Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w środę 25 listopada na ul. Wojska Polskiego w Złotowie
W środę 25 listopada w godzinach wieczornych, z nieznanych przyczyn, kierujący autem osobowym staranował betonowe słupki stojące przy ulicy Wojska Polskiego w Złotowie. Z relacji świadków tego wydarzenia wynika, że sprawca zdarzenia powrócił na miejsce i poustawiał słupki, które leżały na ulicy, na swoje miejsca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może jeleń mu wyskoczył ;). Miło, że posprzątał.
Coś się musiało stać. Odważny/na mało które auto by to przetwało .A i tak musi ekipa przyjść i to naprawić z 1000 tys zł go/ ją to kosztować będzię.
Kierowca zobaczył ducha i się cofnął na skutek zwidu ?
A co nato policja
każdemu się może zdarzyć... przynajmniej nie uciekł i poprawił po sobie
czy policja juz ustalila sprawce ?
nie mają czasu,....muszą lać dziewczynki, które nie lubią Pisu i Jarka.
Piękne zdjęcia ale wracając do tematu, przecież te słupki są w obrębie wokół Paderewskiego. W miejscu gdzie takie sytuacje występują co najmniej raz w tygodniu. Każdy może podczas spaceru na własne oczy zobaczyć które zęby były już wybite. Bardzo często zdarza się że przyjezdni dobrze wieżdżają a następnie zapominają o nich i po ptokach. Wiele razy zdarza się że kierowcy kobiety samochodami osobowymi najeżdżają na słupki a potem lament bo samochód uszkodzony. To one najczęściej potrzebują pomocy którą też otrzymują to samo dotyczy samochodów dostawczych. Co innego jest z tymi nocnymi piratami którzy wiedzą że słupki są jednak stan nieważkości nie pozwala im ich zauważyć lub wjeżdżają w nie celowo w następstwie uciekając. A tak ku prawdzie to komu one te słupki są potrzebne skoro droga rowerowa oddziela chodnik a w tym miejscu obowiązuje 20 km/ h. Na zachodzie drogi rowerowej od jezdni nie oddziela żaden rząd brzydkich betonowych plomb a jak już to pas zieleni lecz nie w takich miejscach. W dużych miastach w Polsce widoczne bo wysokie słupki wstawiane są na rozjazdach dużych krzyżówek i to oznakowanych sygnalizacją świetlną lub bezpośrednio wzdłuż chodnika. Tych naszych bąbli z samochodu nie widać ale kogo to obchodzi, ważne że są, no nie, a co dalej znowu nic?
Mało, że szkaradne to niebezpieczne nie tylko dla aut ale też innych użytkowników, jak już mają stać to nie w tych miejscach przy ulicy Kościelnej i Dworzaczka. Fakt jest taki,że nie są ozdobą i nie spełniają swych funkcji należycie, niech nasi (bez)radni wezmą to pod uwagę! Co do mistrza kierownicy, to powinna zająć się nim policja bo na jezdni jednokierunkowej nie cofa się,no chyba ,że kierowca miał potrzebę cofki po spożyciu......!
Nikomu one nie służą postawione tam gdzie nie ma potrzeby ich użycia,doprowadzają niejednokrotnie do strat materialnych,no ale miasto/U.M. musi mieć chyba z tego many many i ubaw z tego paradoksu!
Na drodze jednokierunkowej można cofać. Jeżeli cofanie byłoby zabronione, to nie możnaby wyjechac z miejsca parkingowego.
Zna ktoś tego sprawcę, czy to nie ten od złomu?
Czy to ważne kto był sprawcą? Ważne dla policji a nie plebsu dla snucia plotek!
Na Fb jest filmik z tego zdarzenia-polecam!
Czasem zastanawiam się, czy ludzie sprawujący powierzone obowiązki są istotami rozumnymi. Takie słupki w pasie ruchu? W naszej cywilizacji byłoby to możliwe tylko na zamkniętym dla wszelkiego ruchu pojazdów. Nawet rowerów. W dodatku by całe się świeciły lub oklejone by były odblaskami. Prawnicy "zjedli" by właściciela drogi. W Polsce jak u "wsiochów" wszystko im jedno.
Kolejny fenomenalny pomysł magików z UM. Postawcie sobie takie betonowe słupki na waszym wewnętrznym parkingu.
Te betonowe pułapki zgodnie z planem zainstalował poprzedni burmistrz jednak obecny wiedząc od początku że nie spełniają swojej roli. Wręcz przeciwnie jako zawalidroga stwarzają ogromne zagrożenie dla przechodniów i kierowców. Tylko czekać kiedy dojdzie do tragedii. Przecież tak jak ktoś napisał przy ul Wojska, Polskiego, Kościelnej i Dworzaczka one dla nikogo nie stanowią żadnego zabezpieczenia a jak już to tylko podwójną barykadę chodnika po jednej stronie. Druga strona chodnika choćby Dworzaczka od strony Banku SBL nie ma ścieżki rowerowej i w żaden sposób nie jest chroniona od jezdni. Kościelna wogóle nie ma chodnika ale - Ha - ma drogę rowerową. Pamiętam że ktoś kiedyś, powiedział iż nie ma programu ale będzie słuchał ludzi. Co z tego skoro wszedł w buty samochwały i psuje wszystko co zastał. Po prostu wie najlepiej co nie robić lub zrobić aby było jak nie było i aby zawsze było gorzej niż jest. Czy nie lepiej byłoby zamiast tych kloców co 10m zasadzić średniej wysokości drzewa przy chodniku szczególnie na ul Dworzaczka. Co to za walka z smogiem kiedy na starym mieście przy pl. Paderewskiego poprzednik po rewitalizacji zrobił wokół przestrzenne, skośne parkingi zgodnie z kierunkiem jazdy. Co z tego skoro przyszedł nowy walczący z wszystkimi i poprzez przemalowanie miejsc parkingowych na pionowe wjazdy zwiekszył ich ilość o kilka miejsc. Nie dość tego aby wdrożyć w życie skuteczną walkę z smogiem wprowadził zmianę ruchu z jednokierunkowego na dwukierunkowy zwiększając ruch do maksimum na drodze nie spełniającej norm ruchu dwukierunkowego. O dziwo w tej dwukierunkowej części wzdłuż drogi nie ma żadnych betonowych słupków To się nazywa działanie w interesie mieszkańców i ich mienia jak i skuteczną walkę z zmianami klimatycznymi. Co tam Złotowskie Zdroje kiedy im więcej samochodów w jednym miejscu tym czystsze powietrze w mieście i pełna kasa w parkomacie a to najważniejsze. Każdy musi wiedzieć że nikt normalny specjalnie na te kołki nie wjeżdża. Czas przywrócić na placu Paderewskiego stan jaki zostawił burmistrz Wełniak zgodnie z planami rewitalizacji Starego Miasta. Im szybciej tym lepiej co napewno ze zrozumieniem przyjmie rada miasta mająca na względzie czyste powietrze w tej części miasta o czym niejednokrotnie na tym placu informowała mieszkańców.
Te słupki to po pierwsze powinny byc pomalowane odblaskowo,a po drugie wkopane pół metra a nie 10 cm.To wtedy nikt by ich nie przewrócił.
Te słupki to po pierwsze powinny byc pomalowane odblaskowo,a po drugie wkopane pół metra a nie 10 cm.To wtedy nikt by ich nie przewrócił.
Każdy głupek wali samochodem w słupek
Widać jaki,,Telewizor" taki "głupek,,. No a te betony powinny raz na zawsze bez malowania zniknąć z naszych ulic w strefie z ograniczoną prędkością w której wszyscy mają pierwszeństwo przed pojazdami.
Sprawca złapany i spałowany, ma koszmary o słupkach, policji, kobietach to przez nie tam biedak wjechał hahaha.
No może z cztery normalne komentarze, reszta to kicz. Panie Burmistrzu i szanowna Rado Miasta, czy potrzeba jeszcze innych widoków aby zrozumieć dlaczego te słupki są groźne. Co Rada Miasta na głos jednego z komentujących o przywrócenie pierwotnego stanu wokół placu Paderewskiego. Kiedy normalny człowiek tam jedzie i chce w tym pionie zaparkować pomiędzy stojące już pojazdy jak śledzie niektóre wystające na pół drogi to szlag go może trafić. Czy tak trudno przywrócić normalność. Przecież przy zachowaniu dróg jednokierunkowych jeden wyjazd na Obrońców Warszawy można by poprowadzić z jednokierunkowej ulicy Dworzackiej i Spichrzowej w prawo wzdłuż sklepu Woźwitu prawdopodobnie ul Rybacką też jednokierunkową a nie jak obecnie prowadzącą jak wszystkie na pl.Paderewskiego. Tam jest dość szeroko na normalny chodnik i ulicę która może pozostać brukową. W stronę GS Rolnik Rybacka można pozostawić jako jednokierunkową od Spichrzowej w lewo. Wystarczy tylko przy skrzyżowaniu tych dróg umieścić odpowiedni znak informacyjny. Rado Miasta czy to takie trudne do sprawdzenia. Po co to jeździć wkoło Starego Miasta aby wyjechać na Obrońców Warszawy. Przecież to NONSENS. Zadbajmy wreszcie wspólnie o normalność i czyste powietrze.
Mam radę chociaż nie jestem Złotowianinem . Wielu komentatorów , to baczni obserwatorzy życia miasta . Zbierzcie się do kupy , załóżcie np. stowarzyszenie i pokazujcie stosując obowiązujące w ramach Samorządów lokalnych w ramach postulatów , petycji swoje rozwiązania , które wg Was będą cenne dla Społeczeństwa ! Wyręczajcie Radnych , którzy tymi sprawami nie zaprzątają sobie głów ! Społeczeństwo ma naprawdę wiele do powiedzenia , a władze miasta muszą rać pod uwagę opinie swoich podatników , swoich pracodawców !
Aleksander 100% racji z tym że, założenie kolejnego stowarzyszenia do zgłaszania petycji da tyle co spotkania z zainteresowanymi w sali sesyjnej Urzędu Miasta z Burmistrzem i Radnymi którzy posłuchają wymiany zdań i oleją to co mieszkańcy mieli im do powiedzenia. To samo spotka bo i spotyka monity i petycje które w początkowym etapie lądują w koszu. Jak już jest odpowiedź to na NIE bo przecież jak to by było że pan ma posłuchać poddanych. Dzisiaj Burmistrz i rada miasta to Dwór i Królestwo które przecież zostało wybrane, czyż nie. Widzimy co się ostatnio dzieje i co, większość ma na to wpływ czy mniejszość i to mniejszość powołana przez Burmistrza. Do kogo należy wybór co dla kogo jest dobre. Kolejne stowarzyszenia nic nie zmienia a i ludzie już w nie nie wierzą bo prędzej czy później dołączają one do tzw. ,,Elyty,, śpiewając w jednym chórze. Wybraliśmy Burmistrza oraz radnych i to od nich powinniśmy żądać wypełniania woli mieszkańców. Jeżeli oni tego nie wiedzą to może lepiej wrócić do Naczelnika i Urzędu po to by nie utrzymywać folwarku w którym traktowani jesteśmy jak każdy wie.
1. Miejsce parkingowe dla sam. osobowych (DMC do 3,5 t) min. 2,5x5,0 m - przy zewnetrznej krawędzi skrajnia pozioma min. 0,5 m - tzn., że słupki przeszkodowe mogą się znajdować min. 5,5 m od krawędzi jezdni manewrowej (jezdnię manewrową może stanowić też jezdnia główna); 2. Minimalna szerokość jezdni manewrowej dla zatoki postojowej z parkowaniem prostopadłym: 5,0 m - np. odcinki Placu Paderewskiego od str. południowej i wschodniej nie spełniają tych warunków); 3. Droga klasy technicznej dojazdowej (najniższa klasa drogi) powinna mieć jezdnię o szerokości pasa ruchu min. 2,5 - jeśli jest to droga dwukierunkowa - patrz pkt. 2: w/w odcinki dróg nie spełniają tych wymogów; 4. Min. promień tzw. prawoskrętu wyokrąglenia przecięcia krawędzi jezdni dróg klasy dojazdowej i dojazdowej wynosi 6m (lub tzw. łuk koszowy, lecz tam też R2min.=6m przy założeniu R1:R2:R3 = 2:1:3; 5. W strefie zamieszkania pieszy ma pierwszeństwo na jezdni i może się poruszać całą jej szerokością - po jaką cholerę w strefach zamieszkania chodniki? A przejscia dla pieszych w takich strefach to już w ogóle bubel prawny!!! Znak D-6 (przejście dl. p.) lub P-10 (zebra) tylko dezinformują pieszych i kier. pojazdami!!! Złotów ul. np. Wojska Polskiego, Kościelna czy Reymonta; 6. J/w lecz bardziej złożony problem z ul. Kościelną!! taka sytuacja: strefa zamieszkania, chodnik i... droga rowerowa; znak D-40 mówiący o początku takiej strefy daje pierwszeństwo pieszym na wszystkich elementach drogi (jezdnia, ale i także na drodze rowerowej), rowerzysta wjeżdżając w taką strefę po drodze rowerowej oznaczonej znakiem C-13 (lub C-13/C-16) informowany jest, że ma pierwszeństwo na tej drodze, a jednocześnie, ze ma ustąpić pierwszeństwa pieszym - oczywiście również obowiązuje jazda do 20 km/h); NIE MOŻNA WYZNACZAĆ DRÓG ROWEROWYCH W STREFACH ZAMIESZKANIA I NIE POWIENNO SIĘ WYZNACZAĆ W STREFACH OGRANICZONEJ PRĘDKOŚCI - znak B-43!!!! 6. Minimalna szerokość dwukierunkowej drogi rowerowej wynosi 2,0 m, ścieżki pieszo-rowerowej 3,0 m (na terenie zabudowy) lub 2,5 (poza t. zabudowy); UWAGA: nie mylić ciągów oznaczonych znakami C-13/C-16 w ukłądzie pionowym z ciągiem pieszorowerowym - znak informuje o położeniu względem siebie chodnika i drogi rowerowej (min. sz. odpowiednio 1,5m i 1,5 lub 2,0 m w zależności czy droga rowerowa jedno czy dwukierunkowa); Ciąg pieszo-rowerowy oznaczamy symbolem C-13/C-16 w układzie poziomym i na takim ciągu pieszy ma zawsze pierwszeństwo przed rowerzystą i może poruszać się po całej szeroksći ciągu); 7. Gratuluję rozwiązania sytuacyjnego projektantowi i Inwestorowi na skrzyżowaniu ul. Słonecznej i 8-go Marca :) MISTRZOSTWO WPISANIA ŁUKÓW POZIOMYCH JEZDNI I WYOKRĄGLENIA KRAWĘDZI :) 8. Ciekaw jestem jak wyglądała analiza trójkątów widoczności na wlocie ul. Grochowskiego na skrzyżowanie z Westerplatte podczas projektowania zatok parkingowych :) Domyślam się, że ktoś zapomniał takiej przeprowadzić. Panie Starosto: pan jako zarządca ruchu na drogach gminnych zatwierdza organizację ruchu - czyżby przemiłe i zazwyczaj tak przemiłe panie z pokoju przy wejściu po prawej, które czepiają się literówek i nazwy inwestycji zapomniały spytać inwestora o taką analizę? ZDAŻA SIĘ, PROSZĘ SIĘ NIE PRZEJMOAĆ!!! :) 9. TAK NA SOŁODĘ: Zaje-fajny ciąg pieszo-rowerowy; stój chyba droga rworwa... sam nie wiem bo znaki różne... na ul. Królowej Jadwigi; normalnie spełnia wyszstkie wymogi. SZACUN DLA INWESTORA/ZARZĄDCY DROGI :)))))))). 10. Na koniec proponuję sobie włączyć na uspokojenie https://www.youtube.com/watch?v=kfH1hxvAN30 Pozdrawiam szczególnie tych, którzy czytali do końca :)
Niby jest super, dużo wyjaśnień ze strony technicznej, norm, przepisów i co dalej. Każdy kto choć trochę zna przepisy ruchu drogowego wie że te wszystkie ulice i drogi wyszczególnione powyżej nie spełniają żadnych norm. Ale tu nie o to chodzi aby zacząć na nowo od projektów lecz o wstrzymanie od niszczenia tego co było dobre choćby na pl. Paderewskiego. Tu trzeba zrozumieć w czym rzecz i starać się usuwać bariery, udrażniać ruch wsłuchując się w słowa mieszkańców różnych okolic miasta. Jedno co jest pewne to to że należy sprawdzić kto i kiedy wydał decyzję o zmianie kierunków jazdy w tym miejscu a w związku z tym drastyczną zmianę także tę wizualną dla parkingów przy pl. Paderewskiego. Trzeba sprawdzić czy to była samowola z chęci wątpliwego zysku dla budżetu miasta czy nieudany pomysł samorządu który nie do końca wiedział co zmienia. Jedno jest pewne że pierwotny stan z wyznaczonymi ukośnie liniami z żółtego polbruku miejsc parkingowych dodawał uroku temu miejscu. Teraz to jest jeden bajzel prawie jak w Indiach na skrzyżowaniu gdzie nikt nie wie czy jedzie dobrze ale jakoś chce z niego zjechać. Ktoś napisał że dla dobra jakości powietrza w tym miejscu z czym trzeba się zgodzić, należy jak najszybciej powrócić do stanu po odbiorze rewitalizacji pl. Paderewskiego. Mam nadzieję że problematyczność tego miejsca znajdzie zrozumienie choćby u pani radnej Jęsiek Barabasz która na tym placu organizowała wiele hepeningów z marszami, rajdami rowerowymi w propagowaniu walki o czyste powietrze. Ciekawe czy dzisiaj jeszcze komuś na tym zależy.
Może jeleń mu wyskoczył ;). Miło, że posprzątał.
Coś się musiało stać. Odważny/na mało które auto by to przetwało .A i tak musi ekipa przyjść i to naprawić z 1000 tys zł go/ ją to kosztować będzię.
Kierowca zobaczył ducha i się cofnął na skutek zwidu ?