Nie chcemy być od "przynieś, wynieś, pozamiataj" - twierdzą młodzi. Dlaczego niektórzy rezygnują z propozycji podjęcia stażu?
Pracownika poznaje się po tym, jak zamiata. Tak uważa jeden z pracowników Urzędu Gminy i Miasta Okonek. Widać, czy młody pracownik jest punktualny, czy poważnie traktuje swoje obowiązki, czy w ogóle chce pracować. Tak było kiedyś – naukę zawodu zaczynało się od najprostszych czynności. Dziś młodzi nie mają na nie czasu. Może dlatego tak wielu z nich nie przyjmuje propozycji odbycia stażu. Burmistrz Okonka Mieczysław Rapta na staż przyjąć chciał wszystkie młode osoby z terenu gminy. Złożył stosowny wniosek do „pośredniaka”. Część osób miałaby odbyć staż w jednostkach samorządowych, inni zostaliby skierowani do prywatnych firm. Jednak nie wszyscy młodzi ludzie zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Złotowie chcą skorzystać z tej szansy. Z kilkoma osobami urzędnikom nie udało się skontaktować, inne odmówiły podjęcia stażu. - Są młodzi, którzy zabiegają o staż, ale są też tacy, których to nie interesuje – tłumaczy dyrektor PUP Łucja Greczyło. - Ci pierwsi szacunek do pracy wynieśli z domu, drudzy mieli wszystko podane – dodaje. Jak twierdzą sami zainteresowani, na stażach najczęściej każe im się wykonywać najprostsze czynności. Nie chcą być od „wynieś, przynieś, pozamiataj”, czy też od parzenia kawy. Na szczęście stereotyp ten ulega zmianie. - Pracodawcy wychodzą z założenia, że dobry stażysta, to w przyszłości dobry pracownik i coraz częściej składają wnioski o ich przyjęcie – twierdzi Ł. Greczyło.
Dziewięć osób z gminy Okonek, które zgodziły się na staż, zostało już skierowanych do odpowiednich jednostek (trzy do firmy Plast Rol w Lotyniu).
[[reklama]]
Musi dać pracę
Zgodnie z przepisami, jednostka przyjmująca na staż musi potem przez pewien czas osobie takiej zapewnić zatrudnienie. Kiedyś minimum na pół roku, teraz co najmniej na trzy miesiące. - Zależy nam na tym, żeby rotacja na stażach była jak największa, żeby jak najwięcej ludzi miało możliwość jego odbycia – mówi dyrektor „pośredniaka”.
Ile stażysta w ramach stażu może dostać stypendium? Dyrektor Greczyło wyjaśnia, że zależy to od tego z jakiego funduszu jest on wypłacany. Jeśli ze środków krajowych, to w tym roku na stypendia dla 10 osób przeznaczono kwotę 228 tys zł, co daje 844 zł netto miesięcznie na osobę. Natomiast w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego dla 302 osób wydzielono kwotę 2.553 tys, czyli 988 zł na jednego stażystę.
Mieczysław Rapta na stażystów już czeka: - Nie ukrywam, że liczymy na to, iż z tych najprostszych prac odciążą oni naszych urzędników. Chcemy wśród młodych zaszczepić nawyk dobrej pracy. Być może wśród nich są właśnie ci, którzy ich kiedyś zastąpią. Nie można przyjąć z góry, że młodzi są leniwi i nic im się nie chce. Zobaczymy.
Ryszard Mikietyński
Foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze