Sołtys Jan Jasiek, Rada Sołecka wsi Drożyska Wielkie oraz miejscowi społecznicy byli organizatorami sobotniego PIKNIKU rodzinnego.
Początkowo nad imprezą zawisły pogodowe "czarne chmury", ale skończyło się wszystko dobrze bo po obfitym opadzie deszczu w Drożyskach pokazało się słońce.
Jak każdego roku na WRÓBLIKU atrakcja goniła atrakcję. Każdy kto brał udział w spotkaniu znalazł coś dla siebie a co najważniejsze frekwencja dopisała i przyjemnie było spędzić popołudnie w sąsiedzko rodzinnym gronie. Brawo organizatorzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Typ z palą na wierzchu gada do dzieciaków
Naprawdę? Trzeba najpierw obejrzeć reklamę, żeby móc zajrzeć na stronę przeładowaną reklamami, na której jedyną treścią są zalążki artykułów, po lekturze których klient ma zadecydować, czy zechce kupić gazetę. Ja rozumiem biznes, ale to już biznesem nie jest. Na to nie ma innego słowa, niż chciwość. Wszystko ma swoje granice, a tutaj granice zostały przekroczone.
Typ z palą na wierzchu gada do dzieciaków
Naprawdę? Trzeba najpierw obejrzeć reklamę, żeby móc zajrzeć na stronę przeładowaną reklamami, na której jedyną treścią są zalążki artykułów, po lekturze których klient ma zadecydować, czy zechce kupić gazetę. Ja rozumiem biznes, ale to już biznesem nie jest. Na to nie ma innego słowa, niż chciwość. Wszystko ma swoje granice, a tutaj granice zostały przekroczone.