Przepis na podróż w czasie jest prosty. Wystarczy znaleźć wehikuł, który przeniesie tam każdego, kto na miasteczko spojrzy. Już pracuje nad nim silna ekipa pod wezwaniem. Zbierają, zdobywają i przebierają. Potem powiększą i oprawią. I pozwolą patrzeć w przeszłość.

ul. Niepodległości
Podróż do dawnego Okonka możliwa ma być przed 11 listopada.
Chcemy pokazać około 150 fotografii, część tak starych i unikalnych, że mało kto je widział
– mówią organizatorzy podróży. Szykuje się wyprawa do synagogi, pięknej niegdyś poczty (jedynego budynku zburzonego w Okonku przez Niemców w czasie II wojny światowej) i podziwianie wystrojów dawnych restauracji, kawiarni i hoteli (niegdyś w Okonku było ich 4). Można będzie odwiedzić przedwojenne piekarnie i masarnię, które zaopatrywały stacjonującą w Gross–Born specjalną jednostkę SS. Tę samą, której ćwiczenia w 1938 roku oglądali Hitler z Himmlerem.
Można będzie także „skoczyć” do roku 1754 roku, kiedy to Okonek stawał się pełnoprawnym miastem i wyruszyć na wycieczkę ze starymi mapami Okonka i okolic.

Pomnik Hindenburga i ofiar I wojny – obecnie przystanek PKS
Nie ma czego się bać, do wehikułów czasu poprowadzą Państwa ustawione w mieście drogowskazy. A na miejscu czekać będą okolicznościowe broszury. Zapraszamy już dziś.
Organizatorami wystawy z okazji 100–lecia odzyskania przez Polskę niepodległości są Tadeusz Brodzicz, Antoni Kłosowicz, Lidia Sameć, Grażyna Gonczarko i Zdzisław Kwaśny.
Tu w artykule prezentujemy przedsmak tego, co czeka nas w listopadzie.

ul. Szczecinecka, dziś Szczecińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic nadzwyczajnego jak ktoś umie poszperać na internecie, to znajdzie prawdziwe rarytasy pod hasłem Ratzebuhr.
Okonek, jak i też inne miasta z naszego regionu, ich piękno i spokój jaki w nich panuje doceniany jest dopiero wtedy (i najczęściej tylko przez te osoby), które już tam nie mieszkają lub które wyjechały. Jestem mega dumny ze pochodzę właśnie z Okonka! A jak ktoś mówi że to ruina, ma wolną drogę ;)
Pitol się ty i Jastrowie
Dzień dobry. Z tłumaczenia wynika, że jest to ulica Szczecinecka, natomiast dziś nazywa się ona Szczecińską. Pozdrawiam
Dobre spostrzeżenie....i takie prawdziwe.....
Czesio jak zwykle coś nie pasuje właśnie świetna sprawa
Jeżeli już tłumaczymy,to jest to ulica Szczecinecka a nie Szczecińska.
Nie trzeba oglądać. Aktualnie też ruina ten Okonek
Nic nadzwyczajnego jak ktoś umie poszperać na internecie, to znajdzie prawdziwe rarytasy pod hasłem Ratzebuhr.
Okonek, jak i też inne miasta z naszego regionu, ich piękno i spokój jaki w nich panuje doceniany jest dopiero wtedy (i najczęściej tylko przez te osoby), które już tam nie mieszkają lub które wyjechały. Jestem mega dumny ze pochodzę właśnie z Okonka! A jak ktoś mówi że to ruina, ma wolną drogę ;)
Pitol się ty i Jastrowie