10 lat temu - 25 września 2010 roku na cmentarzu komunalnym w Złotowie, z inicjatywy Stowarzyszenia Pamięć, odsłonięto Pomnik poświęcony ofiarom obozu jenieckiego w Barkniewku.
Aby przypomnieć to wydarzenie, członek Rady Muzeum, Pan Tadeusz Stecyk zorganizował spotkanie w swoim szkolnym muzeum, przedstawił zaproszonym gościom zebrane przez siebie materiały do albumu, otworzył wystawę pamiątek przyrodniczych ś.p. Grzegorza Ziółkowskiego oraz zaprosił pod pomnik. W spotkaniu uczestniczyli: Wicestarosta Małgorzata Sameć, Dyrektor LGD Marek Romaniec, Dyrektor MZZ Kamila Krzanik-Dworanowska z pracownikiem MZZ Jerzym Jelonkiem, Pani Aleksandra Ziółkowska, Tadeusz Stecyk, Tadeusz Grzesiak, Krzysztof Drąg i Jerzy Kloskowski.
Muzeum Ziemi Złotowskiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tego co wiem to emerytowany nadleśniczy ś.p. Grzegorz Ziółkowski pierwszy zabiegał , prosił decydentów i postawił chyba własnym sumptem brzozowy krzyż w miejscu tego nieznanego , opuszczonego terenu dawnego jenieckiego obozu żołnierzy Armii Czerwonej ( mało się wymienia w publikacjach narodowość żołnierzy. Niewygodne to ? ), którzy byli tam przetrzymywani w nieludzkich warunkach i nie dotyczyła ich konwencja genewska dotycząca jeńców. Pewnie z zaświatów cieszy się , że wreszcie udało się ! Sam był wielokrotnie "zbywany".
Byli tam też Serbowie Jugosłowianie Francuzi. Więc nie tylko Rosjanie
A była pani burmistrz okonka znowu z kwiatami. Może spyta kolegów z SLD do którego należała a byłych członków PZPR kto ich tam wsadzał. Chyba nie narodowcy tylko komuniści. Jak ona śmie tam kwiaty składa. SLD to kontynuatorką PZPR
Coś ci się w tej ciemnej twojej łepetynie zupełnie pomieszało ! wsyd chodzic z taką sieczką w głowie.
cos ci pod deklem bije - idz do lekarza
Udowodnij że tak nie było. Że PZPR yo było kółko różańcowe. Że SLD to nie jej spadkobierca. Trochę historii przydało by się liznac. Nie wystarczy wiedzieć że 1410 to Grunwald. Współczesnej też. A niektóre osoby nie powinny składać kwiatów w tym miejscu. Amen
Nie chce mi się z tobą gadać.To bezsensowne i tak nie pojmiesz.
Jasne.geniisz się objawił. I wszystkie mądrości zjadł. Jak się nie ma argumentów to się pisze " nie chce mi się z tobą gadać" albo " nic nie pojmujesz". Typowy przykład postawy kogoś kto nie znosi krytyki. I ma klapki na oczach.
A za co pani była burmistrz w starostwie odpowiada? Za kwiaty? No toż fajne stanowisko. Odpowiedzialne. Ile empatii można okazać. Za pieniądze. Młyny Boże mielą powoli....
Z tego co wiem to emerytowany nadleśniczy ś.p. Grzegorz Ziółkowski pierwszy zabiegał , prosił decydentów i postawił chyba własnym sumptem brzozowy krzyż w miejscu tego nieznanego , opuszczonego terenu dawnego jenieckiego obozu żołnierzy Armii Czerwonej ( mało się wymienia w publikacjach narodowość żołnierzy. Niewygodne to ? ), którzy byli tam przetrzymywani w nieludzkich warunkach i nie dotyczyła ich konwencja genewska dotycząca jeńców. Pewnie z zaświatów cieszy się , że wreszcie udało się ! Sam był wielokrotnie "zbywany".
Byli tam też Serbowie Jugosłowianie Francuzi. Więc nie tylko Rosjanie
A była pani burmistrz okonka znowu z kwiatami. Może spyta kolegów z SLD do którego należała a byłych członków PZPR kto ich tam wsadzał. Chyba nie narodowcy tylko komuniści. Jak ona śmie tam kwiaty składa. SLD to kontynuatorką PZPR