemiec – mówi S. Wilowski. Będą pokazy sprawnościowe, pokazy reanimacji, odbędzie się jak co roku, sprzątanie dna kąpieliska na Jeziorze Zaleskim.
Woprowcom pomoże policja, na zasadzie wspólnych patroli. Wolontariusze utworzą grupy interwencyjne, które, jeśli zajdzie taka konieczność, będą natychmiast reagowały. Odciąży to osoby pełniące dyżury na pomoście. – Oni muszą pilnować kąpielisk – mówi S. Wilowski, który dodaje, że złotowski oddział WOPR składa się z 60 ratowników.
W tym miejscu dodajmy, że nie tak dawno 14 osób ukończyło kurs na ratownika zawodowego. - Tak jak w straży jest OSP i straż zawodowa, tak u nas jest ochotniczy i zawodowy WOPR. Komisja egzaminacyjna była zaskoczona, bo rzadko się zdarza, aby cała grupa zdała egzaminy, które do łatwych nie należą. Trzeba było np. przepłynąć 400 metrów, maksymalnie w 8 minut. Dzięki temu jesteśmy przygotowani i nasi ratownicy mogą zabezpieczać wiele różnych imprez - mówi grupy interwencyjnej.
Karol Zabel Fot. Fotolia.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze