Mieszkańcy gmin Krajenka i Tarnówka czekają na decyzję w sprawie drogi ekspresowej S11. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odbyli cykl trzech spotkań z mieszkańcami, podczas których informowali o procedurze ustalania przebiegu ekspresówki. Już teraz wiadomo, że każda z proponowanych opcji spotka się ze sprzeciwem
Na stole leżą trzy warianty przebiegu trasy. Nikt nie chce jednak głośno wypowiadać się na temat tego, który z nich jest najbardziej realny do realizacji. W wariantach 4 i 5 S11 w największym stopniu przebiegałaby przez powiat złotowski. Oba warianty zakładają, że droga na wysokości miejscowości Ptusza zostanie poprowadzona na południowy wschód w stronę Tarnówki.
W wariancie 4 trasa ominie od wschodu Tarnówkę i skieruje się w stronę Sokolnej, gdzie miałby zostać zlokalizowany MOP, czyli Miejsce Obsługi Podróżnych. W wariancie 5 ekspresówka przebiegałaby nieopodal wsi Węgierce, należącej do gminy Tarnówka. Samorząd stawia sprawę jasno – nie ma zgody na żaden z dwóch wariantów. Zdaniem władz gminy i części jej mieszkańców taki przebieg drogi oznaczałby...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ci ,,NIE" tamci ,,NIE", ale każdy chce nowych bezpiecznych drog, co wazne blisko, ale nie u nas, u sąsiada.
Droga? NIE! Wiatraki? NIE! Biogazownia? NIE! Farmy hodowlane? NIE!... Ale oczywiście wszyscy chcą miejsc pracy, szkół, przedszkoli służby zdrowia... Tylko jakoś nikt nie pokusi się oszukanie związku między jednym a drugim.
Wiatrak nie, bo kury przestaną sie nieść, tylko, ze kur w całej wsi nikt nie ma od 10 lat.
Z kur Wy syny sobie jaj nie róbcie!
Masz ochotę na sprzataniykibli na MOP?????
Mam ochotę, by moje dziecko miało dobrą pracę w firmie, która powstanie niedaleko. Inaczej wyjedzie do dużego miasta, jak wielu innych, a my będziemy płakać, że region wymiera...
Na spotkaniu w Pile jedna protestująca że Skórki stwierdziła że nie będą mieli jak chodzić na grzyby. Serio. Mam nadzieję że powstanie wariant 4.
Wariant 4 jest najmniejszym złem
Lasy i pola uprawne to nasze dobro Narodowe. wariant 4 i 5 jest dłuższy, zawiera więcej elementów kolizyjnych. Spowoduje zużycie więcej materiałów, większą degradacja gleby, więcej ekranów akustycznych w naszym krajobrazie. MOP Sokolna nie wygeneruje dodatkowych miejsc pracy. Wręcz przeciwnie, na utrzymanie kilku toalet i parkingu pójdą kolejne tysiące złotych. Proszę sobie zerknąć na raporty z sąsiedniego Wałcza jakie korzyści ma po kilku latach funkcjonowania obwodnicy S10. Krótko: czystsze powietrze, mniejszy ruch pojazdów i poprawa bezpieczeństwa. Wniosek: odsunmy jak najdalej od Krajenki, Skórki, Tarnowki , Dolnika i Paruszka drogę S11. Będzie krócej i taniej w wersji 3A.
pola naszym dobrem narodowym? no chyba nie skoro rolnicy i pseudo deweloperzy dzielą działki na potęgę. sugerowałoby to że teren jest atrakcyjny do zamieszkania, ale nic bardziej mylnego. dolnik - do sklepu muszą dojechać, do lekarza i szkoły również, co wiecej do pracy musza dojechać. wiec budow na tamtym terenie s11 to może byc ratunek dla tej miejscowosci. jesli tam powstnie węzeł to mają szanse na rozwój. jak nie powstanie to raczej razem z Tarnówka moga się zwijać z planszy.
Ile razy chodzisz do lasu a ile razy jeździsz nad morze????
Wariant 4 to najgorsze zło ????????????
Olać te wszystkie opinie. Robić swoje. Inaczej nigdy nie doczekamy się ekspresówki.
Racja, drogi w naszym regionie tragiczne, budowane jeszcze przed druga wojna.
Ekspresówka jest potrzebna, węzeł jest potrzebny, rozwój gospodarczy jest potrzebny. Oczywista oczywistość? Nie w Skórce. Najlepsze jest to, że mieszkańcy "z dziada pradziada" nie są tak zacietrzewieni, jak ci nowobogaccy z Piły.
Tarnówki niedługo nie będzie przecież. Jaki tam przyrost naturalny? Taki jak w całej Polsce? To co oni się tak sprzeczają
Ludzie , a kto Wam wmówił że mieszkańcy Tarnówki nie chcą drogi ekspresowej.Od 20 lat była wytyczona najkrótsza droga przez las , która nigdy nie była oprotestowana do czasu aż pseudoekologia wzięła górę nad kosztami budowy, nad życiem mieszkańców i gminy wobec życia zwierząt , które natabene jak warunki im nie będą odpowiadać przeniosą się bez problemu w inne rejony.Czy wiecie że droga przez las jest o ok 10 km krótsza od innych wariantów? .Ile więcej z naszych podatków trzeba będzie wydać na dłuższe warianty? To chyba w setkach milionów będzie koszt.Policzcie że setki samochodów co godzinę pokonuje ok 10 km więcej aby dotrzeć do celu.Ile spalin, benzyny w ciągu roku niepotrzebnie powstanie?!Tarnówka jest za ekologią i wariant 3 A jest najmniej uciążliwym dla środowiska i mieszkańców.Reszta to polityczna gra która za nic ma koszty i mieszkańców.
Bla, bla, bla. Jest coraz więcej elektryków, samochody spalinowe mają coraz niższą emisyjność, a biorąc pod uwagę czas przejazdu nawet stare diesle wyemitują mniej, niż na obecnych drogach między Piłą a Jastrowiem.
Przecież to nie o ekologię chodzi tylko o działki wójta z Szydłowa.
BRAWO ANTYLOPEZ... POLAK TAK MA. WSZYSTKO NA NIE... INACZEJ NIE UMIE... TYLKO NARZEKAĆ... A DLA KOGO TA PRZYSZLOŚC JAK NIE DLA NASZYCH POKOLEŃ... TO CI KTÓRZY CHCIELI BY WRÓCIC DO "veto" bo jam szlachcic na włościach A DOBRO OGÓŁU GDZIE I NASZYCH SPADKOBIERCÓW
Dobro ogółu? Włącz jakąkolwiek stację tv czy radiową i popatrz chociażby na reklamy: "ja", "moje", "dzień kochania siebie" itp. Ten egoizm jest wszędzie. I mamy, co mamy.
Działki wójta Szydłowa na przebiegu trasy 3A - za tym zakamuflowana owa "ochrona środowiska i walorów naturalnych gminy". Stad powiadomione przez Gminę organizacje ekologiczne dla poparcia sprzeciwu gminy i też złożenia sprzeciwów. Wg jego oświadczenia majątkowego dokładnie w przebiegu 3A. Inne działki sprzedane też przez Gminę których wartość w sąsiedztwie biegnącej s11 straciłyby na wartosci bowiem sprzedawane zapewne jako budowlane. Za tym zapewne kosztem gmin sasiadujących owa "ochrona środowiska i walorów naturalnych gminy Szydłowo z pomocą poinformowanych organizacji ekologicznych".
Popieram decyzja środowiskowa dla budowy S11na tym odcinku w tym wariancie była już wydana . A po czasie odwołanie 1 wiewiórka i dwóch ekologów. To są pols
W wariancie 5 trasa miała by przebiegać w pobliżu posesji wójta Tarnówki. Cała Tarnówka murem za wójta podwórem!!!
Olać to. Budować jak najbliżej złotowa, parę tysięcy bedzie płakać, miliony będą się cieszyć.
Jakich tysięcy?!? Nawet w Skórce są tacy, którzy się ucieszą.
Pytacie się ludzi na wioskach których za parę lat jak ruszy budowa już w śród nas nie będzie. Polska się zwija więc takie wioski będą jeszcze mniejsze. Tak jest i nikt tego nie zmieni. Ile się urodziło osób w Tarnówce lub Szydłowie w tamtym roku? Te wioski zaraz padną
Bylam niedawno w Holandii. I widzę że wzdluz uczęszczanej drogi likwidowane są ogromne szklarnie. Pytam znajomej holenderki.....zbankrutowaly? Nie. Tu będą bloki mieszkalne. Ale jak to? Zabiera się ludziom dorobek życia? Tak...dostaną odszkodowanie. Bo interes tysięcy ludzi zamieszkalych w tych blokach jest ważniejszy niż interes kilku właścicieli szklarni. Proste jak wypowiedzi wiceminister Zielińskiej.....
Monika BRAWO. Interes społeczny a nie jednostki. Polaki lubią się pyskować jak Kargul z Pawlakiem. Apotem znowu "Mądry Polak po szkodzie".
Wszędzie tam na świecie gdzie występuje dostęp do dróg szybkiego ruchu inwestorzy krajowi i zagraniczni chętnie inwestują z uwagi na koszty logistyczne. W tym przypadku droga S11 jest tą bezapelacyjnie arterią z południa na północ gdzie nasz Region Krajenki mógłby z pewnością kolosalnie skorzystać. Skutek byłby prosty bo potencjalne miejsca pracy zatrzymały by młodych i zrownoważony rozwój społeczny. Z innej strony poświęcenie czasu trwania inwestycji versus poźniejsze korzysci są podstawowym parametrem wytwarzania co by to nie było. Niestety zawsze w takich przypadkach są ofiary które musiałyby poświęcić działkę, pole lub kawałek lasu ale z reguły ta część społeczeństwa myśląc o sobie nie patrz na zysk regionalny. Tym samym młodzi szukają pracy daleko, z miejscami pracy uciekają podatki a miejscowości zaczynają wymierać ma rzecz powiększanych cmentarzy Tak więc życzyłbym sobie dka rozwoju regionalnego aby S11 przebiegała blisko Krajenki i dała szansę w Regionie przyspieszania a nie pilnowanie żabek czy tez mrówek. Jeśli w kategoriach istnień ludzkich życie żabek jest ważniejsze od uwarunkowania pokoleniowych to cos tu jest na rzeczy. Rozwiązaniem tutaj mogą być trzy drogi. 1. Do sprawdzenia gdzie i komu oraz za ile należałoby wynagrodzić aby przyspieszyć ten projekt. 2. Trzebaby prześwietlić tych miłośników przyrody albo tych którzy sie pod nich podszywają. 3. No i sprawdzić tych wszystkich którzy weszli w posiadanie działek zarobkowo i mają w tym interes blokujący decyzję.
Grupa osob sobie coś wymysli i oczywiscie zrobią, ale nie pod swoimi oknami tylko komus innemu pod nosem. Tak to mozna sobie wymyślac i realizowac glupie pomysły
Co znaczy sobie szerzej wymysli? Rozwiń wątek
Niech im kocie łby poukładają ciemnogród zafajdany
https://www.asta24.pl/2026/02/11/konsultacje-spoleczne-w-sprawie-budowy-s11
Warto by upublicznić nazwiska tych co blokują dla dobra Regionu bo to by oznaczało że im juz sie nie chce a i mam nie dają skorzystać z przyszłości.
Ta S11 to jedyna szansa na rozwój tej biednej gminy . Tam nic nie ma. Taki skansen biedy i zacofania. Ta trasa to jedyna szansa na wyjście z zapaści. To jedyna szansa na rozwój turystyczny i lokalizacji obiektów gospodarczych, Dziś dojazd to warunek rozwoju. Dziwne, że decydenci tego nie dostrzegają.
A konkretnie co to da??? Kindle do sprzątania na MOP???
Andi Pełna zgoda - to wielka szansa dla skostniałego Regionu. Radni wręcz powinni walczyć o S11 tutaj ale być może śpią jeszcze snem zimowym rozmyślając o podwyżcze diety. Kiedy inni są na nie to wielka szansą dla nas. Łatwo wtedy produkować i wywozić i sprzedawać a i miejscach pracy juz nie wspomnę. A tak bronienie się przed tą inwestycją to murowany dom starości.
Ale po co narażać się krzykaczom? Lepiej mówić, to, co chcą usłyszeć, bo drugi raz nie wybiorą. Niestety, głupota i pieniactwo zwykle ma większość.
A potem płacz że dzieci muszą za pracą wyjeżdżać, bo żadnych zakładów pracy nie ma. Nie ma bo żaden racjonalnie myślący inwestor nie pojawi się w miejscu do którego nie można dojechać. Droga szybkiego ruchu to waszą przyszłość, szansa dla waszego regionu. Posiadanie bielika na łące nie da wam dochodu ale węzeł w waszej okolicy to już duża szansa.
Ci ,,NIE" tamci ,,NIE", ale każdy chce nowych bezpiecznych drog, co wazne blisko, ale nie u nas, u sąsiada.
Droga? NIE! Wiatraki? NIE! Biogazownia? NIE! Farmy hodowlane? NIE!... Ale oczywiście wszyscy chcą miejsc pracy, szkół, przedszkoli służby zdrowia... Tylko jakoś nikt nie pokusi się oszukanie związku między jednym a drugim.
Wiatrak nie, bo kury przestaną sie nieść, tylko, ze kur w całej wsi nikt nie ma od 10 lat.