W meczu 18. kolejki Red Box V ligi, grająca na własnym terenie Polonia, musiała dziś uznać wyższość rywali z Szamotuł
Mecz w Jastrowiu nie ułożył się niestety po myśli miejscowych kibiców. Od początku spotkania groźniejsze akcje pod polem bramkowym rywali stwarzali sobie goście z Szamotuł. Po jednej z takich sytuacji, w końcówce pierwszej połowy, Sparta objęła prowadzenie. Stało się tak po zamieszaniu w polu karnym Polonii, które skuteczną dobitką zakończył Dominik Nowicki.
Gospodarzom nie było można zarzucić w tym meczu braku zaangażowania, co pokazali również po przerwie. Niestety, chociaż często gościli pod bramką Sparty, to jednak defensywa gości spisywała się znakomicie. W 64 min. było już 0-2. Bramkę zdobył Szymon Sierżant, jednak Dawid Najdek może mówić o dużym pechu, ponieważ piłka niefortunnie odbiła się od nogi interweniującego obrońcy i przelobowała golkipera.
W 89 min. arbiter tego spotkania nie miał żadnych wątpliwości dyktując rzut karny dla Sparty. Tym jednak razem gospodarzom szczęście dopisało, ponieważ egzekwujący jedenastkę kapitan Adam Dyzert trafił w poprzeczkę. Piłka odbiła się od linii bramkowej i wróciła na boisko. Po doliczonych pięciu minutach sędzia zakończył spotkanie.
Red Box V liga, grupa: wielkopolska I
Kolejka 18 (30 marca)
Polonia Jastrowie - Sparta Szamotuły 0:2 (0:1)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!