Szczerze mówiąc takie właśnie są złotowskie seniorki (panowie się mniej garną lub po prostu jest ich mniej). Za to panie – te udowadniają, że chcieć to móc

Fundacja „Złotowianka” dba nie tylko o osoby z niepełnosprawnościami. Kolejny raz udowadnia, jak ważna jest aktywizacja osób starszych i jak wiele można zdziałać, łącząc energię, wiedzę i lokalne zaangażowanie. Służy temu m.in. trwający właśnie projekt pod nazwą „Senior świadomy, aktywny, z pasją”. Uczestniczkom projektu fundacja oferuje nie tylko wartościowe spotkania, ale i możliwość budowania relacji oraz dbania o zdrowie – fizyczne i psychiczne.

Weronika Jaworska
Projekt składa się z dwóch głównych części. Pierwszą z nich są regularne zajęcia sportowe, prowadzone przez trenerów fundacji. Raz w tygodniu, w dwóch grupach, panie ćwiczą w odpowiednim dla siebie tempie, by poprawić swą kondycję, wzmocnić mięśnie, a także zadbać o ruchomości stawów i kręgosłupa.
Drugim elementem projektu są spotkania ze specjalistami, organizowane co dwa tygodnie. Seniorki miały już okazję uczestniczyć w inspirujących warsztatach i wykładach z m.in. Justyną Ejsmont, trenerką senioralną, która pokazała, jak w prosty sposób dbać o kręgosłup i unikać codziennych przeciążeń, z Kamilem Samborem, promotorem zdrowego stylu życia, który podzielił się wskazówkami dotyczącymi odżywiania, aktywności i profilaktyki zdrowotnej. Aleksandra Mir przeprowadziła warsztaty pielęgnacji twarzy, pokazując seniorkom, jak z czułością i troską zadbać o siebie na co dzień, a Weronika Jaworska zaprosiła panie do Akademii Finansowej Seniora – to spotkanie poświęcone było zagadnieniom domowego budżetu, oszczędzania oraz mądrego gospodarowania pieniędzmi.

Bo o kręgosłup trzeba dbać!
Projekt „Senior świadomy, aktywny, z pasją” to jednak nie tylko ćwiczenia i spotkania – to przede wszystkim przestrzeń do budowania wspólnoty i wzajemnego wsparcia, gdzie każdy może poczuć się ważny i zauważony. Nasze seniorki z entuzjazmem udowadniają, że wiek to tylko liczba, a pasja, chęć działania i rozwijania się nie mają ograniczeń.
Red.
fot. z archiwum Fundacji „Złotowianka”


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale to wszystko z Budżetu,Urzędu Miasta ,w Złotowie ? Jeżeli są takie aktywne to niech pokażą efekty pracy dla Polski. Powinny załozyć Spółdzielnie Pracy Krawieckiej i szyć z polskich materiałów (Elana Toruń) np.Garsonki,kostiumy damskie, spodniumy,Letnie sukienki. Aby wyglądały jak polskie Złotowianki !!! Ponieważ ,w to co się ubierają to wstyd i dziadostwo.Chińszczyna i Lumpeksy. Czy Złotowianki nie zasługują na to aby były pięknie ubrane ?
Nikt cię nie lubi. Przykre.
A ja nie lubię Jacka.
Ale to wszystko z Budżetu,Urzędu Miasta ,w Złotowie ? Jeżeli są takie aktywne to niech pokażą efekty pracy dla Polski. Powinny załozyć Spółdzielnie Pracy Krawieckiej i szyć z polskich materiałów (Elana Toruń) np.Garsonki,kostiumy damskie, spodniumy,Letnie sukienki. Aby wyglądały jak polskie Złotowianki !!! Ponieważ ,w to co się ubierają to wstyd i dziadostwo.Chińszczyna i Lumpeksy. Czy Złotowianki nie zasługują na to aby były pięknie ubrane ?
Nikt cię nie lubi. Przykre.
A ja nie lubię Jacka.