Zdarzenie miało miejsce w czwartek rano w Złotowie na ulicy Powstańców.
Doszło do niego na wyjeździe z miasta w stronę Blękwitu. Dostawczak wypadł z drogi na wysokości przepompowni ścieków. Kilkadziesiąt minut później samochód został zholowany.


Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejny niedzielny Janusz za kierownicą
Chciał sobie kółko na promenadzie zrobić
no to już trzeba być zdolnym :D
Tu musi być duże RONDO,słyszycie Radni Złotowa z Burmistrzem ? Kolizja za kolizją codziennie to widzę.
Trochę deszczu plus masa plus prędkość i leżymy sobie w rowie
Kurcze mam pytanie: jak on to zrobił ? Trawa z lewej, z prawej oraz barierki od strony jezdni nienaruszone.... Jak to było ???
Przyłysawe opony+nierówno wyważony towar na pace zapewne
Zwolnić
miał gość fart że przednim prawym kołem trafił idealnie na studzienkę jak wykonywał lot nad przepustem
Człowiek któremu się wydawało że jest Bogiem.
Komentarz tylko jeden tak jak większość kierowców nadmierna prędkość w tym miejscu i są efekty.
Kolejny niedzielny Janusz za kierownicą
Chciał sobie kółko na promenadzie zrobić
no to już trzeba być zdolnym :D