Na papierze większość atutów leżała po stronie gospodarzy, tym razem większą skutecznością wykazali się jednak zawodnicy GLKS Wysoka
Pierwsza połowa meczu 7. kolejki Klasy Okręgowej to festiwal niewykorzystanych okazji. Gospodarze mimo optycznej przewagi i kilku dogodnych sytuacji, nie potrafili przejść zwartej defensywy GLKS-u. Raz brakowało precyzji, innym razem obrońcy stawali na wysokości zadania, a kiedy było trzeba, na drodze piłki stawał bramkarz z Wysokiej - Michał Barańczyk, który mimo kontuzji wybronił kilka bardzo groźnych piłek. Przyjezdni mieli też swoje szanse na objęcie prowadzenia, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Po zmianie stron miejscowi wciąż nie mogli wykończyć swoich akcji celnym strzałem na bramkę. Co nie udało się im, udało się drużynie z Wysokiej, a konkretnie Arkadiuszowi Mrotkowi, który zdobywając jedyną bramkę meczu, zapewnił trzy punkty swojej drużynie.
Klasa okręgowa Red Box, grupa: wielkopolska I
Kolejka 7 (21 września)
Sparta Złotów - GLKS Wysoka 0:1 (0:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spartańska tragedia, otyły bramkarz stanął na drodze.
Spartańska tragedia, otyły bramkarz stanął na drodze.