Kolejny kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące, w związku z rażącym naruszeniem obowiązujących przepisów.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Złotowie zatrzymali 25-latka, który stracił swoje prawo jazdy na trzy miesiące za jazdę z nadmierną prędkością w obszarze zabudowanym, a także wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Mężczyzna swoim zachowaniem stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Policjanci zauważyli samochód osobowy marki opel wjeżdżający do miasta Złotów z dużą prędkością. Urządzenie pomiarowe wskazało, że kierowca pomimo obowiązującego na tym odcinku ograniczenia do 50 km/h, pędził aż 113 km/h. Ponadto chwilę później ten sam kierujący podjął manewr wyprzedzania innych pojazdów na przejściu dla pieszych. Mundurowi zatrzymali kierowcę do kontroli. Okazał się nim mieszkaniec powiatu złotowskiego. W związku z popełnionym przez niego wykroczeniem przekroczenia dozwolonej prędkości powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na trzy miesiące. Ponadto ukarali go mandatami w łącznej wysokości 1000 zł, a na jego konto trafiło 20 punktów karnych.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To się kwalifikowało do sądu ,co to za kara taki i tak będzie jeżdził bez prawka a 1000 zł to dla takiego pryszcz ,oj policja słabo się staracie.
21 wiek, a jakość obrazu z 1940 roku.
bo oni to nagrywają kalkulatorem
Prawda
złotowska policja najlepsza w wojewudztwie hehehe
I o to chodzi. Nareszcie właściwa akcja w właściwym miejscu. Krok po kroku i będzie lepiej. Bez litości dla piratów. W dobie internetu, nawigacji, mniej znaków informacyjnych, więcej nakazów a kierowcy nadążając za ich czytaniem, zrozumieją co w ruchu drogowym jest najważniejsze. Poza tym informacje przy wjeździe do miasta o monitorowaniu go, powinna być zgodna z prawdą. Kierowcy i piesi muszą o tym wiedzieć i tylko wtedy może dojść do poprawy sytuacji tzw kultury jazdy w terenie zabudowanym.
Aż 113. Od Nowin to się wpada do miasta dwie paki.
Jak będziesz woadał i trafisz na mnie- to grubo będziesz żałował..
Szkoda, że w Jastrowiu na wlocie ze Złotowa nie jeżdżą. Szczególnie wieczorem katastrofa.
Wocial
ta predkosc to radiowozu byla a wy sie podniecacie, ciekawe jak wy bedzie jechac 80 -90 a policja za wami 105 i nagra was i zabierze prawko , wideorejestrator nagrywa obraz, predkosc jest radiowozu Funkcjonariusz aby dokonać pomiaru musi utrzymywać za pojazdem poprzedzającym stałą odległość – zatem prędkość zmierzona przez video rejestrator nie jest prędkością faktyczną kontrolowanego pojazdu, a średnią z odcinka. Co istotne, dla dokonania prawidłowego i ważnego pomiaru konieczne jest pokonanie określonego dystansu. W praktyce dystans ten, określany jest przez funkcjonariusza policji i waha się zwykle od 50 do 200 metrów. Możliwe jest jednak znaczne jego wydłużenie nawet do odcinka o długości 1 km Zgodnie z wytycznymi producenta przy video rejestratorze podczas nagrywania prędkości stały odstęp nie może być większy niż 50 m. Tu pojawia się pewien problem. Mianowicie proponuje każdemu – oczywiście przy odpowiednio niskiej prędkości- spróbować utrzymywać stały – mniejszy niż 50 m odstęp od pojazdu poprzedzającego aby sprawdzić to o czym wspomnę. Gdy zacząłem pracę nad artykułem przygotowałem się nie tylko merytorycznie ale i postanowiłem sprawdzić namacalnie czy faktycznie się da. I muszę stwierdzić, że się nie da. Jechałem za kolegą który podróżował swobodnie nie zwracając na mnie uwagi. Z moich empirycznych doświadczeń wynika, że za każdym razem gdy miałem nogę na pedale przyśpieszenia – zbliżałem się do kolegi – zaś gdy ą tylko zdjąłem oddalałem się od niego. Dlaczego jest to istotne z punktu widzenia pomiaru? Zamiast do wiarygodnego pomiaru dochodzi do zabawy. Jeśli radiowóz będzie się zbliżał do pojazdu mierzonego na odcinku 50 m to prędkość zmierzona będzie wyższa niż pojazdu poprzedzającego, zaś jeśli się będzie oddalał to będzie niższa. Zatem nie ma 100% pewności, że właśnie z taką prędkością poruszał się pojazd. Jak zapewne zauważyliście pojazd poprzedzający staje się na obrazie coraz większy – ponadto zgodnie z obliczeniami osoby, która dokonała tej analizy (w oparciu o słupki pikietażowe) prędkość została obliczona na około 90 km/h co znacznie odbiega od błędnego pomiaru. Jako ciekawostkę pragnę jeszcze wskazać, że na dokładność pomiaru ma wpływ dynamiczna wielkość koła jezdnego, czyli rozmiar opony oraz ciśnienie w oponie. Rozmiar opony musi być zgodny z rozmiarem opony jaką nie oznakowany radiowóz miał przy ostatniej legalizacji. Ciśnienie powietrza w nieoznakowanym radiowozie nie może być mniejsze niż fabryczne przewidziane dla tego samochodu – mniejsze ciśnienie powietrza w oponach powoduje że video rejestrator pokazuje większą prędkość niż jest w rzeczywistości (przy tak niskim ciśnieniu powietrza, że opona jest ugięta do połowy zawyżenie pomiary wynosi 20% - tj. przy 50 km/h będzie wskazywał że jest 60 km/h a przy 90 km/h pokaże niemal 110 km/h). Pytanie również czy pojazd ma taki sam rozmiar opon dla jakich wykonywana była legalizacja – przecież powszechną praktyką jest stosowanie kół letnich i zimowych o rożnych rozmiarach.
Ty jesteś inteligent za dyche!!!!A jakby na tym przejsciu znajdowało sie Twoje dziecko wraz zToba idac na dzialki?!Brawo Policja.Karać cwaniaków.
To się kwalifikowało do sądu ,co to za kara taki i tak będzie jeżdził bez prawka a 1000 zł to dla takiego pryszcz ,oj policja słabo się staracie.
21 wiek, a jakość obrazu z 1940 roku.
bo oni to nagrywają kalkulatorem