Zawody spławikowe o Mistrzostwo Okręgu Nadnoteckiego PZW Piła rozegrane zostały w dniach 14 – 15 na Zalewie Koszyce II w Pile. W rywalizacji wzięło udział 47 wędkarzy. Łowili w czterech sektorach po 12 osób w każdym. Zawody złożone były z dwóch trzygodzinnych tur. Mieszkaniec Okonka, jako jedyny, uzyskał minimum punktów sektorowych. Pierwszego dnia wygrał nieznacznie (3140 punktów), ryba brała bowiem chimerycznie – zmieniała się pogoda, było zimno i wiało. Wbrew pozorom to właśnie nieprzyjemna aura pomogła.
Wiosną leszcz żeruje bliżej brzegu, posilając się ikrą trącej się płoci. Chłód sprawił, że tego dnia szukał smakołyków dalej od brzegu
Reklama
– tłumaczy pan Sebastian. I tam właśnie czekała na niego przynęta. Nasz nowy Mistrz Okręgu łowił techniką odległościową, około 30 metrów od brzegu, wędką z kołowrotkiem o długości 4,20 m. Przynętą były głównie ochotki (larwy komara), pinki (mniejsze białe robaki – larwa muchy), a także castery (przeobrażone larwy muchy plujki). W metodzie odległościowej przypon z przynętą ląduje na dnie, a spławik nieomal kładzie się na wodzie – w razie brania leszcza staje dęba i pozostaje wrzucić zdobycz do siatki, przynajmniej w teorii. Wbrew pozorom nie jest to łatwa metoda i tylko doświadczeni wędkarze mogą to wykorzystać na zawodach. Ważnym elementem sukcesu jest „pozbycie się” mniejszej ryby z terenu żerowania leszcza – pomaga w tym sporadyczne nęcenie. W siatce lądowały głównie 150, 200, czasem 300–gramowe „glapy”.
Większość zawodników postawiła na wędkowanie „z laski” – długą 13–metrową wędką nasadową.
Tego dnia Sebastian Korzeniowski o 100 gram wyprzedził drugiego konkurenta. Następnego dnia zawodów postanowił nie zmieniać taktyki i opłaciło się. W losowaniu przypadło szczęśliwe stanowisko, wciąż jednak panowały bardzo trudne warunki. Pan Sebastian zdeklasował konkurencję i nałowił 6555, a w sumie 9695, co w efekcie dało tytuł Mistrza Okręgu Nadnoteckiego. Co było kluczem do sukcesu? Chluba PZW Okonek akwen Koszyce II zna doskonale. Nastawił się na leszcza, co niejednokrotnie przyniosło mu tam świetne wyniki. Jak sam mówi, wynik to kwestia niuansów, decydują zanęty, wybrana technika, łut szczęścia. Kluczem do zwycięstwa jest na pewno częstotliwość, z jaką wyciąga się kolejne ryby. Przed zawodami warto zawsze zrobić rozeznanie i potrenować na danym łowisku.
Rywalizacja rywalizacją, ale wędkarze to jedna wielka rodzina i, choć największych tajemnic sobie nie zdradzają, to z reguły dzielą się ze sobą swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. To również pomaga w przygotowaniu się do zawodów.
Małżonka Sebastiana Korzeniowskiego uważa wędkarstwo za nudny sport.
Jednak
– jak dodaje nasz bohater
kiedy trzeba złowić pięć ryb w ciągu minuty o żadnej nudzie nie może być mowy.
Mistrzostwo Okręgu to przepustka do startu w Mistrzostwach Polski, a te odbędą się w Poznaniu 19 – 21 sierpnia na rzece Warcie. To znana okonecczaninowi woda – o zwycięstwie będzie tam decydował krewny leszcza, krąp. Na Mistrzostwach pomagać będą sobie wspólnie z Adamem Przytułą ze Złotowa, który wygrał zawody w Okręgu Poznańskim i Wartę zna jak własną kieszeń.
Trzeba wierzyć w sukces i własne umiejętności
– mówi pan Sebastian.
Chciałbym jak najlepiej reprezentować nasz powiat w tak ważnej imprezie. Wędkarstwo to nie tylko sport i rywalizacja. Traktuję to też jako odskocznię od stresującej pracy i świetny sposób na rozładowanie napięcia. Lubię wędkarstwo spławikowe, lubię zawody i konkurencję, ale czasem lubię też połowić rekreacyjnie. Biorę wtedy muchówkę, psa i cieszę się obcowaniem z przyrodą nad którąś z malowniczych rzek.
Wyniki zawodów spławikowych o Mistrzostwo Okręgu Nadnoteckiego PZW Piła:
I. Sebastian Korzeniowski (PZW Okonek) 9695 pkt.
II. Hieronim Stasiak (Wałcz Miasto) – 5880 pkt.
III. Radosław Włoch (Złota Kaczka Piła) – 5850 pkt.
IV. Przemysław Paprocki (Chodzież) – 7095 pkt.
V. Dawid Brygman (Złota Kaczka) – 5230 pkt.
VI. Roman Kijek (Chodzież) – 6000 pkt.
VII. Karol Dąbrowski (Wałcz Miasto) – 5965 pkt.
VIII. Stanisław Piotrowski (Złota Rybka) – 4290 pkt.
IX. Łukasz Białas (Wałcz Miasto) – 6770 pkt.
X. Grzegorz Kirschenstein (Łobżenica) – 4425 pkt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszm to były zawody spławikowe czy gruntowe????????????przypon z przynętą ląduje na dnie,.....ctyat
tego wszędzie pełno
Przepraszm to były zawody spławikowe czy gruntowe????????????przypon z przynętą ląduje na dnie,.....ctyat
tego wszędzie pełno