Gniazdo spadło ze słupa energetycznego, prawdopodobnie pod wpływem własnego ciężaru. Zajmowało je pięć ptaków - para z trójką młodych.
Dwa osobniki z tegorocznego wylęgu usiadły na linii energetycznej oddalonej kilkadziesiąt metrów od zniszczonego gniazda, gdzie poraził je prąd. Jeden spadł na ziemię, drugi wisiał na drutach.

Mieszkający obok ludzie wzywali pomoc, ale wczoraj się jej nie doczekali. Dziś na miejscu pojawili się pracownicy firmy Vet-Zoo Serwis, z którą gmina ma umowę na opiekę nad zwierzętami. Zabrali oni rannego bociana (tego, który leżał na ziemi). Natomiast pracownicy energetyki zdjęli z drutów drugiego z młodych - martwego.
Gdy byliśmy tam dziś przed południem, leżał on na stercie gałęzi pozostałych po gnieździe (pracownicy Urzędu Gminy w Okonku zapewniają, że firma Vet-Zoo Serwis z Trzcianki właśnie go zabiera).
Trzeci bociek z rodzeństwa na chwilę przysiadł na słupie, a potem krążył po okolicy.
Pracownicy gminy mają zapewnienie od energetyki, że naprawi ona gniazdo, by bociany nadal mogły wracać do Rydzynki. Mieszkających tam ludzi martwi jedynie, że młode wciąż będą narażone na porażenie prądem na biegnącej nieopodal linii. Siadają na niej podczas nauki latania. - Co roku 1-2 boćki giną tu tragicznie, bo druty te nie są izolowane - mówią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ja się pytam gdzie w tym miesiącu momencie był gminnym wydział środowiska?
Wszystkiemu winien Tusk i kierowcy.
Radni, burmistrz mają gdzieś wszystko i wszystkich. Przed wyborami zaczną nachodzić człowieka. Niczym świadek Jehowy.
Wstyd!!!!! Gniazdo na Szczecińskiej zarośnięte. Tutaj potrzebna jest pomoc człowieka, sam bociek nie ogarnie takiej sterty trawy. Gmina nie dba o gniazda, nie czyści ich. Burmistrz nie interesuje się ludźmi (ich potrzebami), a co dopiero zwierzakami.
Burmistrz i reszta niby radnych maja to głęboko gdzieś!
gdzie są radni z Okonka? gdzie jest burmistrz? czy nikt nie mógł szybciej zareagować?
::::((((( bociany i mlody bociek i jego mama czy tata, przykra informacja. tak samo widok przejechanych, rozjechanych jeży na drodze bardzo smuci ::((
A ja się pytam gdzie w tym miesiącu momencie był gminnym wydział środowiska?
Wszystkiemu winien Tusk i kierowcy.
Radni, burmistrz mają gdzieś wszystko i wszystkich. Przed wyborami zaczną nachodzić człowieka. Niczym świadek Jehowy.