Do groźnej sytuacji doszło dziś na ulicy Ogrodowej w Sypniewie. 43-letni mieszkaniec upadł i stracił przytomność. Jako pierwsi pomocy udzielali mu druhowie z miejscowej jednostki OSP
Zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia u mieszkańca Sypniewa napłynęło o godz.13.44. Karetkę wezwał przechodzień, a pierwszej pomocy udzielił druh Andrzej Ziółkowski z OSP Sypniewo, któremu pomagali druhowie Swietłana i Maksymilian Ziółkowscy oraz Anna i Zbigniew Nowiccy. Po przeprowadzonej przez nich reanimacji defibrylatorem AED i przywróceniu krążenia, mężczyzna został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który udzielił poszkodowanemu dalszej pomocy. Następnie mężczyzna został odtransportowany do szpitala.
Służby biorące udział w zdarzeniu podkreślają jak ważna jest podstawowa wiedza z zakresu pierwszej pomocy czy korzystania z defibrylatora. Nie bójmy się pomagać! W takich sytuacjach każda chwila zawahania może okazać się kluczowa.
Siły i środki użyte w akcji: OSP Sypniewo, OSP Jastrowie oraz PSP Złotów.
Na podst. Ochotnicza Straż Pożarna w Sypniewie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na zachodzie pełno takich przenośnych defibrylatorów czy to w banku czy w centrum handlowym czy na stacji paliw A u nas są w jakimś ogólnodostępnym miejscu? Nie
Są chłopczyku
to jedź na zachód
Są i w Złotowie w ogólnodostępnych miejscach.. ale... Ilu mieszkańców wie gdzie? ilu mieszkańców umie je obsłużyć? Niby to nic trudnego, niby instrukcja jest w każdym takim urządzeniu plus komunikaty głosowe prowadzą za rączkę.... Ale... kto się odważy jak już zajdzie potrzeba? Lekarz, pielęgniarka, strażak sobie poradzi ale reszta społeczestwa? nie sądzę. Bo o to chodzi żeby nie chwalić się że my mamy ale żeby jak najwięcej ludzi przeszkolić z używania jak i z resuscytacji krążeniowo-oddechowej! Poza tym takie urządzenia trzeba serwisować ,robić systematycznie przeglądy itd.
To już zależy od człowieka Oby każdy miał odwagę jak zajdzie potrzeba
To jest dopiero relacja i sensacja. Według prokuratury sytuacja w Złotowskim szpitala jak wynika też z tajemniczej płyty, nie jest, Aż taka zła. CO-ś PO- dobnego. Ot jak to Wolne Sądy sprawiedliwie mielą. Choć w małych grupkach jak się krzyczy po nocach i wieczorach reprezentując ,, większość mieszkańców " - Brońmy ich do upadłego ( Nojman ). Oby ten poszkodowany niczemu niewinny kierowca nie miał poważnych urazów i nie czekał na specjalistów tygodniami, ba miesiącami. Oby tylko zapomniany Covid19, go nie dopadł bo wszyscy wiemy że to co złe, chodzi parami. Już nie wiemy co o tym wszystkim sądzić bo raz gazeta AL i dziennikarze piszą tak a raz odwrotnie i zawsze mają rację. Dlatego też piesi, kierowcy nie dajmy się ogłupiać i uważajmy na siebie nawzajem.
Dobrze piszesz napij się wody.
To jest to, rzeczywiście napisana prawda bo w informacji młyn ale zawsze w zależności od korzyści. Tu się nie liczy efekt pozytywny a ten jak kto wszystko zamiecie.
Złotów na Pływalni Laguna jest AED
Co pomógł mu ktoś? Przecież to Polak, a teraz się pomaga tylko Ukraińcom...
predzej pomógłbym ukraińcowi niż tobie
Czyli całą robotę odwalili druhowie? To po co tam karetka skoro podobno tylko przejęli pacjenta żeby przewieźć go do szpitala i w zasadzie nie brali udziału w akcji? Mogli go druhowie przetransportować...
Jako świadek zdarzenia który widział wszystko ,ma świadek świadomość że zrm przyjechał po przynajmniej 15min reanimacji..czyli pan nie miał funkcji życiowych,czyli robotę zrobili druhowie,w innym przypadku zrm mógłby tylko stwierdzić zgon.Na tym polega współpraca.Ale świadek chyba to widział, więc nie rozumiem zdziwienia.
Nie twierdzę, że nie pomogli. Ale na pewno nie przywrócili krążenia przy pomocy AED i na pewno nie przed przyjazdem ZRM. Więc nie było tak jak pisze autor, że pacjent został przekazany z krążeniem tylko w celu transportu.
Nie twierdzę, że nie pomogli. A czytała Pani artykuł? Sama Pani pisze, że nie było czynności życiowych po przyjeździe ZRM, a w artykule jest, że przed przyjazdem zespołu przywrócono krążenie i przekazano w celu transportu. Może po prostu lepiej opisywać fakty?
Na zachodzie pełno takich przenośnych defibrylatorów czy to w banku czy w centrum handlowym czy na stacji paliw A u nas są w jakimś ogólnodostępnym miejscu? Nie
Są chłopczyku
to jedź na zachód