Motocyklem kierował 35-latek z powiatu pilskiego, razem z nim jechała 9-latka. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, 9-letnia pasażerka z obrażeniami ręki została przetransportowana do szpitala w Pile.
Do wypadku doszło na DW 188 dzisiaj przed godziną 11:00. W tej chwili na miejscu zdarzenia pracuje policja pod nadzorem prokuratora. Utrudnienia na drodze prawdopodobnie zakończyły się o godz. 13:20.
Zdjęcia z miejsca zdarzenia są dostępne po kliknięciu w link poniżej:
[[gal=14580]]
oprac. na podstawie KPP w Złotowie, fot. Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Ty uwazasz, ze kierowcy ciągników rolniczych to kobyle z d.u.p.y wyleźli? Że nie mają aut i nie wiedzą jak się poruszać po drogach? Światła, światła i jeszcze raz światła. A zasada ograniczonego zaufania! A to, że ciągnik zbliża się do zjazdu lub skrzyżowania, to ciężko jest pomyśleć, że może nie podłączył świateł a będzie skręcał? a zresztą, gdzie się Wam wszystkim tak spieszy. Gdzie zdrowy rozsadek. Co z tego, że miałem pierwszeństwo na pasach-dla trupa racja nie jest potrzebna. Współczucia dla rodziny.
1.Moim zdaniem ciekawym jest czy 1 wyprzedzany przez motocyklistę traktor sygnalizował, że będzie za kilkanaście(kilkadziesiąt metrów) skręcał w lewo. Dwa traktory razem jechały na to samo pole i skręcały w tą samą drogę) więc każdy z nich powinien mieć włączony kierunkowskaz a pomiędzy nimi powinna zostać zachowana bezpieczna odległość. 2. Czy traktor w który uderzył motocyklista miał 1)włączony kierunek 2) czy w tak gorący dzień nie miał przypadkiem uchylonych drzwi wraz z lusterkiem wstecznym przez które traktorzysta powinien obserwować m.in. to czy nikt go nie wyprzedza zanim wykona manewr skrętu(traktor w który nie uderzył kierowca motocykla to nowoczesny traktor niestety z przodu jechał stary - ciekawe czy sprawny). 3. Mam nadzieję, że policja skontrolowała sprawność każdego z traktorów oraz ich kierowcy zostali przebadani na trzeźwość. 4. Mam nadzieję, że kierowca który został podany jako kierujący traktorem w który uderzył motocyklista - zawsze nim jeździ Podsumowując również Go znałem. Nie wierze, żeby przedstawiciel handlowy przejżdżający rocznie dziesiątki tysięcy kilometrów jadąc ze swoją 9 letnią córką jechał szybko i brawurowo(co potwierdzają relatywnie nie duże uszkodzenia motocykla). Nie wierzę, żeby wykonywał manewr wyprzedzania na ciągnikach gdyby był on właściwie sygnalizowany przez każdego z kierowców. Moim zdaniem zginął przez brak wyobraźni, wiedzy i umiejętności kierujących traktorami. Mam nadzieję, że rodzinie starczy determinacji celem wyjaśnienia tej sprawy.
Moi Drodzy, dziękujcie co dzień Bogu, że żyjecie, a nie oceniajcie śmierci innych, oby Wasza - jedyna pewność jaką mamy, była przez Was pięknie zaplanowana i przemyślana, nie bezmyślna i najlepiej bezbolesna, oszczędźcie sobie tych komentarzy i pozwólcie rodzinie i znajomym pogrążyć się w smutku i żałobie.....
Dla Twojej wiadomości nie udeżył w ten zestaw tylko w drugi. A motocyklista nie uderzył motocyklem tylko połozył sie na asfalt i sam wpadł w przyczepe. Najlepiej zwalac wine na ciagnik bo jedzie wolniej i wam nie pasuje nie ? Cwaniaczki z prawem jazdy za przysłowiową kaczke... wyprzedzic na trzeciego i potem płacz ze taki dobry człowiek zabił sie przez traktorzyste morderce. Wgl mi nie szkoda tego motocyklisty, wyprzedzanie ciagników na trzeciego albo na ciagłych na zakretach to normalka i po prostu czasami jest to szczeście ze jeden czy drugi skończy podroz troszke wczesniej
radny trochę nieporadny nie broń i nie osądzaj
Witam Panowie nikt z was nie był na miejscu więc nie osądzajcie ciągnik był sprawny przyczepa miała światła kierowca doświadczony stażem po prostu gdy motocyklista wyprzedził pierwszego kierowcę zjeżdzając w bok i przyspieszając nie zdąrzył wychamowaci i uderzył w naczepe drugiego bo ten skręcał zgadza się wielka tragedja dla rodziny ale spowodowana lekkomysilnośćą
A skąd wiesz że nie miał świateł w przyczepie?? Akurat ten typ przyczepy ma światła pod spodem żeby ich nie uszkodzić a nie na klapie. Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj.
Powinni tego chłopka z ciągnika wsadzić za nieumyślne spowodowanie morderstwa i katastrofę ruchu lądowym. Traktor na pokaz, a świateł w przyczepie brak. Burak nie rolnik....
tak to jest, jak wypowiada sie emeryt z prawkiem tylko na auto osobowe. motocykl, to tylko slyszales z daleka co najwyzej, bo widac, ze ch*ja sie znasz.
najlepiej d**ilu nie zabierac tez dzieci do auta, bo jak wy**biesz w tira, albo czolowo z innym autem, to c**j wielki po Was zostanie, wiec jaka roznica, czy motocykl, czy auto, ale d**bil twojego pokroju tego nie zrozumie, bo kolo motocykla, to nawet nie stales.
tak chronisz dzieci pisząc o nich gówniarze??
przy 30km/h nie poniósł by śmierci na miejscu zacznijmy wpierw od tego a po drugie bambry jak macie dobry sprzęt to kurw....! gdzie wasze świetlenia przyczep bo jak traficie na mnie z takim sprzętem na drodze nawet wam Policja nie pomoże więcej do ciągnika nie wsiądziesz bo ci za twój zły stan maszyny połamie tak nogi ze bedzieszzz na wózku inwalidzkim jeżdzieć !!! a nie będą ginąć przez was inni ludzie !!!!!łeb za łeb!!!
zrozumienia , o czym ty piszesz , nie rozumiem ludzi biorących małe dzieci na taki motocykl
To nie jest tłumaczenie, tylko wskazanie przyczyny.. Nikt specjalnie przecież nie powoduje wypadku. Wystarczy chwila nieuwagi, a skutki bywają tragiczne. Gdyby wszyscy byli skupieni na drodze na 100% i stosowali się do przepisów, maszyny by nie zawodziły- nie byłoby wypadków. W przyczepie moglo pójść zwarcie i nie było oświetlenia , motocyklista mógł jechac za blisko, mógł patrzeć na pojazd z przeciwka, zamiast na oświetlenie przyczepy. Ktoś popełnił drobny błąd przez nieuwagę lub zawiodła maszyna. Wypadek polegał na klasycznym wjeździe w "dupe. " Nie rozumiem, dlaczego ludzie tutaj robią z siebie idealnych i nieskazitelnych. Na pewno nie raz sami popełniliście wiele błędów na drodze mogących mieć różne niefortunne skutki. A z tego motocyklisty robicie potwora. To jest tylko człowiek. Tylko maszyna. Każdy popełnia błędy. Opanujcie sie i wykazcie trochę zrozumienia.
debil jesteś skończony , małe dziecko wszystko lubi , a ryzykować życiem dziecka , kim trzeba być , zadufanym w swoich umiejętnościach ...........................
Ciągnik zahamował, bo chciał skręcić na pole, motocyklista nie zdążył i walnął w przyczepę. Według mnie sytuacja jasna - jechał za blisko.
winna przyczepa jasne , on rozproszony jasne , a jak by się rozproszył na przejsciu dla pieszych przed szkołą to co , winne pozabijane dzieci
Pomyślałeś, że dziecko też może lubić jazdę motocyklem? Sam uwielbiałem w wieku 8 lat jeździć na plecaku, teraz mam własny motocykl. Nie ma określonego wieku dziecka jakie może być przewożone na motocyklu.
A Ty lepiej pisz po polsku
Śmierć przez zwykła, ludzka nieuwagę lub brak oświetlenia w przyczepie. Prawdopodobnie, motocyklista toczył się za ciągnikiem z przyczepa prędkością około 30km/h. Ktoś jechał z przeciwka, dlatego motocyklista nie przystąpił do manewru wyprzedzania. Jechał bardzo powoli za przyczepa , mógł się rozproszyc czymś, mógł się rozglądać. Aż tu nagle ciągnik z przyczepa niespodziewanie zachamowal przed skretem w lewo na pole. Motocyklista, który był czymś rozproszony lub jechał za blisko nie zdążył zareagować, zahamować i wjechał prosto w przyczepę. Nie bylo żadnego manewru wyprzedzania! Po prostu wjechał w tył. Ludzie, zanim kogoś obrazicie i źle ocenicie- Włączcie myślenie!
Bardzo tragiczny wypadek wiem niestety bo tam byłem zaraz po zderzeniu i starałem się ratować tego pana z innymi .
Jednego debila mniej szkoda ze tej dziewczynce krzywdę zrobil
Co za debil wozi dziecko motorem...chcesz sie roz*ebać proszę bardzo ale gówniarza nie narażaj na śmierć czy okaleczenie!
Smotrisz w knigu widzisz figu. lepiejnic nie pisz.
Prędkość w momencie zderzenia musiała być niewielka rzędu 30-40 km/h. Widać to po uszkodzeniach, koło nawet nie spotkało się z silnikiem, lampa jest nienaruszona. Niestety widać, że motocyklista nie miał właściwego ubioru, taki kask to można na motorynkę założyć. Jednak traktory z zepsutymi kierunkowskazami to istna zmora, nieraz mi taki zajechał drogę.
Jadąc 50 km/h i mieć skupioną uwagę jesteś w stanie zahamować prawie w każdej sytuacji (pomijam lód na drodze). Samochód ma cztery koła, na każde hamulec, lepszą przyczepność, karoserię z poduszkami powietrznymi chroniącą w razie kolizji, ABS, ESP, a motocykl? Dwa koła, wystarczy kamień pod kołem i lecisz. Ostre hamowanie (w samochodzie nie tak bardzo) pogarsza tylko skutki. Najczęściej motocyklistów ponosi ułańska fantazja, bo wiatr po ciele śmiga, czujesz bliski kontakt z otoczeniem i są potem tego skutki. Każdego szkoda, tego który tragicznie zginął (dla większości NN), tej dziewczynki która będzie nosiła traumę całe życie też, najbliższej rodziny. Problem w tym, że inni nie potrafią z tego wyciągnąć dla siebie wniosków powielając tego typu sytuacje. Nasuwa sie stare hasło ,,przezorny zawsze ubezpieczony"" (wychodzi z opresji najwyżej poobijany)
d.ebilizm
A czy byłeś naocznym świadkiem wypadku? Wątpię. Dopiero śledztwo ustali przebieg wypadku, a ty wychodząc przed szereg pokazałeś swój debilizm.
Nie musi to być wina motocyklisty.Kilka razy sama mogłam uderzyć jadąc autem a ciagnik czy prxyczepe bo nie puścił pan kierowca kierunku że skręca albo ma niesprawne migacze
Zgadzam się z przedmówcami, dodam, że dla niektórych nawet gdyby ten motocyklista stał w miejscu i został przejechany przez ciągnik też by pisali brawura i wina motocyklisty.Jeżdżąc przepisowo motocyklem mam co jakiś czas sytuacje gdzie ktoś albo mnie w ogóle nie zauważa i wymusza albo myśli, że to skuter. A co do tego konkretnego przypadku nie osądzajmy nikogo skoro nic o tym zdarzeniu praktycznie nie wiemy. Ogromne wyrazy współczucia dla rodziny i dziecka.
brawura... ty ośle nie wiesz jak było a się wypowiadasz, wcale nie musiał przekroczyć 50km na godzine, na motocyklu zabić się można przy niewielkiej prędkości w bezpośrednim uderzeniu... nie chcę nikogo osądzać ale wcale nie mówione że wine w tej sytuacji poniósł kierowca jednośladu... pomyśl zanim kogoś osądzisz!
Chce to niech świruje jeden z drugim ale w tym wypadku mogło zginąć niewinne dziecko poza tym niema co osądzać kierowcy motocykla bo nie wiemy jak to było od tego jest policja
Brawura, brawura, brawura i takie są skutki.
A Ty uwazasz, ze kierowcy ciągników rolniczych to kobyle z d.u.p.y wyleźli? Że nie mają aut i nie wiedzą jak się poruszać po drogach? Światła, światła i jeszcze raz światła. A zasada ograniczonego zaufania! A to, że ciągnik zbliża się do zjazdu lub skrzyżowania, to ciężko jest pomyśleć, że może nie podłączył świateł a będzie skręcał? a zresztą, gdzie się Wam wszystkim tak spieszy. Gdzie zdrowy rozsadek. Co z tego, że miałem pierwszeństwo na pasach-dla trupa racja nie jest potrzebna. Współczucia dla rodziny.
1.Moim zdaniem ciekawym jest czy 1 wyprzedzany przez motocyklistę traktor sygnalizował, że będzie za kilkanaście(kilkadziesiąt metrów) skręcał w lewo. Dwa traktory razem jechały na to samo pole i skręcały w tą samą drogę) więc każdy z nich powinien mieć włączony kierunkowskaz a pomiędzy nimi powinna zostać zachowana bezpieczna odległość. 2. Czy traktor w który uderzył motocyklista miał 1)włączony kierunek 2) czy w tak gorący dzień nie miał przypadkiem uchylonych drzwi wraz z lusterkiem wstecznym przez które traktorzysta powinien obserwować m.in. to czy nikt go nie wyprzedza zanim wykona manewr skrętu(traktor w który nie uderzył kierowca motocykla to nowoczesny traktor niestety z przodu jechał stary - ciekawe czy sprawny). 3. Mam nadzieję, że policja skontrolowała sprawność każdego z traktorów oraz ich kierowcy zostali przebadani na trzeźwość. 4. Mam nadzieję, że kierowca który został podany jako kierujący traktorem w który uderzył motocyklista - zawsze nim jeździ Podsumowując również Go znałem. Nie wierze, żeby przedstawiciel handlowy przejżdżający rocznie dziesiątki tysięcy kilometrów jadąc ze swoją 9 letnią córką jechał szybko i brawurowo(co potwierdzają relatywnie nie duże uszkodzenia motocykla). Nie wierzę, żeby wykonywał manewr wyprzedzania na ciągnikach gdyby był on właściwie sygnalizowany przez każdego z kierowców. Moim zdaniem zginął przez brak wyobraźni, wiedzy i umiejętności kierujących traktorami. Mam nadzieję, że rodzinie starczy determinacji celem wyjaśnienia tej sprawy.
Moi Drodzy, dziękujcie co dzień Bogu, że żyjecie, a nie oceniajcie śmierci innych, oby Wasza - jedyna pewność jaką mamy, była przez Was pięknie zaplanowana i przemyślana, nie bezmyślna i najlepiej bezbolesna, oszczędźcie sobie tych komentarzy i pozwólcie rodzinie i znajomym pogrążyć się w smutku i żałobie.....