Wezwanie strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie odebrali przed godziną 9:00. Informację o tym, że sarna utknęła w płocie podali ochroniarze strzegący Romb S.A.
Sarny na teren zakładu zakradają się regularnie. Tym razem koziołek próbował przemknąć tuż przed budką strażników i nielegalnie wejść na pilnowany przez nich teren.
Tym razem ta zuchwała próba się nie powiodła - koziołek źle obliczył odległość między szczeblami płotu i utknął.
Pomóc mu mogli tylko strażacy. Panowie rozgięli szczeble, narzucili koc na zwierzę i próbowali przez oddalony o kilkadziesiąt metrów płot wypuścić je do lasu. Krnąbrny rogacz miał jednak inne plany - wyrwał się ratownikom i ruszył na zakład. Po chwili zniknął, prawdopodobnie wykorzystując do ucieczki jedną z dziur pod płotem na tyłach Romb S.A.
Ochroniarze są pewni, że zwierzę wróci. Kto by pomyślał, że sarny tak lubią włamania
red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze