Pierwszy po długiej przerwie domowy mecz na stadionie miejskim w Złotowie, kibice Sparty mogą uznać za udany
W Złotowie na ten moment czekano bardzo długo. Powrót seniorów Sparty na płytę boiska przy ulicy Wioślarskiej przyniósł kibicom oczekiwane emocje, a co najważniejsze kolejne trzy punkty w rozgrywkach Klasy Okręgowej. Pierwsza połowa spotkania z Notecią Rosko była klasycznym meczem walki. Pierwszy strzał na bramkę rywali oddali goście, ale miejscowi zawodnicy szybko odwdzięczyli się pięknym za nadobne. Po około 25 minutach gry dobrą, zaczepną akcję w polu karnym Noteci przeprowadził Szymon Osada. Rzutu karnego co prawda nie wywalczył, ale z podbramkowego zamieszania skorzystał Karol Długosz, który pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce rywali z Roska, dając swej drużynie cenne prowadzenie. Mimo kilku dobrych okazji dla obu zespołów, pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 1:0 dla Sparty Złotów.
Po zmianie stron miejscowy zespół pokusił się jeszcze o zdobycie kolejnych dwóch bramek, a w strzeleckich statystykach zapisali się: Dominik Brożek i Karol Dołęga. Przyjezdni nie odpowiedzieli żadnym celnym trafieniem i mecz zakończył się pewną wygraną Sparty Złotów 3:0.
Klasa okręgowa Red Box, grupa: wielkopolska I
Kolejka 2 (14-18 sierpnia)
Sparta Złotów - Noteć Rosko 3:0 (1:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Złotów czeka na was.Na rozwój.Na odważne umysły i chętne ręce do pracy!!!Świat jak piłka dalej się kręci.Bonusy ( medale) już czekają.Odwagi do boju i wygramy!!!
Złotów czeka na was.Na rozwój.Na odważne umysły i chętne ręce do pracy!!!Świat jak piłka dalej się kręci.Bonusy ( medale) już czekają.Odwagi do boju i wygramy!!!