W świecie zwierząt nic się nie marnuje. Szkoda, że my ludzie tak nie mamy.
Kilka dni temu informowaliśmy o rysicy o imieniu Biała, która przybyła do Borów Kujańskich. Dziś rysia już tu nie ma, jest w okolicach Lutówka w powiecie sępoleńskim, tak wynika z danych GPS oraz obserwacji leśników. W Borach rysica zostawił szczątki upolowanej łani daniela. Nie to żeby się zmarnowało. Wszystko co pozostało zjadły wilki. Prawie wszystko, bo jak informuje Bartłomiej Sijka z Nadleśnictwa Złotów, kruki, lisy i myszołowy jeszcze coś znajdą dla siebie.
Fot. Nadleśnictwo Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I teraz wreszcie możemy powiedzieć że lasy ( bory ) Kujańskie witają nowych gości wśród zwierząt. Oby nam i im tego nikt nie zepsuł. Trochę strachu grzybiarze będą mieli ale i to dobre bo i las na tym zyska, może będzie mniej papierzaków.
I teraz wreszcie możemy powiedzieć że lasy ( bory ) Kujańskie witają nowych gości wśród zwierząt. Oby nam i im tego nikt nie zepsuł. Trochę strachu grzybiarze będą mieli ale i to dobre bo i las na tym zyska, może będzie mniej papierzaków.