Reklama

Śmierdzący problem Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Dolniku

03/10/2016 19:00
Czy rolnik może rozrzucać obornik, gdy temperatura przekracza 30 stopni C? Zapach w tym czasie dla wielu osób jest nie do zniesienia. Z takim problemem do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka Głubczyna

Nasza rozmówczyni ze względów osobistych prosiła o nieujawnianie nazwiska. O problemie powiadomiła nas w piątek 9 września, w dniu, gdy termometr w najcieplejszym momencie dnia wskazywał 32 stopnie C.

Tego nie da się wytrzymać. Nie dość, że jest duszno, nie ma gdzie się schować, to jeszcze śmierdzi. Zapach bowiem wdarł się również do domu

– mówiła.

Skarga naszej rozmówczyni dotyczy działalności Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Dolniku. Mimo upomnień słownych kierowanych do prezesa i rolników rozrzucających obornik, nic się nie zmieniło.

Reklama

To trwa już jakieś dwa lata. Wzywaliśmy strażnika miejskiego, a ostatnio nawet policjantów, którzy nic z tym nie zrobili

– mówi nasza rozmówczyni.

Rzeczywiście zgłoszenie potwierdza rzecznik prasowy policji sierż. sztab. Maciej Forecki

Około godziny 15.03, 9 września otrzymaliśmy zgłoszenie. Mężczyzna zawiadomił nas, że na terenie pola w Głubczynie rolnicy RSP Dolnik rozrzucają obornik

– mówi.

Policjanci po przyjeździe stwierdzili, że jest to kurzy obornik, bez śladów szkodliwych substancji. Tym samym nikomu on nie zagrażał. Poza tym rolnicy od razu po jego rozrzuceniu orali pole.

Reklama

O tym, że na polu byli funkcjonariusze mówi także prezes RSP Dolnik Henryk Kania.

Ja dowiedziałem się o tym w sobotę rano. Wcześniej, muszę jednak zauważyć, nikt mi się nie skarżył w sprawie obornika

– wyjaśnia.

Słowo przeciwko słowu

Nasza rozmówczyni jest rozgoryczona. Jej zdaniem chociażby ze względu na zwykłą ludzką życzliwość pracownicy spółdzielni powinni zrezygnować z rozrzucania obornika w takie dni.

Owszem, oni od razu to orzą, ale to nic nie daje, to i tak śmierdzi. Być może problem jest w tym co rozrzucają?

– pyta.

Reklama

Tego dnia rolnicy wozili bowiem na pola tzw. kurzyniec.

Ten rodzaj nawozu brzydko pachnie mimo pory dnia i roku. Wysokie temperatury wcale tego nie potęgują. Mogę zaświadczyć, że mam wszelkie stosowane uprawnienia do jego używania. Poza tym zawsze za rozrzutnikiem zaraz jedzie ciągnik, który to orze

– tłumaczy Henryk Kania.

Taki jest urok wsi. Ja jedynie mogę od razu to wszystko zaorać i tak też robię

– mówi. Na pola należące do RSP rozrzucany jest także kompost. Prezes spółdzielni zaznacza, że i na ten nawóz ma wszelkie wymagane zezwolenia.

Reklama

Jak potwierdzają specjaliści z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu, rolnicy nie łamią przepisów prawa. Obornik można rozrzucać od 1 marca do 30 listopada. Nie ma przy tym ograniczeń co do pory dnia i temperatury powietrza. Ważne jest jednak, aby w miarę możliwość od razu go zaorać lub zabronować.

W tej sprawie, według zdobytych przez nas informacji, wszytko jest zgodnie z prawem. To czy obornik będzie rozrzucany w upalne dni zależy zatem tylko od życzliwości rolników.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aaa - niezalogowany 2016-10-04 17:28:21

    Przecież to wieś to jak ma nie śmierdzieć. Oj miastowi pokupili tanich działek i z Dolnika chcą metropolię zrobić...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zyta - niezalogowany 2016-10-04 06:53:30

    Normalnie jaja!!co jeszcze ludziom będzie przeszkadzać? Śmiechu warte...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wieśniak 2 - niezalogowany 2016-10-03 22:21:19

    miastuchy do miasta i wdychac spaliny i smog

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama