W podróży nigdy nie należy odmawiać sobie spotkania z drugim człowiekiem. Czasami to tylko serdeczna wymiana spojrzeń podczas rozstawiania namiotu, pewien rodzaj solidarności wybiegającej dużo dalej, ponad narodowości i wiek. Innym razem ktoś pomoże Tobie, poda rękę, kiedy tego potrzebujesz, w zamian oczekując jedynie uśmiechu. A może uda Ci się usłyszeć fantastyczną opowieść, która będzie natchnieniem na kolejne dni. Jakiekolwiek to spotkanie będzie, sprawi, że Twoja podróż będzie jedyna i niepowtarzalna, a Ty będziesz ją wspominał wiele lat później
Wstaliśmy wcześnie rano i na campingu panował jeszcze spokój. Z namiotu obok dochodził odgłos cichego chrapania. Nikt tym razem nie zasnął na szyszce, więc obyło się bez bólu żebra. Rozpoczynaliśmy naszą przygodę z rumuńską architekturą i kuchnią, a pierwszy na mapie trasy jest Brasov - miasto kontrastów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze