W powiecie złotowskim dochodzi do wyłudzeń pieniędzy, których ofiarami padają seniorzy. Podpowiadamy jak ustrzec się przed takimi sytuacjami.
W mediach ogólnopolskich co jakiś czas pojawia się informacja o kolejnych oszustwach na szkodę seniorów. Jak wygląda to zjawisko na terenie naszego powiatu ?
- Niestety wielu seniorów naszego powiatu również stało się ofiarami oszustów. W ostatnich latach aż osiem osób w wieku 50-70 lat zostało oszukanych i straciło łącznie około 300 tyś zł.
Jak mogło dojść do wyłudzenia tak dużych kwot, przecież media cały czas ostrzegają przed oszustami ?!
- Oszuści mają wypracowane schematy działania, wykorzystują różnego rodzaju zabiegi socjotechniczne aby wzbudzić zaufanie starszych osób w celu osiągnięcia często sporych korzyści finansowych. Potrafią prowadzoną rozmowę ukierunkować w taki sposób by wyciągnąć od rozmówcy jak najwięcej informacji, które następnie mogą wykorzystać przeciwko niemu. Niestety osoby starsze są bardzo ufne w stosunku do ludzi wręcz emanują empatią, a co za tym idzie bardzo łatwo przekazują informacje. Kolejnym etapem rozmowy jest gra na uczuciach ofiary, u której oszust najpierw wywołuje przerażenie i niepokój o najbliższą osobę, a następnie możliwość udzielenia pomocy i uratowania z patowej sytuacji.
Proszę opisać najczęstsze metody działania oszustów na Złotowszczyźnie
- W ostatnim czasie odnotowaliśmy najwięcej oszustw metodą „na policjanta”. Sposób działania sprawców jest bardzo podobny, jak przy metodzie „na wnuczka„. Przestępca telefonuje do ofiary jako wnuczek, przyjaciel wnuczka lub policjant i informuje, że wnuczek znalazł się w bardzo trudnej sytuacji życiowej lub ma okazję szybkiego zarobku pieniędzy, legend jest wiele…
Tak naprawdę oszust dostosowuje metodę działania do informacji jakie nieświadomie przekaże mu senior. Takim przykładem może być sytuacja, w której wnuczek miał być sprawcą wypadku drogowego, w którym osoba odniosła poważne obrażenia, zagrażające życiu i jedynym „wyjściem” ma być przekazanie znacznej sumy pieniędzy, by uchronić bliską osobę przed odpowiedzialnością karną.
Innym przykładem z naszego regionu było działanie pary oszustów , gdzie każdy z nich miało określoną rolę do odegrania. Pierwszy z oszustów, informował osobę starszą, że ktoś z jego bliskich potrzebuje pilnej pomocy finansowej podając jako powód operację intratną inwestycję, zakup nieruchomości w dobrej cenie itp.
Po chwili, drugi z oszustów ponownie telefonował do seniora, podając się za funkcjonariusza Policji lub Centralnego Biura Śledczego i informował o prowadzonych działaniach wymierzonych w przestępców wykorzystujących metodę na tzw. „legendę” , podkreślając, że właśnie przed chwilą jeden ze zorganizowanej grupy przestępczej próbował zmanipulować seniora. Ten sposób działania miał uwiarygodnić działania fałszywego funkcjonariusza zmierzające do zatrzymania szajki oszustów.
Fałszywy funkcjonariusz by być w pełni autentycznym, podawał stopień, imię, nazwisko, numer służbowy oraz sugerował, że dane te można potwierdzić w jednostce Policji telefonicznie pod numerem telefonu 997. Po wykonaniu takiego połączenia ponownie do działania włącza się pierwszy z pary oszustów który odgrywa rolę rzekomego dyżurnego miejscowej Policji i potwierdza prowadzenie takich działań. W rozmowie poleca seniorowi wykonywanie wszystkich instrukcji przekazywanych przez funkcjonariusza który wcześniej podał swoje dane służbowe. W ten właśnie sposób niczego nieświadomy senior daje się złapać w pułapkę zastawioną przez oszustów. Finał tej metody jest taki, że senior przekazuje oszczędności całego życia zupełnie obcej osobie.

Trudno uwierzyć w taką historię, więc jak ustrzec się i jak postępować gdy zadzwoni ktoś z podobną informacją ?
- Przede wszystkim proszę pamiętać że Policja i inne służby, nigdy nie proszą o przekazanie czy wpłatę pieniędzy oraz nie zwrócą się o angażowanie do swoich działań. Pamiętaj działania Policji nie są jawne dla osób postronnych. Najprostszym sposobem jest rozłączenie się z rozmówcą i zweryfikowanie informacji, które oszust chciał nam przekazać – bezpośredni telefon do wnuka czy członka rodziny, o którym był mowa w rozmowie telefonicznej.
Koniecznym jest również powiadomienie właściwej jednostki Policji najlepiej osobiście.
W takim razie na jaki numer telefonu dzwonić gdy nie możemy niezwłocznie stawić się do jednostki Policji ?
- Numer telefonu do powiadomienia czy wezwania służb pozostaje niezmienny – 112. Pamiętać należy że w sytuacji gdy oszust dzwoni i zachęca by zweryfikować lub potwierdzić to czy jest policjantem, należy prawidłowo się rozłączyć, a najlepiej skorzystać z innego aparatu telefonicznego. Taka sytuacja miała miejsce kilka lat temu. Do jednej z mieszkanek Złotowa zadzwonił mężczyzna który wykorzystał historię z wypadkiem samochodowym córki i konieczności zapłaty pieniędzy by sprawa nie trafiła na policję. Złotowianka przed pójściem do banku skontaktowała się z córką która miała być sprawcą wypadku, a ta z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. Taki sposób postępowania pozwolił funkcjonariuszom zatrzymać mężczyznę, który jak się okazało na swoim koncie miał kilkanaście tego typu oszustw w całej Polsce. Mieszkanka powiatu złotowskiego zachowała w tej sytuacji zimną krew, nie dała się zmanipulować i pomimo tego, że oszustom zależało na tym by tą informację pozostawiła dla siebie, seniorka postąpiła jak najbardziej słusznie.
Jakich innych podstępów używali przestępcy na terenie naszego powiatu ?
- Starsi ludzie, często zamieszkujący samotnie podają ofiarą tzw. „domokrążców”- „akwizytorów”, którzy oferują do sprzedaży produkty mające poprawić stan zdrowia, poprawić codzienne funkcjonowanie takich jak garnki, materace, koce, kołdry, lekarstwa czy maści. W trakcie wizyty oszusta i w bezpośredniej rozmowie, senior najczęściej jest przekonany że kupuje prezentowany produkt, który jest najlepszy, a kupno tu i teraz to wyśmienita i jedyna okazja. Po fakcie podpisania umowy kupna, okazuje się że produkt nie jest najwyższej jakości a standardowa cena jest dużo niższa. Ponad to dopiero gdy trzeba zacząć spłacać raty za zakupione rzeczy, dowiaduje się ile tak naprawdę one kosztują i kwota która pozostaje do spłaty jest przerażająco zawyżona.
Aktualnie na terenie całej Polski trwa Powszechny Spis Ludności. Odnotowaliśmy w związku z tym nawet na terenie naszego powiatu próbę podszywania się pod rachmistrza spisowego. Oszust pod pretekstem wykonania spisu, próbował dostać się do mieszkania osób starszych i samotnie zamieszkujących. Szybka reakcja, właściwe powiadomienie służb pozwoliło uchronić mieszkańców przed przestępstwem do którego mogło dojść.
W takim razie, jak powinien wyglądać dekalog bezpieczeństwa złotowskiego seniora ?
- Zasad jest wiele i trudno by wszystkie wymienić. Bez wątpienia do najważniejszych można by zaliczyć to że Policja i żaden funkcjonariusz nie zażąda pieniędzy/ gotówki, nie można być ufnym w stosunku do obcych osób które się z nami kontaktują, jeśli dzwoni ktoś z informacją o tragedii członka rodziny, sprawdźmy to, dzwoniąc do bliskich. Nie wolno działać pod wpływem emocji i w pośpiechu, dobrze wiemy że pośpiech jest często złym doradcą. Nie informujmy w rozmowie telefonicznej jakie mamy oszczędności. Gdy zamieszkujemy samotnie nie wpuszczajmy do mieszkania osób których nie znamy, tym bardziej nie podpisujmy z taką osobą żadnych umów, nie przekazujmy swoich danych osobowych, nie udostępnijmy swoich dokumentów (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy) Nie informujmy o dobrach jakie posiadamy, a tym bardziej oszczędnościach które są schowane w miejscu zamieszkania. W tym miejscu ponownie wypada podkreślić, że nie należy pośpiesznie i pochopnie podejmować żadnych decyzji- szczególnie przy podpisywaniu dokumentów. Jeśli podejrzewamy że mamy do czynienia z oszustem lub ktoś w natarczywy sposób próbuje nam narzucić co mamy zrobić, powiadommy Policję dzwoniąc pod numer 112.
Jeśli już padliśmy ofiarą oszustwa nie ukrywajmy tego, powiadommy jak najszybciej o tym swoich najbliższych.
Z mł.asp. Damianem Pachucem rozmawiał Karol Potapowicz
Foto: Adobe/stock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Seniorzy ,nie trzymajcie gotówki w domu.Co dwa dni możecie sobie iść wypłacić trochę pieniędzy na dwa dni, to zapobiegnie kradzieży pieniędzy w waszych domach. Kartą płatniczą płaćcie a pinu nikomu nie udostępniajcie.Jeśli macie daleko do Banku to w domu pieniądze w słoikach chowac ,w kilku miejscach,w ziemi na działce,w szopie itd....
I jak tu myśleć pozytywnie o policjantach kiedy i w przypadku wyłudzeń oszuści się na nich powołują. O czym to świadczy, czy nie o bojaźni wobec prawdziwych policjantów. Przecież kiedy seniorzy potrzebują pomocy, interwencji ze strony policjantów bo są np. nękani, szantażowani, zaczepiani przez cwaną i bezduszna młodzież, to jakie rady słyszą. Ano żeby unikali tych ludzi, aby wychodzili z domu w dwie osoby, aby ciągle zgłaszali zdarzenia i dokumentowali je. W jakim państwie my żyjemy że starsi ludzie poddawani są ciągłej presji niebezpiecznych zdarzeń. Dlaczego nie mogą mieć zaufania do żadnych stron powołanych o danie im podstawowego bezpieczeństwa. Dlaczego dzielnicowi są tak służbowi w stosunku do nich a cwaniacy znajdują u nich zrozumienie w związku z czym nic się nie zmienia na lepsze a na gorsze. Na gorsze bo seniorzy wpadając w tarapaty, rezygnują z powiadomiania policji o swoich stratach. Czy tak ma być że od czasu do czasu poda się, ilu seniorów zostało oszukanych a ile jest nie wykrytych oszustw. Dlaczego mieszkańcy widząc policjanta, wzywając go nie mogą czuć się bezpiecznie tylko w ciągłej obawie choćby w tym że nie wiedzą co w razie potrzeby im powiedzieć. Przecież każdy wie że próba okradzenia czy skrzywdzenia kogokolwiek musi mieć miejsce, każda inna sytuacja którą uniemożliwiono będzie trudna, wręcz niemożliwa do udowodnienia bo... I tu się zaczynają procedury, przepisy co w tłumaczeniu policji jest najważniejsze a nie to z czym muszą mierzyć się poszkodowani lub potencjalnie poszkodowani i to nie tylko seniorzy.
Seniorzy ,nie trzymajcie gotówki w domu.Co dwa dni możecie sobie iść wypłacić trochę pieniędzy na dwa dni, to zapobiegnie kradzieży pieniędzy w waszych domach. Kartą płatniczą płaćcie a pinu nikomu nie udostępniajcie.Jeśli macie daleko do Banku to w domu pieniądze w słoikach chowac ,w kilku miejscach,w ziemi na działce,w szopie itd....
I jak tu myśleć pozytywnie o policjantach kiedy i w przypadku wyłudzeń oszuści się na nich powołują. O czym to świadczy, czy nie o bojaźni wobec prawdziwych policjantów. Przecież kiedy seniorzy potrzebują pomocy, interwencji ze strony policjantów bo są np. nękani, szantażowani, zaczepiani przez cwaną i bezduszna młodzież, to jakie rady słyszą. Ano żeby unikali tych ludzi, aby wychodzili z domu w dwie osoby, aby ciągle zgłaszali zdarzenia i dokumentowali je. W jakim państwie my żyjemy że starsi ludzie poddawani są ciągłej presji niebezpiecznych zdarzeń. Dlaczego nie mogą mieć zaufania do żadnych stron powołanych o danie im podstawowego bezpieczeństwa. Dlaczego dzielnicowi są tak służbowi w stosunku do nich a cwaniacy znajdują u nich zrozumienie w związku z czym nic się nie zmienia na lepsze a na gorsze. Na gorsze bo seniorzy wpadając w tarapaty, rezygnują z powiadomiania policji o swoich stratach. Czy tak ma być że od czasu do czasu poda się, ilu seniorów zostało oszukanych a ile jest nie wykrytych oszustw. Dlaczego mieszkańcy widząc policjanta, wzywając go nie mogą czuć się bezpiecznie tylko w ciągłej obawie choćby w tym że nie wiedzą co w razie potrzeby im powiedzieć. Przecież każdy wie że próba okradzenia czy skrzywdzenia kogokolwiek musi mieć miejsce, każda inna sytuacja którą uniemożliwiono będzie trudna, wręcz niemożliwa do udowodnienia bo... I tu się zaczynają procedury, przepisy co w tłumaczeniu policji jest najważniejsze a nie to z czym muszą mierzyć się poszkodowani lub potencjalnie poszkodowani i to nie tylko seniorzy.