Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie spotkali się z seniorami przebywającymi w Dziennym Domu „Senior Wigor” w Złotowie. W trakcie spotkania przypomnieli jak działają oszuści, którzy wykorzystują bezradność i empatię osób starszych
Poczucie bezpieczeństwa to jeden z głównych czynników wpływających na jakość życia mieszkańców szczególnie tych w podeszłym wieku. Dlatego policjanci ze złotowskiej komendy bardzo chętnie uczestniczą w spotkaniach, na których przypominają o zwykłych środkach bezpieczeństwa. Tym razem funkcjonariusze mieli okazję spotkać się z osobami starszymi w Dziennym Domu Senior-Wigor w Złotowie.
Mundurowi przekazali seniorom niezbędna wiedzę, mającą na celu zwiększenie bezpieczeństwa osób starszych oraz uświadomienie, jak nie stać się ofiarą przestępstw metodą "na wnuczka", "policjanta" czy "administratora”. W trakcie spotkania, uczestnicy chętnie dzielili się z swoimi doświadczeniami życiowymi, niejednokrotnie przykrymi dla nich, ale pozwalającymi na wyciągnięcie konstruktywnych wniosków na przyszłość.
info/foto: mł.asp. Damian Pachuc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spotkanie potrzebne tylko opis do niego pozbawiony sensu. Szkoda że autor nie dopisał iż seniorzy powinni uczyć się kung-fu dla własnego bezpieczeństwa. Przecież to chore by mówić im o zagrożeniach w mieście i jednocześnie godzić się na to aby czyhające niebezpieczeństwo, szerzyć przez otwieranie w jednym miejscu coraz to więcej punktów z alkoholem i nocnych sklepów. Jak np. w Centrum Miasta, ma się czuć bezpiecznie senior szczególnie o tej porze roku. To jakieś wariactwo, oni nie czują się bezpiecznie nawet w domu, nie mówiąc o otoczeniu posesji w których mieszkają. Nocne wrzaski wulgarnego życia za zgodą Burmistrza, coraz bardziej poszerzają swoje granice a mieszkańcy nic na to nie mogą poradzić. Zresztą z powodu decyzji Burmistrza, policja też nie może im pomóc. Gdy upominają się o ,, Ciszę Nocną po godz 22-giej ", otrzymują odpowiedź że w tych sprawach, swoje preferencje, należy zgłaszać do Burmistrza. Burmistrza, który na to zakłócanie spokoju daje przyzwolenie. Spotkanie spotkaniem lecz życie, życiem jest.
Spotkanie potrzebne tylko opis do niego pozbawiony sensu. Szkoda że autor nie dopisał iż seniorzy powinni uczyć się kung-fu dla własnego bezpieczeństwa. Przecież to chore by mówić im o zagrożeniach w mieście i jednocześnie godzić się na to aby czyhające niebezpieczeństwo, szerzyć przez otwieranie w jednym miejscu coraz to więcej punktów z alkoholem i nocnych sklepów. Jak np. w Centrum Miasta, ma się czuć bezpiecznie senior szczególnie o tej porze roku. To jakieś wariactwo, oni nie czują się bezpiecznie nawet w domu, nie mówiąc o otoczeniu posesji w których mieszkają. Nocne wrzaski wulgarnego życia za zgodą Burmistrza, coraz bardziej poszerzają swoje granice a mieszkańcy nic na to nie mogą poradzić. Zresztą z powodu decyzji Burmistrza, policja też nie może im pomóc. Gdy upominają się o ,, Ciszę Nocną po godz 22-giej ", otrzymują odpowiedź że w tych sprawach, swoje preferencje, należy zgłaszać do Burmistrza. Burmistrza, który na to zakłócanie spokoju daje przyzwolenie. Spotkanie spotkaniem lecz życie, życiem jest.