Kto powinien z miejsca wypadku zabrać odpady medyczne? Te pomiędzy Blękwitem a Złotowem wciąż leżą. - Nie powinno tak być - zgłasza Piotr Zych
Sołtys Blękwitu zwrócił uwagę redakcji na problem, który – dosłownie – rzucił mu się w oczy po wypadku, do którego doszło na DW 189, pomiędzy Blękwitem a Złotowem, 2 sierpnia. Poszkodowany został wówczas motocyklista, któremu doraźnej pomocy udzielono na miejscu. Cała akcja przebiegła bardzo sprawnie – mężczyzna, przy pomocy strażaków, którzy przetransportowali go na desce ratowniczej, szybko trafił do karetki i ze względu na ciężki stan został przewieziony do Szpitala Specjalistycznego w Pile. Problem jednak został – m.in. zakrwawiony bandaż, opakowania po opatrunkach, rękawiczki.
[[reklama]]
P. Zych zwrócił uwagę, że gdyby do podobnego wypadku doszło w którejś z miejscowości i odpady również zostałyby na miejscu, zainteresować nimi mogłyby się dzieci. Lekarz kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym Szpitala Powiatowego w Złotowie Danuta Romejko przyznaje sołtysowi rację, dodaje jednak, że priorytetem pracy ratowników jest udzielenie pomocy, ratowanie życia, a nie porządkowanie terenu. Odpady medyczne rzeczywiście zespół karetki powinien z miejsca zdarzenia zabrać, nie zawsze jednak jest na to czas.
Jak mówi D. Romejko – zachowując zasady bezpieczeństwa, w rękawiczkach posprzątać je może każdy. Problemu z utylizacją nie będzie (wrzucić do przydomowego kosza na śmieci ich nie wolno) – jeśli odpady zostaną przywiezione na SOR, na pewno zostaną odebrane.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze