Można wracać do przeszłości i grzać się ciepłem sentymentów, można też spróbować wziąć sprawy w swoje ręce i zbudować nową przyszłość. - Już wkrótce do Złotowa powrócą siatkarskie rozgrywki seniorek – zapowiada wiceprezes SPS Sparta Złotów, Dawid Erwardt
Jak zostałeś złotowianinem?
Pochodzę z Piły, ale ze Złotowem od dawna łączą mnie miłe wspomnienia. Jako młody chłopak grałem w piłkę nożną i pamiętam, że w lidze trampkarzy najciekawsze mecze rozgrywało się wtedy ze Spartą. Oficjalnie była to taka „święta wojna”. Trenerzy tak nas nastawiali, że Złotów to wróg, ale jakoś tak się złożyło, że mam i żonę stąd, i sam też w końcu do Złotowa trafiłem [śmiech]. Paulinę poznałem, przez przypadek, w Łodzi. Do Złotowa trafiliśmy tuż przed tym, jak wielosekcyjna wtedy Sparta Złotów miała się rozpaść na samodzielne byty.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!