Właściciel zagrożonego budynku mieszkalnego, jeszcze przed przybyciem straży pożarnej, wygasił palenisko pieca
Do zdarzenia doszło 23 stycznia. Na miejscu, jako pierwszy, pojawił się zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej, który potwierdził pożar sadzy w przewodzie dymowym.
[[reklama]]
Następnie przed domem pojawiła się także Jednostka Ratunkowo-Gaśnicza ze Złotowa. W wyniku działań gaśniczych ogień został ugaszony.
Komentarze