Ścieżka z Klukowa do Złotowem sprawiła, że mieszkańcom odmieniło się życie. - Wreszcie jest bezpiecznie – mówią. Dodają jednak, że czekają na kolejne etapy tej inwestycji.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych piszemy o tej inwestycji i zdradzamy, jakie są szansę na pociągnięcie jej dalej, aż do Krajenki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile metrów ścieżki oddano i gdzie się zaczyna bo napisano że są etapy realizacji.
Koło Rek Szweda nie ma ścieżki kawał błota. Brakuje jeszcze.
No ale ile tych metrów oddano, po której stronie drogi jadąc od Klukowa, gdzie się zaczyna i gdzie kończy.
"Ścieżka z Klukowa do Złotowem" no dokładnie taka jest ta ścieżka, do pierwszego parkingu przed Blękwitem, nawet oznaczenia nie ma że zmiana nawierzchni i się wpada na jakiś gruz, więc najpierw niech skończą odcinek do Złotowa, a później biorą się za do Krajenka, chyba że ta do Krajenki skończy się w Łońsku.
Rowerzysta, z twojego komentarza nic nie wynika bo jest i nie ma a jak już coś jest to w Blękwicie. Co z czym połączyć, nie wiadomo.
Kiedy pojawi się w Złotowie jakaś ścieżka rowerowa którą będzie można z przyjemnością rekreacyjnie z rodziną, znajomymi jeździć. Ile można jeździć promenadą w kółko. Co jest atrakcynego w tej trasie rowerowej albo do świętej lub stawnicy. Ok bezpieczeństwo, ale czy dla pasjonatów rowerów ze Złotowa nic się nie da zrobić.
Ile metrów ścieżki oddano i gdzie się zaczyna bo napisano że są etapy realizacji.
Koło Rek Szweda nie ma ścieżki kawał błota. Brakuje jeszcze.
No ale ile tych metrów oddano, po której stronie drogi jadąc od Klukowa, gdzie się zaczyna i gdzie kończy.