Reklama

[Sonda] Strażnicy batem na wędkarzy?

19/04/2018 13:25
Śmiecą, nie przestrzegają limitów, kłusują - wśród wędkarzy też są czarne owce. Dlatego w gminie Lipka od blisko roku jeziora patrolują strażnicy rybaccy

Społecznie funkcje te pełnią Marcin Stalewski (prezes PZW Lipka) i Tomasz Kordos. Rozmowę na temat ich pracy znajdą Państwo w Aktualnościach Lokalnych.

Tymczasem mogą Państw wziąć udział w naszej sondzie

[[snd=127]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DeadMechanic - niezalogowany 2018-04-20 11:30:48

    Na chwilę obecną społeczny strażnik może jedynie pogrozić palcem i wezwać policję. Ale to chyba może każdy wędkarz. Strażnicy mają kupę roboty a tak naprawdę nie mogą nic. Muszą sami skompletować sobie mundur w większości przypadków sprzęt i pojazd a gdy przyjdzie im stanąć oko w oko z kłusolem który nie jednokrotnie posiada "sprzęt" do samoobrony mogą jedynie zawinąć się na pięcie i uciec bo w świetle przepisów funkcjonariusz publiczny może kożystac tylko z tych środków obrony które dostał na przydział czyli nic. Żadnego śpb a o broni to już można zapomnieć. Taki klusownik jest z góry stawiany na wygranej pozycji. Straż jedynie może kontrolować dokumenty wielkość i ilość złowionych ryb. Tym różnią się od zwykłego obywatela. Dużo wędkarzy słysząc " dzień dobry społeczna straż rybacka " wybucha śmiechem i "a co wy mi możecie zrobić" . Upomnieć wędkarza jeśli śmieci ma prawo każdy obywatel i jeśli się nie zastosuje może zastosować się do ujęcia obywatelskiego i zadzwonić po policje. Każdy może zostać bohaterem na łowisku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DeadMechanic - niezalogowany 2018-04-20 11:30:48

    Na chwilę obecną społeczny strażnik może jedynie pogrozić palcem i wezwać policję. Ale to chyba może każdy wędkarz. Strażnicy mają kupę roboty a tak naprawdę nie mogą nic. Muszą sami skompletować sobie mundur w większości przypadków sprzęt i pojazd a gdy przyjdzie im stanąć oko w oko z kłusolem który nie jednokrotnie posiada "sprzęt" do samoobrony mogą jedynie zawinąć się na pięcie i uciec bo w świetle przepisów funkcjonariusz publiczny może kożystac tylko z tych środków obrony które dostał na przydział czyli nic. Żadnego śpb a o broni to już można zapomnieć. Taki klusownik jest z góry stawiany na wygranej pozycji. Straż jedynie może kontrolować dokumenty wielkość i ilość złowionych ryb. Tym różnią się od zwykłego obywatela. Dużo wędkarzy słysząc " dzień dobry społeczna straż rybacka " wybucha śmiechem i "a co wy mi możecie zrobić" . Upomnieć wędkarza jeśli śmieci ma prawo każdy obywatel i jeśli się nie zastosuje może zastosować się do ujęcia obywatelskiego i zadzwonić po policje. Każdy może zostać bohaterem na łowisku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Uczeń - niezalogowany 2018-04-20 08:24:04

    Wędkarze zostawiają co rocznie tony śmieci nad jeziorami. Wiem bo po nich zbieram. Zazwyczaj opakowania po zanętach, puszki np. po kukurydzy itp

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości