Sparta Złotów, mimo ogromnej przewagi, nie potrafiła zwyciężyć
Sparta Złotów - Noteć Czarnków 0:0
Złotowianie podejmowali w sobotnie popołudnie czwarty zespół w tabeli - Noteć Czarnków. Pierwsza połowa to ataki jednych i drugich, bramki jednak nie padły. W drugiej połowie sprawy w swoje ręce postanowiła wziąć Sparta i to złotowski zespół był bliższy wyjścia na prowadzenie. Warunki atmosferyczne nie rozpieszczały zawodników, było zimno i wietrznie. Mimo to piłkarze swoimi składnymi akcjami potrafili rozgrzać przybyłych tego dnia na stadion najwierniejszych sympatyków piłki nożnej. Sparta powinna wygrać, ale tak się nie stało. Trzy wyśmienite okazje P. Wrzeszcza plus doskonała okazja Zabrockiego, to tylko część niewykorzystanych przez złotowian sytuacji do zdobycia gola. Niewiele brakowało, by zmarnowane sytuacje zemściły się. Chwała J. Adamskiemu za to, że wyszedł obronną ręką i uratował punkt, który z czasem może okazać się punktem na wagę pozostania w czwartej lidze.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze